Doświadczyłem w życiu czegoś co można nazwać zmianą statusu. Były to wahania zarówno w górę, jak i w dół. Czyli byłem troszkę wyżej na drabince społecznej i troszkę niżej. Nie ryłem jednak po dnie, a szczyt jaki osiągnąłem (obecnie) to powiedzmy klasa średnia. Magister, na etacie, zmotoryzowany, w miarę zorientowany w rzeczywistości.
Czy zmiana statusu ma znaczenie w relacjach z kobietami ?