Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Podrywanie - cel czy środek do celu

Nie mam zamiaru tym artykułem rozpoczynać debaty, ale coś czuję, że odpowiedzi może być dużo. Zobaczymy.

Pisałem wczesniej na blogu "Kobieta - człowiek nie przedmiot" żeby nie popaść w samouwielbienie itp. Pisałem, że owszem jesteśmy nagrodą dla kobiet ale bez przesady. Ostrzegałem, żeby nie traktować tego za bardzo na zasadzie: "Znaj łaskę Pana, bo jestem z Tobą". Pisałem, że bardzo cienka linia dzieli podryw od wykorzystania. Kto się z tym zgadza, a kto nie to już sprawa każdego człowieka z osobna i szanuję wszystkie opinie, nawet te zaprzeczające. Po prostu ja tak to widzę.

a jednak sie kreci ....

Ok zakochalem sie .Nic w tym zlego,a konkretnie to najwspanialsze uczucie na swiecie(jedynie orgazm moze z nim konkurowac ale ten mozemy miec kiedy chcemy:)I co ?W kilka dni stalem sie tym kim gardze i uwazam za nieudacznika nie za faceta.Ale od poczatku...

n.d.

n.d.

zakochanie, szescie, zfrajerzenie, rozstanie....co dalej.

Moja historia jest bardzo klasyczna .Mozna powiedziec,ze podrecznikowa.Spotkalem ja w pracy .Na poczatku bylismy przyjaciolmi.Zaprosilem ja na impreze.Nic specjalnego.Ale tam stalo sie cos niezwyklego.Spodobala mi sie,zaczolem ja calowac i przytulac .Nie kochalismy sie ,ale wiedzielismy ze chyba cos zaiskrzylo.Mielismy racje .Zaczelismy sie spotykac juz nie jako przyjaciele ale juz jako para.Musze przyznac ,ze bylismy para zajebista.Ona praktycznie kobieta o jakiej mazylem cale zycie .Urody nie bede opisywal,ale uwiezcie ze cudo.I w dodatku ma podobne usposobienie domnie.Jak sie latwo domyslic

Kawał - pasuje moim zdaniem do tej stronki

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie
kupić męża. Miał sześć pięter a jakość mężczyzn rosła wraz z każdym piętrem.
Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro nie mogła
zejść niżej, jedynie do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi, więc tam
sobie pewna pani poważnie zainteresowana kupnem męża.

Na pierwszym piętrze wisiała tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.

Portret użytkownika michael_6

nie dałem rady...

moje pierwsze "podchody" i nie dałem rady:/ jechałem tram na wykład i wsiadła jedna z najładniejszych dziewczyn na osiedlu jakie są (hb9+ jak nic) i co?
mówie sobie wysiade tam gdzie ona bo studiujemy na tym samym wydziale i tak tez zrobiłem tyle ze z zgadadaniem już mi tak dobrze nei poszło Sad

miałem w głowie 2 sprzeczne myśli - podejdź przecież nic Ci nie zrobi i weź stary nie do takiej bo na początek coś prostszego spróbuj...

to drugie zdanie wygrało Sad ale nie poddaje się i jestem pełen optymizmu co do podrywania na ulicy Smile

pozdrawiam
michał

Subskrybuje zawartość