Nie ukrywam, że do napisania tego tekstu skłoniły mnie dyskusje Zezercika i BANE.
Gracjan często pisał, że nie jest z nikim związany, że nie ma doświadczenia w długotrwałych związkach... Na początku myślałem, że on po prostu umie wzniecić w dziewczynie ogień, ale nie potrafi go utrzymać - sam zresztą stwierdził, że poderwanie dziewczyny to pikuś w porównaniu do tego, co trzeba zrobić, by ją przy sobie utrzymać. I ma rację.
Duża część obecnych userów znalazła się tu dlatego, bo szuka długotrwałego, stabilnego związku, w którym czułaby się szczęśliwa...