Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Z odpowiednim podejściem to wszystko ma sens !

Portret użytkownika Ukashi

To jest mój pierwszy blog lecz nie chcę prosić was o pobłażliwość lecz o konstruktywne wypowiedzi w razie mojej pomyłki.

Jakiś czas temu gdy dostałem się do strony poczułem się niesamowicie . Myślałem, że dzięki stronie, wszystkim artykułom mogę stać się arcymistrzem podrywu. Przeczytałem podstawy, sumiennie wykonywałem lekcję lecz czułem się przy tym jak robot. Oczywiście dzięki temu wszystkiemu wyuczyłem w sobie jak przezwyciężyć strach, jak zagadać do dziewczyny, co robić a czego nie . Lecz coraz więcej czytając ( oczywiście praktyka była nieodłączną częścią tego wszystkiego ) czułem, że zamiast iść do przodu się cofam. Oczywiście postęp jest bo w końcu zacząłem nawiązywać kontakty z kobietami za co bardzo dziękuję Gracjanowi. Cofałem się przez nieodpowiednie podejście do tego całego PUA.

Obejrzałem dziś film "Hitch: Najlepszy doradca przeciętnego faceta" i uświadomiłem sobie, że te wszystkie sekwencje, rutyny i cała reszta jest niczym w porównaniu do tego co mamy w środku. Uczymy się te wszystkie gotowe teksty, techniki lecz one nam w nie pomogą jeśli nie będziemy sobą. Rozumiem, że na samym początku przyda się nam mała pomoc bo nie każdy jest naturalem i wie jak zagadywać ładne dziewczyny. Lecz w późniejszych stosunkach może zabraknąć nam tekstów, patternów i wtedy co ? Dziewczyna będzie wiedziała, że do tej pory graliśmy kogoś kim nie jesteśmy. Od samego początku musimy być spójni z tym co robimy. Musimy odnaleść swoją drogę i być zawsze tylko i wyłącznie sobą bo właśnie to może przyciągnąć do nas upragnioną kobietę.

Na pewno nie jeden z was czytał książkę " Gra " Neila Straussa . Na jej końcu również możemy zauważyć jak autor, w książce posługujący się pseudonimem " Style " dochodzi do wniosku, że z czasem ta cała nauka jest nam do niczego nie potrzebna i musimy skończyć zgrywać twardziela, który ma wymyślony tekst na każdą sytuacje, odbicie na każdy ST. Przecież nie będziemy do końca życia analizować każdej rozmowy z naszą wybranką ! Musimy się kiedyś otworzyć i pokazać jej kim jesteśmy naprawdę i najlepiej to zrobić jak najszybciej bo to może stać się uciążliwe do tego stopnia, że oszalejemy myśląc iż każde ma w sobie jakiś ukryty przekaz, jest testem lub jakąkolwiek grą ze strony dziewczyny.

Moje pierwsze podejścia wyglądały właśnie w ten sposób iż analizowałem każde słowo dziewczyny i myślałem co jej odpowiedzieć. Czułem się z tym źle aż w końcu chodząc po jednym z miejscowych centrów handlowych w poszukiwaniu kart do gry rzuciłem kumplowi, że otwieramy na to gdzie możemy takowe karty kupić. Obróciłem się na pięcie i po chwili dostrzegłem ładną blondynkę. Nie zastanawiając się wiele podszedłem pewnym siebie krokiem i zapytałem :

J: Ja
T: Target

J: Cześć. Nie wiesz gdzie mogę kupić karty do gry ?

Target zrobił trochę dziwną minę więc powtórzyłem

J: No takie zwykłe karty którymi możemy zagrać - i w tym momencie zagestykulowałem jak bym właśnie rozdawał .
T: Aa no rozumiem. Prawdopodobnie znajdziesz je w empiku.

Podczas tej rozmowy stałem trochę bokiem tak jakbym miał zaraz odchodzić dopiero potem sobie to uświadomiłem ( wyczytałem to w jakimś artykule lub zobaczyłem w filmiku o mystery method ). Teraz wiem, że mogłem ją domknąć chociażby numerem bo wyraźnie była zainteresowana, uśmiechała się do mnie i chciała mi pomóc. Lecz moim celem nie było zdobycie numeru czy poznanie nowej dziewczyny ja się chciałem tylko dowiedzieć gdzie kupię karty, nic więcej.

J: Myślałem już o empiku lecz wydaje mi się, że w kiosku też powinienem je znaleść.
T: No tak tak tam też warto spróbować.
J: Wiesz widziałem gdzieś tu jakiś zwykły kiosk ruchu na którymś rogu lecz nie mam pojęcia gdzie może Ty mnie oświecisz ?
T: No wydaje mi się, że jest na piętrze o tam ( pokazuje palcem )
J: Super dzięki bardzo za pomoc

Uśmiechnąłem się i powiedziałem - Cześć

T: Nie ma sprawy. Pa - Wymieniliśmy się uśmiechami i poszedłem szukać kiosku .

Myślę, że nie ma sensu wychodzenie na DG z nastawieniem, że dziś poznam jakąś dziewczyne i nawiąże z nią jakąś dłuższą relację. Lepsze są takie spontaniczne akcje które wyjdą same w danej sytuacji. Aktualnie skończyłem z plażowaniem w ciągu dnia lepiej czuję się w klubie.

Całkiem niedawno przeczytawszy blog Maykela o energii zacząłem sprawdzać jak to działa w praktyce. Uświadomiłem sobie jak wiele traciłem ! bywałem w wielu klubach, jeździłem na większe eventy lecz nigdy nie zwracałem uwagi na to co robię podczas tańca. Zacząłem się więcej uśmiechać, tańczyłem bardziej pewnie i z wyczuciem rytmu, ( oczywiście nie to co Hoon który jest dla mnie mistrzem w tej dziedzinie ) miałem gdzieś co pomyślą o mnie inni i bawiłem się dobrze sam ze sobą , I co mnie zdziwiło dziewczyny same zaczęły podchodzić !

Od tej pory w stosunkach międzyludzkich staram się być sobą, oczywiście czasem poleci jakiś neg czy jakiś wyuczony tekścik lecz z umiarem. Najważniejsze jest aby pokazać dziewczynę kim jesteśmy naprawdę !

Gratuluję tym którzy dotrwali do końca. Liczę na jakieś słowa krytyki. Z tym całym PUA dopiero zaczynam więc przyda mi się jakiś kopniak i pokazanie właściwej drogi Smile Wiem że Ameryki nie odkryłem, że ostatnio wiele artykułów jest o tej samej tematyce lecz chciałem pokazać to w jaki sposób ja to widzę .

Życzę wszystkim 99 % skuteczności bo jak sami wiemy nie ma nikogo kto by miał 100 %-ową.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Piotr Nołbadi

Krytykować nie ma w zasadzie

Krytykować nie ma w zasadzie czego, a jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że wyciągnąłeś bardzo trafne wnioski. Jestem laikiem PUA, nie bardzo też znam się na tych wszystkich paterrnach i mechanicznych sekwencjach, ale z góry wiem, że do niczego to nie prowadzi, choć teoretycznie na początku może to pomóc. Wyuczone teksty i tekścicki innych osób, w naszych ustach brzmieć będą całkowicie innaczej, ergo jeżeli nie będą one skalibrowane dokładnie do naszej osobowości i poziomu pewności siebie, to używając ich, wyglądać będziemy wręcz komicznie i nienaturalnie. Tak jak zauważyłeś, całą istotą "uwodzenia" jest zreperowanie swego "nierodobionego" czy też stłamszonego przez kobiety ego. Dlatego też najlepszym sposobem, by zacementować w sobie tę naturalność i pewność siebie, są wszystkiego rodzaju wyzwania socjalne, jakie stawiane są nam na codzień - najlepiej, gdy mają one związek z kobietami i jeszcze lepszym jest to, gdy ilość tych interakcji jest naprawdę spora. Dlatego nie ma co zaprzątać sobie głowy teorią tylko praktykować i jeszcze raz praktykować...

Pozdrawiam i życzę powodzenia Wink
Nołbadi

spytales o karty i byla

spytales o karty i byla zainteresowana? ze co? masakra, widze, ze tylko ja robie 5 podejsc dostaje 5 zlewek i potem nie podchodze, bo widze, ze to nie ma sensu hahaha ;d

Portret użytkownika Ukashi

To nie było takie

To nie było takie zainteresowanie że odrazu wciskała mi swój numer ale byla ździwiona, że podchodze do niej z dobrymi intencjami i nie chciała zaraz uciekać lecz chwilę sobie pogadaliśmy Smile może wykazujesz za mało entuzjazmu, za mało się uśmiechasz albo po prostu nie mówisz wystarczająco ciekawych rzeczy by ją na chwilę zatrzymać ? pracuj napewno w końcu Ci się to uda.

Hmmm mam za małe

Hmmm mam za małe doświadczenie by to stwierdzić, ale myślę, że to kwestia wyglądu głównie, może trochę niski socjal. Entuzjazm to ja mam odpowiedni, szczególnie po zlewce się śmieje hehe ;d Będę pracował. Dzięki za miłe słowa Wink

Portret użytkownika Ukashi

.

.

Portret użytkownika Jay

z odpowiednim podejściem

z odpowiednim podejściem wszystko ma sens.. Smile
odpowiednie podejście (pozytywne myślenie i nastawienie) itd to 3/4 sukcesu.. Smile
dobrze to napisałeś jak na pierwszy blog, nawet nie zauważyłem kiedy się skończył wpis heh.. Smile