
Siema Moi Drodzy
To znów ja- Warsz Perrunio. Dzisiaj króciutko, bez zbędnego pierdolenia i zaśmiecania sobie głowy stertą materiałów. Robiłem właśnie w Wordzie spis zasad które są zajebiście ważne przed wyjściem na podryw. To taka mała ściągawka, tak jak się robiło ściągi na sprawdziany czy kartkówki tak samo tutaj chciałem mieć coś na co rzucę szybko okiem przed podrywem. Ściągę tą robiłem dla siebie, nie miałem zamysłu by wrzucać tego na portal ale postanowiłem że się nią z Wami podzielę. Ok, jedziemy:
1. Budowanie rozpędu* To podstawa przy zaczynaniu podrywu.Gdy tego nie odkryłem to zazwyczaj ssałem pałę.
2. Pokazanie intencji.
3. Brak oczekiwań, wywalone na rezultat.
4. Nie szukaj przyzwolenia i akceptacji na podejście do kobiety.
5. Podczas podejścia nie myśl. Widzisz kobietę- bum podchodzisz. Jak będziesz rozkminiał to twój mózg znajdzie 600 powodów by nie podejść.
6. Czerpanie siły z wnętrza siebie, a nie od kobiety.
7. Stosowanie dotyku.
8. Rozmawiaj jak mężczyzna z kobietą a nie jak przyjaciel z przyjaciółką
9. Trzymaj kontakt wzrokowy. Jak kobieta na Ciebie spojrzy to nie odwracaj głowy, patrz tak długo aż ona nie spuści wzroku. Nie mrugaj oczami. Gdy trzymasz kontakt wzrokowy jesteś dla kobiet autentyczny, spójny i szczery ze sobą. Jednak jeśli odwracasz głowę to znak że uciekasz myślami w głąb głowy i masz coś do ukrycia. Z resztą jak zbudujesz na początku rozpęd to będziesz mógł spojrzeć w oczy każdej dupie tak długo ile tylko masz ochotę dlatego nie przejmuj się tym, jeśli dotychczas odwracałeś wzrok.
10. Mów to na co masz ochotę a nie to co kobieta chce usłyszeć. Dlaczego? Ponieważ kobieta aby chciała się z tobą przespać musi znać twoją osobowość (u facetów to nie występuje, mamy tak że widzimy jakąś dupę i już wiemy czy chcemy iść z nią do łóżka czy nie). Gdy mówisz to co cię interesuje i cieszy to pokazujesz kobiecie okno wgłąb siebie i jej zainteresowanie rośnie. Natomiast gdy mówisz to co kobieta chce usłyszeć to nie dajesz jej żadnej informacji zwrotnej na swój temat i ona nie jest w stanie poznać twojej osobowości.
Ok, to tyle. Mam nadzieje że się podobało 
*Budowanie rozpędu- kto o tym nie słyszał polecam ten film: http://www.youtube.com/watch?v=0.... Kurwa Panowie- kosmos. Gdy zbudujesz rozpęd podrywanie idzie z górki.
Pewnie zaraz będą komentarze w stylu: "ooo chuja tam wiesz, wymądrzasz się a jakoś tej Turczynki nie poderwałeś". No nie poderwałem i chuj
Tak czy siak jestem z siebie dumny że w ogóle się z nią umówiłem.
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
Mógłbyś przedstawić jakoś
czw., 2014-01-09 21:04 — JamesDeanMógłbyś przedstawić jakoś dokładniej technikę rozpędu?
O ile dobrze zrozumiałem chodzi o to, aby podejść do laski mega spokojny, przed podejściem przyglądać się jej w dziwny sposób, w tracie rozmowy mało mówić i przede wszystkim nie przedstawiać swoich wartości tak?
Stary to jest kosmos uwierz
czw., 2014-01-09 21:14 — PerryStary to jest kosmos uwierz mi. Po 20-30 minutach czujesz się jak młody bóg. Sam podchodziłem do tego sceptycznie ale gdy to wypróbowałem byłem zszokowany rezultatem. W skrócie chodzi o to, że przez pierwsze 20 minut (no max do 40 dla tych początkujących) podchodzisz do dupy i mówisz np. "hej co tam?". Albo pytasz o ulicę. Na początku twój mózg będzie starał się wymyślić jakieś fajne cool zachowania by zaimponować kobiecie, jednak nie korzystaj z tego. Po prostu podchodzisz mając całkowicie wyjebane na otoczenie. Dupa coś tam będzie tłumaczyła jak dojść na pocztę, czy daną ulicę a ty tylko na nią patrzysz i po wszystkim odchodzisz. Przez 20-40 minut mózg dostaje sygnały akceptacji i wchodzi w bardzo głęboki i zrelaksowany stan. Będziesz czuł się jak jak byś był jakiś naćpany, będziesz zajebiście skupiony i obecny w danej chwili. Będziesz czerpał energię z wnętrza i w takim stanie nie będziesz miał żadnych oporów przed swobodnym podrywaniem. Proszę- oszczędź sobie opinii na temat budowania rozpędu zanim sam tego nie spróbujesz. Najpierw spróbuj, a później komentuj. No oczywiście przez te pierwsze 20-40 minut musisz podejśc do paru dup, a nie jednej ;p Tak co najmniej z 5. A jak podejdziesz do 10 to będziesz się kurwa czuł jak jakiś Cristiano Ronaldo albo Matt Damon. Jak ktoś wyjątkowy.
Jak dla mnie brzmi całkiem
czw., 2014-01-09 21:23 — JamesDeanJak dla mnie brzmi całkiem nieźle. Na pewno spróbuje. Dzięki.
Napisałeś "przed podejściem
czw., 2014-01-09 21:27 — PerryNapisałeś "przed podejściem przyglądać się jej w dziwny sposób". Nie, nie musisz się jej przyglądać w dziwny sposób. Tyler mówiąc to miał na celu ukazanie skale wyjebania przy podejściu do kobiety. Masz mieć tak wyjebane na nią i otoczenie że przez pierwsze 20 min możesz podchodzić do niej nawet w taki głupkowaty sposób w ogóle się przy tym nie odzywając. Co nie znaczy że obowiązkowo musisz tak robić by zbudować rozpęd ;p
Dopiero zauważyłem, że są
czw., 2014-01-09 21:42 — JamesDeanDopiero zauważyłem, że są polskie napisy do tego dlatego tak nie rozumiałem w 100%. Ale dzięki za wyjaśnienie i tak
Spoko, ogólnie polecam resztę
czw., 2014-01-09 21:48 — PerrySpoko, ogólnie polecam resztę filmików Tylera. Gość rozpierdala temat, moim zdaniem to najlepszy hmmm guru uwodzenia bo w odróżnieniu od Mysterych, Stylów itp. on stawia na naturalne i proste uwodzenie. 0 technik, 0 rutyn i innego tego typu gówna. Idę biegać, elo.
Przeglądałem już wcześniej
czw., 2014-01-09 22:24 — JamesDeanPrzeglądałem już wcześniej parę filmików Tylera jednak dopiero pierwszy raz trafiłem na ten akurat. Podoba mi się jego styl i nastawienie.
Ja Ci odpowiem. Tu nie chodzi
czw., 2014-01-09 22:35 — GrishJa Ci odpowiem.
Tu nie chodzi o żadne techniki. Tu chodzi o Ciebie samego. Obejrzyj ten filmik, który podał kolega i potem "siłą rozpędu" kolejne. Sam to rozkmiń, to wtedy wyniesiesz z tego więcej, niż ktokolwiek miałby Ci pomagać to rozumieć, bo wtedy to niestety nic nie wyniesiesz.
Chociaż poczekaj.
Jak ona Cię zapyta o jakieś zdanie? O boże, co ja wtedy mam robić?! Jak się zachować?! Czy olać i zapytać o następna rzecz? Odpowiem tak konkretnie, jak się da: rozmawiać. I miej wyjebane na rezultat. Tu masz wyłączyć myślenie. Przestań myśleć.
Obejrzyj sobie te kilka filmików i nie analizuj, tylko przyjmij to do siebie, że tak jest.
Zgadzam się z Grishem i dodam
czw., 2014-01-09 23:04 — PerryZgadzam się z Grishem i dodam coś od siebie:
"Zadaję jedno pytanko, skinam, zgadzam się z nią na totalnej wyjebcie i odchodzę, czy mam jakoś ciągnąć rozmowę? Jak ona mnie spyta o jakieś zdanie, bo np. pokaże zainteresowanie, to mam to jakoś spławić i zapytać ją o kolejną rzecz? Będę wdzięczny, jak mi odpowiesz na te pytania, bo już jestem nakręcony, żeby to wypróbować"
Kolego, napiszę krótko- chuj w to
Masz zbudować rozpęd i aby to zrobić masz mieć wyjebane. Jak będziesz rozkminiał co ona powie zanim do niej podejdziesz i jak masz się zachować w takiej i takiej sytuacji to będziesz się tym przejmował i nie zbudujesz rozpędu bo jak już wcześniej napisałem- masz mieć wyjebane. Jak to powiedział Tyler na tym filmie: "ŻADNEGO MYŚLENIA!"
Dzięki za ten filmik o sile
czw., 2014-01-09 22:00 — GrishDzięki za ten filmik o sile rozpędu, bo potem, jakby nie patrzeć, nie zgadniesz, z rozpędu obejrzałem kilka tych filmików RSD i jeszcze tak bardzo nic nie otworzyło mojej głowy, w ogóle na postrzeganie siebie i relacji z ludźmi. Dopiero teraz zrozumiałem przesłanie "miej jaja, by robić to, na co masz ochotę", a wcześniej byłem przekonany, że je doskonale rozumiem. Bzdura. Za przeproszeniem, gówno rozumiałem. Tak jak kiedyś obejrzałem Matrixa, co najlepsze jakieś 10 lat po wyjściu filmu w kinach, po raz pierwszy i spojrzałem nie na fabułę, która mnie nie interesowała, tylko na samo przesłanie, które zawarte jest w tym filmie. A jest ogromne. I wtedy poczułem "a jakby to wszystko było prawdą i cały ten pierdolony świat był tylko iluzją, a wszystko odbywa się tylko przez kreowanie i sterowanie własnymi myślami". Zacząłem się z tym utożsamiać i w ten sposób podchodzić do życia. Teraz po obejrzeniu tych filmików, czuję nie to samo, bo mówią o czym innym, natomiast w taki sposób do mnie trafiły, że oglądając je zacząłem sobie uświadamiać "stary, myślałeś, że jesteś nad Balatonem, a ty siedziałeś tylko z kijkiem nad Wisłą". Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam
Bardzo dobra pigułka !
czw., 2014-01-09 22:10 — Maciu54Bardzo dobra pigułka
!
Te zasady robia z Ciebie
czw., 2014-01-09 22:35 — AnarkyTe zasady robia z Ciebie pewnego siebie kolesia, laska Cie takiego odbiera.. a czy to dobrze?
.. tak zeby ona odebrala mnie '' o kurcze, pewnie naprawde jestem tą pierwszą '' ... Nie raz slyszalem jak laski ktore ruchałem po 2 spotkaniach mowily mi - byles inny, taki niesmialy w tym klubie, nie lubie takich pewnych siebie facetów co myslą ze mogą miec kazdą, podchodzą odrazu dotykają - gdzie tu szacunek do mojej osoby? Cenny wpis, troche pomaga ale... nie do konca przekonuje 
moim zdaniem nie... zdecydowanie NIE.
Ja udaje niesmialego, malo pewnego typka, raczej zawstydzonego, jak to laski mowią - takiego słodziaka
Duzo zalezy od ryja i mowy
czw., 2014-01-09 22:43 — Ian WatkinsDuzo zalezy od ryja i mowy ciala. jak jestes przystojny to tworzysz fajny kontrast z niesmialoscia. no i nie podoba mi sie `udaje`. udajesz kogos zeby poruchac ?! no pliz bicz.
moze faktycznie zle
czw., 2014-01-09 22:56 — Anarkymoze faktycznie zle zabrzmialo slowo ' udaje ' .. Bardziej chodzilo mi ze podchodze i tworze obraz osoby niesmiałej
to znaczy, że udajesz kogoś
pt., 2014-01-10 12:32 — Dreadnoughtto znaczy, że udajesz kogoś kim tak naprawdę nie jesteś po to aby ruchać w sumie jak większość tutaj jedni się za obcokrajowców jeszcze podszywają..
Hmmm zapomniałem coś dodać.
czw., 2014-01-09 23:28 — PerryHmmm zapomniałem coś dodać. Budowanie rozpędu wydobywa naturalną osobowość. Po 20-30 minutach naturalna osobowość wychodzi na wierzch. Kurwa hmmm jak to wytłumaczyć aby było zrozumiałe, mam mętlik w głowie ale postaram się napisać naprościej.
Przykład 1. Ok- powiedzmy że twoja naturalna osobowość to taki słodki, miły misiek. Czy to źle? Pewnie myślisz że chujowo bo wpadniesz w ramę kolegi itp itd. Otóż nie- jeśli po zbudowaniu rozpędu twoja naturalna osobowość wyjdzie na wierzch (słodki misiek) to będziesz dla kobiet atrakcyjny ponieważ one będą widzieć że taki właśnie jesteś. Będą widzieć że taka osobowość jest z tobą zgodna, spójna i że nikogo w tym momencie nie udajesz. Dziewczyna będzie szukać ubytków w pancerzu, ale nie znajdzie ich bo naturalna osobowość jest twarda jak stal. I właśnie gdy jesteś takim słodkim, ciapowatym miśkiem dupa pomyśli sobie "Kurwa, ten słodziak mnie zaraz zerżnie. Słodziacy są tacy sexowni".
Przykład 2. Wychodzisz na miasto, olewasz żelazną zasadę budowania rozpędu i mówisz sobie że masz być pewny siebie bo przeczytałeś tak w jakimś artykule na podrywaj.org. Z tym że gówno zdziałasz, bo jeżeli nie zbudujesz rozpędu to twoja osobowość będzie nie stabilna. Nie masz lat doświadczenia w udawaniu tej pewnej siebie osoby którą chcesz być i dziewczyna niszczy cię już przy pierwszym teście. Twój pancerz jest nie spójny, jest dziurawy jak ser szwajcarski i obrywasz od dziewczyny cios za ciosem co finalnie kończy się wkurwieniem na siebie i powrotem na chatę.
Otóż- budowanie rozpędu tak jak wcześniej napisałem wydobywa naturalną osobowość każdego z nas. Panowie- pomyślcie tylko: wstajecie z rana, szykujecie się do szkoły i pracy. Wychodzicie z chaty, w busie spotykacie piękną dziewczynę. Chcecie do niej podejść i zagadać ale tego nie robicie bo boicie się odrzucenia. Czy to jest naturalna, spójna i zgodna osobowość? No nie, bo zrobiliście coś wbrew sobie- nie podeszliście do tej kobiety mimo że wpadła wam w oko. A gwarantuję, że gdybyście zbudowali rozpęd i wydobyli swoją naturalną osobowość to podeszlibyście do niej na luzie. Kurwa, to trochę skomplikowane i zagmatwane co teraz napisałem ale jak macie jakieś pytania to piszcie. Ogólnie to nie mam lekkiego pióra ;p Jeszcze w jednym zdaniu króciutko podsumuję- możesz mieć chujową naturalną osobowość, możesz być nerdem i maniakiem komputerowym ale jeżeli zbudujesz moment rozpędu i wydobędziesz swoją prawdziwą osobowość- osobowość nerda to masz zdecydowanie większą szansę na poruchanie niż jak byś miał zgrywać pewnego siebie kozaczka.
stary, sprułes beret tym
czw., 2014-01-09 23:34 — Anarkystary, sprułes beret tym wpisem, czytalem go przez palce bo chuja rozumiem. Pozniej swiezaki beda siedzialy pol dnia i rozkminialy kazde jedno słówko o co Ci chodzi niz skupiali się na podrywie. Tak jak pisalem - laski wcale nie lubią pewnych siebie facetow, którzy odrazu je dotykają, prowadza monologi, udają cwaniaczków - uwierz na slowo
"Tak jak pisalem - laski
czw., 2014-01-09 23:49 — Perry"Tak jak pisalem - laski wcale nie lubią pewnych siebie facetow, którzy odrazu je dotykają, prowadza monologi, udają cwaniaczków - uwierz na slowo"
Ok, ale prawdziwa pewność siebie a udawanie cwaniaczka to dwie zupełnie inne rzeczy. Tak jak napisałem- udawanie cwaniaczka jest nie stabilne, dziewczyna zadaje cios za ciosem i widzi że osobowość takiego cwaniaczka nie jest zgodna. Wtedy jest dziękuję do widzenia.
Jeśli jednak zbudujesz rozpęd, wydobędziesz tą naturalną prawdziwą pewność siebie zgodną z twoją prawdziwą osobowością to możesz przenosić góry. Z resztą kto powiedział że taki słodziak nie może być pewny siebie? Oczywiście że może. Ja jak już zbuduję rozpęd jestem zajebiście pewny siebie, ale jednocześnie jestem dla kobiet bardzo miły i uprzejmy. Nie zgrywam cwaniaka, zresztą jak jesteś w takim stanie to wszystko dzieje się naturalnie. Nie zgodzę się że kobiety nie lubią być dotykane- nie mówię tu aby od razu dotykać cycków i cipy ale delikatne dotknięcia w ramię, położenie ręki na barku czy przybicie piąteczki jest jak najbardziej ok. Gdy dotykasz kobietę jej organizm wytwarza oksytocynę- hormon zaufania. Napisałeś że przy pannach udajesz takiego słodkiego, nie śmiałego i ich nie dotykasz a po dwóch spotkaniach już je bzykasz. Wiesz, jakoś ciężko mi w to uwierzyć że ich nie dotykasz, nie całujesz, nie eskalujesz fizyczności a później nagle idą z tobą do łóżka.
Także nie wrzucaj cwaniakowania i prawdziwej pewności siebie do jednego wora a jeżeli chodzi o moment rozpędu- najpierw tego spróbuj a później krytykuj. Jeśli nie spróbujesz to oszczędź sobie opinii na ten temat bo zniechęcisz pozostałych userów.
Hmm, umiejętności
czw., 2014-01-09 23:13 — 008Hmm, umiejętności przemawiania Tylera znacznie poprawiły się od tamtego filmiku, tutaj nowy z Sylwestra: 20 minut tylko o tym, jak budować ten rozpęd. Po angielsku:
http://www.youtube.com/watch?v=lIgENFlTLJ0
Btw, szukam chętnych osób do tłumaczenia filmików RSD, bo uważam że są tego warte i wielu osobom by się cholernie przydały.
"Btw, szukam chętnych osób do
czw., 2014-01-09 23:33 — Perry"Btw, szukam chętnych osób do tłumaczenia filmików RSD, bo uważam że są tego warte i wielu osobom by się cholernie przydały"
Oj tak...
Idę spać. Dlaczego tak się
pt., 2014-01-10 00:01 — PerryIdę spać. Dlaczego tak się zachwycam budowaniem rozpędu? Nie nie jestem z Real Social Dynamics i nie robię im reklamy. Po prostu chcę Wam pomóc. U mnie się to sprawdziło to i u Was też się to sprawdzi bo cały szkopuł w tym by mózg wszedł w głęboki, zrelaksowany stan. A mózgi każdego z nas działają tak samo, także Wam też się uda. Pozdro.
Jak tak czytam wszystkie
pt., 2014-01-10 10:19 — ManiaksJak tak czytam wszystkie Twoje komentarze na temat tego rozpędu, a zaznaczam, że filmu jeszcze nie obejrzałem, to dochodzę do wniosku takiego, że to nic innego, jak wyzbycie się tych wszystkich blokujących myśli?
W zasadzie 3 sekund mamy takie wytworzenie w sobie "antytarczy" na te myśli, czyli jesteśmy przez nie bombardowani, ale odbijamy je i działamy pomimo nich. A z kolei tutaj, w zasadzie rozpędu, chodzi o całkowite ich całkowite wyeliminowanie tak, że nie potrzebujemy już żadnej tarczy, bo nie mamy się przed czym bronić.
Popraw mnie, jeśli się mylę.
Stary, ja już napisałem co
pt., 2014-01-10 10:28 — PerryStary, ja już napisałem co się dało na ten temat. Nie umiem tego inaczej ubrać w słowa
Sam spróbuj to się przekonasz na własnej skórze. Jak zbudujesz rozpęd to masz w sobie taką moc i znieczulicę że możesz sobie iść w samych majtkach główną ulicą w twojej miejscowości i będziesz miał wyjebane na reakcje innych
Nie będziesz miał tych wszystkich barier i społecznych ograniczeń. Spróbuj sam. Ok, spadam na podryw. Jeszcze tylko szybki rzut na moją ściągawkę i lecę
Elo
Oczywiście trzeba budować
pt., 2014-01-10 10:53 — PerryOczywiście trzeba budować rozpęd przed każdym wyjściem. To niestety nie działa tak że raz go zbudujesz i masz go na całe życie. Generalnie jest tak, że jak go zbudujesz to całą noc bawisz się szampańsko ale rano budzisz się już bez tego stanu i gdy chcesz wyjść na podryw to ponownie musisz go zbudować. Plus jest taki że im bardziej doświadczony jesteś, im częściej wychodzisz tym budujesz rozpęd szybciej- szybciej się rozgrzewasz. Po prostu jak jesteś początkujący to twój mózg musi dostać więcej sygnałów akceptacji by wejść w głęboki stan. Ja jak budowałem moment rozpędu pierwszy raz to potrzebowałem około 50 minut, z czasem gdy wychodziłem regularnie ten czas stawał się krótszy- szybciej się rozgrzewałem. Teraz wystarczy mi około 15-20 min by być w gazie i trybie bestii
Ok spadam, bo zara mam bus. Yo.
Serio? Czy wy naprawdę
pt., 2014-01-10 18:50 — Dreamer4everSerio? Czy wy naprawdę ustalacie sobie np dobra w czwartek idę do centrum i podrywam dupy przez całe popołudnie albo w piątek idę do klubu i domknę 3KC i 1FC, kiedyś ktoś mądrze napisał, że jak wychodzi się na podryw to z reguły chuja się coś klei bo to ma być dodatek do twojego dnia
To co kurwa jak widzę na ulicy piękną kobietę to 20-40 min mam się rozpędzać a potem co ? szukać jej na fb haha bo już dawno zniknie:) Nie kupuje tego, jak ktoś jest naprawdę nieśmiały niech zacznie od lekcji gracjana z podstaw tyle wystarczy. Ja przynajmniej tak mam, że jak wychodziłem do klubu czy gdzieś do centrum z nastawieniem na podryw był on średnio udany chociaż KC czy numer się zdarzył, a jak miałem wyjebane po prostu chciałem dobrze spędzić czas to wtedy zajebiście wychodziło.
Wytłumacz mi jak rozmawia
pt., 2014-01-10 20:48 — GrzeniuWytłumacz mi jak rozmawia mężczyzna z kobietą,a jak przyjaciel z przyjaciółką.
No jak to jak 1. Przyjaciel
pt., 2014-01-10 21:14 — PerryNo jak to jak
1. Przyjaciel z przyjaciółką gadają o wszystkim i o niczym czyli o tzw. dupie Maryni
Nie ma w ich komunikacji żadnych głębszych emocji, żadnej chemii bo jest to relacja czysto koleżeńska.
2. A teraz wyjaśnię w skrócie jak ma wyglądać rozmowa mężczyzny z kobietą (oczywiście mężczyzny który chce poderwać tą kobietę). A więc musisz wprowadzać do swojego słownictwa dwuznaczności, podteksty i aluzje. Musisz być w tym wszystkim dziki i sexualny.
Ok fajnie, tylko sprzedałeś
sob., 2014-01-11 23:23 — panxyzOk fajnie, tylko sprzedałeś nam tu w punktach główne myśli Tylera i co dalej ?
Przetworzyłeś info i tyle ?
Rozpisz się trochę jak coś takiego piszesz, bo mam wrażenie, że znasz to tylko z teorii.
Dlaczego od razu musi znać to
ndz., 2014-01-12 13:21 — GrishDlaczego od razu musi znać to tylko w teorii? Dał ogólne zagadnienia i każdy, kto umie myśleć samemu, przetworzy te informacje na własny sposób. Przecież zdecydowanie efektywniejszym rozwiązaniem jest własne przemyślenie tematu. Ktoś, kogo zainteresuje takie podejście, zacznie sam szukać głębiej, tak jak ja, na przykład, zrobiłem to sam. Wyniosłem z tego więcej, niż miałby wszystko opisać kolega.
Idealne podsumowanie: Na studiach dostajesz do napisania pracę. Masz temat i Twój wykładowca podaje ogólny zarys jak ma wyglądać. Dokładnie tak samo jest tutaj. Dostałeś temat, kilka wskazówek, a co zrobisz z tym dalej, to tylko Twoja własna inwencja twórcza.
"Ok fajnie, tylko sprzedałeś
ndz., 2014-01-12 22:08 — Perry"Ok fajnie, tylko sprzedałeś nam tu w punktach główne myśli Tylera i co dalej ?"
A co ma być dalej? Napisałem że to przydatne wskazówki w PIGUŁCE, bez zbędnego rozpisywania się i zaśmiecania sobie głowy. Druga sprawa, że te zasady są po części zaczerpnięte od Tylera a po części wysnute na podstawie moich wyjść. A wychodzę sporo
Aczkolwiek tak- nie ukrywam że Tyler mnie inspiruje. Nawet jeśli bym w 100% skopiował jego zasady to co z tego? Wielu userów nie zna tego gościa i nie ma o tych wskazówkach pojęcia, dlatego to tutaj wrzuciłem by im pomóc.
"Rozpisz się trochę jak coś takiego piszesz, bo mam wrażenie, że znasz to tylko z teorii"
Ale co ja mam Ci tutaj więcej rozpisywać? Napisałem to wszystko prostym językiem tak aby każdy zrozumiał. Co tutaj jest dla Ciebie nie jasne? Ok, dajmy np pkt 3:
"3. Brak oczekiwań, wywalone na rezultat."
Co ja mam tutaj więcej rozpisywać? Po prostu podchodzisz nie mając oczekiwań i hmmm...nie przejmujesz się rezultatem. I nie, nie znam tego tylko z teorii. Dużo wychodzę, czasem z lepszym a czasem gorszym skutkiem ale działam.