Witam wszystkich tu zebranych, skorych do przeczytania wypocin, które
conieco ukażą rąbek mej osoby. Zastrzegam jednak na wstępie, że flaki z olejem potrafią bardziej zafascynować, niż historia Piotra Nołbadi. Zacznę może lirycznie:
Chodzę po tym świecie już dzięwiętnaście lat,
Każdy pojedyńczy epizod zdawał się iść wspak.
Niezrozumienie swej osoby dawało się we znaki,