
Jak w co sobotę Anczer wybrał się wraz z kumplami do klubu. Z nadzieją że może uda mu się w końcu poderwać dziewczynę jego marzeń, nie chciał podrywać średnich, chciał podrywać tylko te najładniejsze. Po wejściu do klubu zobaczył tyle pięknych dziewczyn, poczuł strach i opór przed podejściem do którejkolwiek więc postanowił się napić. Setka, jedno piwo, drugie piwo, trzecie piwo. Uśmiechnięty, mający wszystko w dupie rusza na parkiet w celu poderwania jakieś niewiasty. Tańcząc na środku parkietu zauważa wokół siebie coraz to więcej pięknych dziewczyn. Mija godzina a Anczer wciąż tańczy sam, tak bardzo chce podejść i poznać jedną z tych dziewczyn, ale nie ma odwagi, nawet alkohol nie pomógł mu pokonać strachu. Schodzi z parkietu, idzie się przewietrzyć, wie że czas ucieka a on wciąż nie poznał żadnej dziewczyny. Chodzi w koło klubu, nie tak sobie wyobrażał ten wieczór. Anczer postanowił wrócić do środka, zauważa wolną kanapę postanawia się na niej położyć. Nie miał w sobie energii, brakowało mu chęci, nic mu się już nie chciało robić. Zauważa swoja sąsiadkę która stanęła tyłem do niego, nie chciał żeby widziała go w takim stanie, postanowił szybko wstać i pójść na korytarz tam spotyka dobrego kumpla, przybija z nim pionę, czuje jak powoli wraca mu energia. Kumpel namawia go, aby poszli razem na parkiet i coś wyrwać, Anczer się zgodził chociaż nie miał na to ochoty, ale nie chciał być gorszy. Ledwo weszli na parkiet a kumpel już tańczy z jakąś dziewczyną, Anczer mu pozazdrościł stwierdził że w końcu musi podejść, lecz koło niego sami faceci, postanowił przejść na dużą sale. Zauważa średnią dziewczyną. Anczer stwierdził że skoro nie ma odwagi podchodzić do tych ładnych to chociaż podejdzie do tej. Tańczy, świetnie mu się tańczy, próbuje tańczyć jak Ronlouis w filmie który obejrzał przed wyjściem do klubu. Nawet mu wychodziło. Mija 5 minut, zaczyna się z nią całować. Jak to ? tak szybka poszło ?- pomyślał. Po chwili bierze ją za rękę i mówi że ja porywa, wychodzą na dwór. Zaczynają rozmawiać o sobie, o swoich zainteresowaniach, co jakiś czas całując się. Dziwi się że tak łatwo mu to przychodzi. Dziewczyna zaczyna zwierzać mu się że swoich problemów z chłopakiem. Była z nim 2 lata, wybrała się pierwszy raz do klubu od czasu zerwania. Zaczynał rozumieć dlaczego tak łatwo mu z nią idzie. Zachciewa mu się pić, bierze dziewczynę i idą razem do samochodu, ale nie znajduje w nim picia. Zaczynają się całować, bierze ją za rękę na tylnie siedzenie i kładzie ją na sobie. Ciągle się całują, czuje jak jest rozpalona, wciąż mówi że nie może, że chłopak, mimo to wciąż go całowała. Rozpina jej stanik, odmawia. Zeszła z niego i przeprasza że ona tak nie może, to za szybko. Anczer to zrozumiał, pocałował ją i grzecznie się z nią pożegnał. Pora wracać do domu. Wraca smutny, z niedosytem.
Budzi go rano sms. To ona, piszę że jest świetnym facetem, pierwszy raz poznała kogoś takiego. Anczer miał w to dupie, jedynie co go interesowało w tamtej chwili to jak najszybciej się napić. Czuł się fatalnie. Dziewczyna ciągle pisze i pisze. Znowu gada o tym swoim chłopaku. Na dodatek pisała takie smsy że zaczął się zastanawiać czy to aby na pewno ta dziewczyna która poznał. Odpisał jej że nic z tego nie będzie, że zbyt daleko od siebie mieszkają aby coś z tego było. Dziewczyna nie mogła się z tym pogodzić. Anczer nie chciał jej krzywdzić, trochę z nią popisał, aż w końcu odpisał że to nie ma sensu, że takie pisanie i tak do niczego nie prowadzi. Zrozumiała, napisała żeby dał jej znać jak będzie znowu w klubie to dokończą to co zaczęli. Poszedł spać, znowu go budzi sms, tym razem od kumpla, żeby przyszedł na boisko grać w piłkę. Przebrał się i poszedł grać chociaż mu się nie chciało, ale tak nie miał nic innego do roboty. Chodzi po tym boisku, kumple że się na niego wkurzają że nic nie gra, że tylko chodzi po tym boisku i nic nie robi. Zniechęcony Anczer wraca do domu, po wzięciu prysznica kładzie się na łóżku.
Myśli o tym że jest pizdą, chce podrywać te najładniejsze, ale brakuje mu jaj by do nich podchodzić. Zaczyna mu odbijać. Co ja kurwa wyprawiam, czytam te cholerne podrywaj.org i ciągle stoję w miejscu. Tak nie może być- pomyślał. Zastanawia się nad sobą, co chce robić w życiu. Już kiedyś stwierdził że najlepszym rozwiązaniem będzie wstąpienie do policji, nigdy nie chciało mu się uczyć, więc stwierdził ze policja będzie najlepszym rozwiązaniem. Tej nocy było inaczej. Anczer pomyślał ze chce coś osiągnąć w życiu. Nie wie co robić, wpisuje na podrywaj.org jakie studia wybrać, trafia na blog Frosta. Po przeczytaniu pierwszych wersów z Anczerem zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Czuje w sobie niesamowita moc, śmieje się sam do siebie. Wziął kartkę, długopis i zaczął pisać. Pisze i pisze mijają 2 godziny a on ciągle pisze. Zapisał dziewięć stron. Stron na których zawarł wszystko to co chce osiągnąć, wizje siebie za kilka lat. Dokładnie wiedział czego chce od życia. Anczer zawsze miał ambicje, zawsze chciał cos osiągnąć, ale życie zawsze dawało mu kopa w dupe. Koniec z tym, tej nocy zrozumiał że dłużej tak być nie może, chce się wreszcie zmienić. Czyta to co zapisał. Na pierwszych kartkach opisał siebie jaki jest, jakie ma relacje z kobietami. Po przeczytaniu tego jeszcze bardziej się nakręcił. Nie spodobało mu się to co przeczytał, poczuł w sobie jeszcze większa chęć zmienienia się. Czyta dalej artykuł „zmienić się z desperacji”, „To moje życie i tu chodzi o mnie. Nikt go za mnie nie przeżyje”, „Spraw Wszystko żebyś spłonął w jak najskrawszym ogniu życia”. Zadaję sobie kolejne pytanie co jest jego pasją. Jedyną pasją Anczera jest bieganie chociaż biega od nie dawno to już wie że biegać będzie do końca życia bo sprawia mu tu przyjemność. Anczer zaczyna czytać to co zapisał: „Bieganie, uwielbiam biegać, uciekać od codziennych problemów, zapominam wtedy o wszystkim. Biegnę tylko przed siebie, wszystko zostaje w tyle. To jak w życiu. Muszę zostawić wszystko w tyle, zapomnieć o wszystkich złych chwilach. Trzeba Biegnąć przed siebie, pokonywać swoje słabości. Biegnę przed siebie dokładnie wiem po co to robie, chce osiągnąć cel. Wszystko co było i co się wydarzyło zostawiam za sobą. Liczy się TU i TERAZ. Nie można rozpamiętywać przeszłości, trzeba zacząć żyć. Biegnę cały czasz przed siebie nawet jak zaczynają bolec mnie mięsnie to i tak biegnę dalej, bo wiem ze darze do danego celu, wiem że mi się uda. Nie można się poddawać, nigdy już się nie poddam. Biegnę na przód w stronę lepszego życia. Aby wreszcie poczuć się świetnie, poczuć że wreszcie przeżywam swoje życie” Ale bełkot, bez składu moja polonistka chyba by się przeżegnała- pomyślał Anczer. Ale wiedział że ma to jakiś sens.
Przewraca kartki i czyta dalej to co zapisał.
Anczer już kiedyś chciał iść na studia na kierunek marketing i reklama. Ale nigdy nie chciało mu się uczyć. Stwierdził że dużej tak być nie może, wie ze da radę , wie że zacznie się w końcu porządnie uczyć. Wyobraził sobie siebie za 10 lat. Pewny siebie facet, wiedzący czego chce, dobrze wyglądający, Na świetnym stanowisku, jeżdżący świetnym sportowym samochodem, mieszkający w domu o którym zawsze marzył. Kobiety go pragną. Bardzo mu się to spodobało, już wie że osiągnie swój cel, wie że się nie podda, będzie darzył do wytoczonego przez siebie celu. W tym celu Anczer zaczął planować swój dzień, postanowił nauczyć się wreszcie języka angielskiego, spełnić swoje marzenia, skoczyć na bungee, podróżować autostopem, skoczyć na spadochronie, zapisać się na bjj. A dziewczyny będą tylko dodatkiem do jego życia, nie chce wciąż podrywać tych średnich, chce się przełamać i podchodzić i poznawać te naprawdę ładne. Do tego będzie dążył. Najwyższa pora.
Odpowiedzi
Policja to świetne miejsce na
wt., 2012-08-14 18:25 — dickinsonPolicja to świetne miejsce na karierę i pożyteczną pracę.Przyjemnie się czytało... taki dramat emocjonalny. Dobrze żę się obudziłeś
Gadanie, gadaniem, ale czy za
wt., 2012-08-14 18:48 — rutusGadanie, gadaniem, ale czy za to się już wziąłeś ? bo tak to szału nie ma
" Tańczy, świetnie mu się
śr., 2012-08-15 12:12 — EfektMotyla" Tańczy, świetnie mu się tańczy, próbuje tańczyć jak Ronlouis w filmie który obejrzał przed wyjściem do klubu. " moge prosic o link do tego filmu?
staraj sie nie idealizowac
czw., 2012-08-16 01:22 — KSUZ1922staraj sie nie idealizowac dziewczyny,i myslec tez o sobie ze cos potrafisz.Nie mysl w sposob jaki ja brzydki jestem oo ta jest za ladna dla mnie bo takim mysleniem sam sie niszczysz
Czy to nie Twoja laska kiedys
czw., 2012-08-16 11:34 — PartyOfOneCzy to nie Twoja laska kiedys zalila sie, tu na forum ze ja wykorzystales? Chyba, ze nick podobny i si pomylilem.
jesli pytasz mnie to nie bo
czw., 2012-08-16 13:33 — KSUZ1922jesli pytasz mnie to nie
bo nigdy nie wykorzystalem dziewczyny
Nie Ciebie, do licha, tylko
czw., 2012-08-16 14:22 — PartyOfOneNie Ciebie, do licha, tylko autora- Anczera.
Ja sie tak budze co 10
czw., 2012-08-16 14:30 — THISemptyLOVEJa sie tak budze co 10 bloga... a i tak wciaz sie poddaje i rezygnuje z zycia :/
Oby Ci sie tak szybko nie odwidzialo
Nie, na pewno nie chodziło o
czw., 2012-08-16 18:33 — AnczerNie, na pewno nie chodziło o mnie
I że niby ją wykorzystałem...
Chodziło mi o ten taniec
http://www.youtube.com/watch?v=1...
A co do tematu to już się trochę zmieniło
Ostanie moje DG było jak narazie najlepsze, wręcz zajebiste. Ale nie będę go narazie opisywał. Może opisze później jak zajdą większe zmiany w moim życiu