Chcę tu napisać o okazjach poznania nowych osób, do podrywu, do ciągłych prób i błędów. Bywam w wielu miejscach, w których jest okazja poznania kogoś ciekawego. Nie raz miałem okazję, której nie wykorzystałem później tego żałowałem. Piękne kobiety i dziewczyny w autobusach miejskich, dyskotekach, deptakach, centrach handlowych itp. Gdy wracałem do domu pojawiło się najgorsze pytanie "co by było gdyby...". Piszę ten artykuł, ponieważ 3 dni temu byłem na pewnym zjeździe, przyjechałem na miejsce godzinę wcześniej, gadałem z kumplami, później przez chwilę stałem sam. Mnóstwo dziewczyn uśmiechało się do mnie lecz ja byłem tego dnia zbyt rozkojarzony, aby zagadać. Po wykładach, wracając do domu strasznie żałowałem, że nie zagadałem do tych pięknych dziewczyn. Nie pierwszy raz przepuściłem jakąś okazję. Zazwyczaj rozmawiam i podrywam napotkane dziewczyny. Postanowiłem, że nie przepuszczę już żadnej okazji.