Wyszedłem własnie na rowerek, średnio kilka razy dziennie lubię se pojeździć i zapalić fajeczkę, tym razem łańcuch zaciął mi się w taki sposób ze nie mogłem nic zrobić, choć używałem całej siły heh.
Spotkaliśmy się o 14 – była punktualnie. Zamówiliśmy kawę.
-Zaszaleliśmy wczoraj. Dobrze że mnie koleżanka zaciągnęła do domu, bo bym jeszcze zrobiła coś głupiego.
-Głupiego i niemoralnego.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl