Pamiętam, był to dzień po moich dwudziestych siódmych urodzinach. Razem z dziewczyną tego dnia byliśmy umówieni na kolację w restauracji. Ponieważ Ona kończyła pracę późno ja miałem dużo czasu na spokojny prysznic, prasowanie koszuli i wyczyszczenie butów. Gdy wróciła do domu zobaczyła mnie wystrojonego jak szczura na otwarcie nowego kanału, a na mojej twarzy widniał idiotyczny uśmiech.