(Napisane 24.10.2011, opublikowane tak późno, bo czekałem na aktywację konta.)
Na początek wszystkim, którzy zawitali na ten blog, należy się ostrzeżenie: Nie znajdziecie tu błyskotliwych przemyśleń, raportów ze spektakularnych akcji i w ogóle czegokolwiek przydatnego.