Po blogu Zawodnika "Nie bój się kobiet ! One same chcą Cię poznać!" udało mi się przełamać i nie mam najmniejszego problemu z podejściem do kobiety i rozpoczęciem rozmowy.
Jest grubo po pierwszej w nocy , do tego sobotniej nocy. Niestety brak funduszy i nie ma wyjścia. Ale za to jest czas na przemyślenia i analizę wcześniejszych zdarzeń i tych dużo wcześniejszych.
Tak jak napisalem wczesniej pojawia sie i kontynuacja historii z poprzedniej czesci bloga.
Z gory przepraszam za literowki i tym podobne ale pisze pod wplywem pewnych emocji.
Jaki masz cel w uwodzeniu? Po co
podchodzimy do kobiet na ulicy, w
klubie albo poznajemy przez
internet. Większość nie ma
dalszego celu, niż zaliczenie
kobiety aby ją odhaczyć i
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl