Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Dziś są moje urodziny

Obudziłem się, dziś są moje urodziny, odpalam Kindle'a i czytam Badboy'a. Za parę dni jadę do domu, zobaczę coraz starszych rodziców, którzy są uśmiechnięci, mają mnóstwo znajomych, zawsze piją dobre trunki, a moje serce się złamię.

O czarnowłosa w pończochach

***
Ona: Czarnowłosa w pończochach i sukience tak jak lubię. Podszedłem już do 3 kobiet na tym parkiecie. Pierwsza zlewka, druga zaręczona, z trzecią się bawiłem ale nie chciałem tego ciągnąć.

Odmienność między byciem needy a needy

Odmienność między needy a needy

Jestem nowym użytkownikiem, nie szukałem tu pomocy a raczej bardziej ukierunkowuję się by sam ją dawać. Mam multum przemyśleń na temat "uwodzenia, podrywania, zachowania w związku", myślę że ta wiedza będzie bardzo przydatna szczególnie dla początkujących ale mam nadzieje że starsi użytkownicy też chętnie rzucą okiem na wypociny młodego.

Portret użytkownika Admin

Napisała do mnie Prostytutka

Wczoraj napisała do mnie czytelniczka – prostytutka. Poza tym, że lubi czytać moje wpisy, to podesłała mi przykłady rozmów z facetami z Tindera. Spytała mnie dlaczego faceci nie rozumieją prostych komunikatów. Oto jedna z jej rozmów, w której mówi na początku facetowi czym się zajmuje, a ten chce ją poderwać. Przypomina mi to wiele sytuacji, gdy moi czytelnicy np.

Portret użytkownika vanarmin

Przelotny milf w klubie

Pewnego piątkowego wieczoru, sączyłem bezlitośnie browara w barze ze znajomymi z pracy. Późniejszą porą ekipa przeniosła się do klubu. Byłem tam by się dobrze pobawić, potańczyć i pogadać z ludźmi. Pozytywne nastawienie i uśmiech od ucha do ucha jakoś magnetycznie przyciągał spojrzenia obcych kobiet w moim kierunku.

Portret użytkownika Pinochet

Poznałem ją na imprezie...spowiedź by Pinochet

W niedalekiej przeszłości pojechałem z chłopakami na imprezkę do klubu oddalonego o dobre 100km.
Pierwszy raz byłem w tym klubie i zrobił na mnie wrażenie. Dużo ludzi, mega klimat...
Wiec wchodze sobie standardowo na parkiet troszke się rozbujać i wtedy podbija do mnie pewna dziewczyna.
Łapie mnie za reke i tańczymy, całujemy sie...Po kilku chwilach znika gdzieś z koleżankami, alee...

Portret użytkownika Yami

One same się nie przelecą

Byłem ostatnio świadkiem zabawnej wypowiedzi. Jakaś pijana laska na imprezie zrzuciła taką bombę: Facetom tylko wydaje się, że podrywają kobiety, a tak naprawdę to one robią całą robotę. Powiem wam: zamurowało mnie. Słuchałem wszystkiego, nie wdając się w walkę na argumenty, z góry skazany na przegraną wobec takiej siły pasji i argumentów zupełnie z dupy.

Subskrybuje zawartość