Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SRACZO (przepraszam za słownictwo)

Portret użytkownika Elba

W nawiązaniu i zainspirowana wpisami wszelakimi oraz obserwacjami z życia...
Teatrzyk "Zielona Elba" przedstawia sztukę pod tytułem jak w temacie.
W rolach głównych:

Pierdoła do koła, czyli Anty-zaradny. W skrócie AZ.
Wykształcenie?
Różne.
Od takich po gimnazjum do magistrów wszelakiego autoramentu, ale to i tak bez znaczenia. AZ ma zawsze wytłumaczenie: wina Tuska, Kopacz, urzędników z Brukseli, urzędników polskich, rodziców, pogody, etc... AZ ma problemy. Czego się nie chwyci, zamienia w g.... zostawiając po sobie niespłacone kredyty i inne atrakcje. I tak pęta się po świecie szukając ofiary (kobiety), która będzie AZ-eta utrzymywać, płacić jego rachunki, załatwiać mu robotę itd... I co najzabawniejsze, wcale długo szukać nie będzie, bo grupka opiekunek do AZ-etów jest równie liczna jak oni sami, o ile nie liczniejsza.

Podgatunek AZ: Siwikowiec.
Jak nazwa wskazuje, Siwikowiec wysyła CV (papierowe, elektroniczne) do setek firm, nie patrząc czy ma to głębszy sens, czy też niekoniecznie. Nie wpadnie na pomysł, żeby wybrać pięć rozsądnych ofert, wziąć tyłek w troki i pojechać osobiście złożyć podanie o pracę, przedstawić się osobie rekrutującej/pracodawcy, dać się zapamiętać etc... Po co ryzykować? Jeszcze nie daj Bóg go zatrudnią, bo taki nadpobudliwy i trzeba będzie rano do roboty wstawać.
Niewielka pociecha: reprezentowany równie licznie przez panie.

Kierpiec - kolejna postać.
Kierpiec pracuje ciężko. Na przykład w kopalni. Ma żonę i dzieci (liczba dowolna - oczywiście dzieci, nie żon). Mieszka z rodziną, jest miły, grzeczny, nie krzyczy, daje sobą pomiatać (zarówno w pracy, jak i w domu). Cierpi w milczeniu, bo żona "dała" mu tylko X razy (gdzie X to liczba stosunków odbytych w celu uzyskania kolejnych potomków). Każdego 10-tego pozwala na 100% grabież wypłaty przez panią Kierpcową, która w zamian ciosa mu na głowie kołki.
Jednak raz do roku wychodzi z niego prawdziwy demon, bierze w dłoń ciupagę i kierpce zakłada. Koncentrat "maczyzmu" wylewa się uszami i wszystkimi otworami posiadanymi przezeń.
Kiedy? A załóżmy, że w Barbórkę.
Wraca Kierpiec do domu, nawalony jak stodoła, drze się już od drzwi rozrzucając wszem sprzęty AGD i inne gadżety. Wyrzuca na bruk/ulicę/klatkę schodową panią Kierpcową + potomstwo, a sam idzie spać - jak król. Sam w wielkim łożu.
Rano się budzi i przez następne 364 dni błaga o wybaczenie.

Podgatunek Kierpca: Grzmiąca pięść.
Czyli wszystko co Kierpiec + bonusik w postaci strzałki wymierzonej w kierunku żony, dziewczyny etc... ot tak, bo przysłowiowa zupa była nie taka, jak powinna.

Zaklinacz - to prawdziwy nieszczęśnik. Aż żal patrzeć i słuchać. Występuje równie powszechnie wśród populacji żeńskiej (o ile nie częściej, ale i tak warto o nim wspomnieć).
Zaklina:
...ona w sumie to naprawdę fajna dziewczyna jest, tak w ogóle to zdradziła mnie tylko trzy razy, ale zawsze wtedy była pijana, co ją trochę tłumaczy, ale nie zrobiła tego z moim przyjacielem, jak ta wywłoka od mojego kuzyna, co to się zaręczył rok temu, a jego panna to co dwa dni rucha się z innym i to na trzeźwo, ja tam to taki frajer nie jestem, nawet moją trochę okrzyczałem za każdym razem jak się wydało, no w każdym razie popłakała się okropnie, a jak biega za mną teraz, no mówię wam, dzwoni i te - esy wysyła co pięć minut, a jaka zazdrosna, nawet nie mogę popatrzeć na inną, taka zakochana, wiadomix...
to naprawdę fajna dziewczyna...
to naprawdę fajna dziewczyna...
to naprawdę fajna dziewczyna...

Skalniak.
Nie mylić z tymi paskudnymi kopczykami w ogródkach, wyłożonymi kamyczkami i łabędziami z opon.
Skalniak jest twardy. Nie wzrusza się, nie płacze (nigdy, nawet na pogrzebie własnej matki), zasypia na filmach (wszystkich oprócz tych z Brucem Lee i innymi rębajłami, no i może jeszcze horrorami), nie czytuje książek. Ogólnie niczego nie czytuje, nawet instrukcji obsługi rzeczy wszelakich (to niemęskie), karty do głosowania (po co?) itd... Jego nic nie rusza. NIC.
Ale pewnego pięknego dnia nagle coś się wydarza i zamienia go w kupkę miałkiego piasku. Żeby nie dać się roznieść przez wiatr, Skalniak próbuje się zraszać (najczęściej alkoholem).

Kurwodyta - odmiana erudyty.
Kurwa, bracie, mówię ci, kurwa, jaka ona, kurwa, zajebista dupa, kurwa była, że mi kurwa, aż taka kurwa przed oczami stanęła, co to żem ją, kurwa, ruchał, kurwa...

Rekordzista gawędziarz.
Trzy flaszki wypiłeś? Sam? Ja chłopie w czterdziestym piątym z moim bratem, zajebaliśmy ruskim beczkę spyrolu, dwieście litrów chłopie i nieśliśmy ją przez całą Warszawę, a potem my ją zrobili w trzy dni, a jaką zagrychę my mieli: sześć szczurów i to surowych! Normalnie w gębie się ruszały!

Motyl.
Jak wiadomo powszechnie, motyl jest piękny, przystojny, zadbany, dobrze ubrany, ma świetne ciałko, długą i sprawną trąbkę, którą chętnie i często zanurza w kielichach kwiatów (im piękniejszych, tym lepiej). I tak sobie fruwa, zapyla (czasami, jak się zapomni), zmienia te kwiatuszki, lata, wszyscy go podziwiają...
Mija lato, nadchodzi jesień.
Zaradne trzmiele zebrały w sowich domkach odpowiednią ilość nektaru (lic. poetica), a nasz Motylek? Pyłku na skrzydełkach mniej, już tak nie błyszczy, coraz częściej trafia na przywiędłe kwiatuszki, albo co gorsza na fragmenty odnóży innych motylków, albo jakieś pozostałości po trąbkach, czasami kwiatuszki już nie mają nektaru (zbyt wyeksploatowane) itd... Masz ci los. Ciężkie życie Motyla....

Pan Serduszko - Takduszko.
Jesteś idiotą! - Tak duszko...
Nic ci w życiu nie wychodzi! - Tak duszko...
Popatrz jaki samochód ostatnio kupili Kowalscy, a my!? Jeździmy starym gratem... - Tak duszko...
To ma być prezent? Wsadź sobie w d... taki prezent! - Tak duszko....
Odchodzę! - Tak duszko...
Rozmyśliłam się, wracam, przyjedź po moje rzeczy! - Tak duszko...

Poparzony Złamas.
Wiesz, ja się nigdy nie zakocham, boję się zaangażować, bo już się raz sparzyłem i od tego czasu mam złamane serce, ale możemy zostać przyjaciółmi od pieprzenia. Co ty na to?

Treść sztuki (wiersz biały):

Wszyscy wymienieni chórkiem: Jesteśmy sraczo, niech mężczyźni nam wybaczą, że psujemy im wizerunek, ale my inaczej nie potrafimy...

Odpowiedzi

Portret użytkownika Guest

po mojemu to ona jest ta od

po mojemu to ona jest ta od górnika Wink

Portret użytkownika Elba

sąsiedzi ja jestem od AZ

sąsiedzi Smile

ja jestem od AZ Tongue

=================

Powiem tak, każdy kto tu napisał i utożsamił się z którymś z bohaterów ma u mnie mega plusa. Za co?
Za wielkie cojones.
Uwielbiam facetów z poczuciem humoru i dystansem do siebie.

Portret użytkownika Stary Cap

Ja jestem AZ i co ja mam

Ja jestem AZ i co ja mam zrobić jak pociągają mnie inteligentne, wykształcone i obrotne kobiety?

Portret użytkownika Elba

Pytanie (jeśli Twój wiek w

Pytanie (jeśli Twój wiek w profilu to prawda) czy Ty je pociągasz...
Tongue

Dzięki za komentarz i + za wiadomo co.
Smile

Portret użytkownika Pierrot

Troszkę pierdoły, trochę

Troszkę pierdoły, trochę skalniaka, kurwodyta często gęsto, złamas i motyl też ... o ja pierd*lę. Z tego wynika, że ............................................................................................................................................................. NIGDY NIE ZNAJDĘ MIŁOŚCI SWOJEGO ŻYCIA, NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE ....

Smile

Portret użytkownika Elba

Znajdziesz Pisałam - AZ ma

Znajdziesz Smile

Pisałam - AZ ma spore szanse, kurwodyta - teraz co dziesiąty jest w tym mistrzem, złamas? - ma ogromne szanse! Wiesz ile lasek uwielbia wchodzić w układy z takimi facetami? Wydaje się im, że jak będą tak bardzo kochać (za siebie i za swojego złamanego królewicza) to wystarczy, i tak sobie wegetują takie matki Teresy...

Pięć + za komentarz Laughing out loud
Dzięki. Również za inspirację (Twój wpis na blogu).

PS. Co do tego AZ, to sobie wmawiasz.

Portret użytkownika Pierrot

Znajdziesz ? Znajdę sobie

Znajdziesz ? Znajdę sobie inną ? A .... czyli Ty też mnie nie chcesz !!! NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE ............

Tongue

Portret użytkownika septo

ok, jest dramatis personae,

ok, jest dramatis personae, teraz czekam na jakąś zajebistą historię z tymi postaciami - dla równowagi po stronie żeńskiej powinny pojawić się.

cichodajka, siwcówka-silikonka, matka polka, wstydka-obciągotka, napinka-przedmiesiączka i puszczka-zamerolka

Portret użytkownika Elba

septo - opisz żeńskie

septo - opisz żeńskie postacie Laughing out loud
a scenariusz całości stworzymy razem.

Portret użytkownika expat

"oni sami muszą się wybudzić

"oni sami muszą się wybudzić ze swojego transu, nikt tego nie zrobi za nich." - to tak jakby facetowi na wózku powiedzieć - wstań i idź! Głoś dobrą nowinę! Wink

Portret użytkownika Elba

Niektórzy twierdzą, że wiara

Niektórzy twierdzą, że wiara przenosi góry Wink

Portret użytkownika Darknesss

Bardzo fajny styl pisania.

Bardzo fajny styl pisania. Marnujesz się tutaj.

Portret użytkownika Elba

Dziękuję za komplement Co do

Dziękuję za komplement Smile

Co do marnowania, widzę to inaczej.
Mam tu wiernych Czytelników, a ich komentarze są dla mnie bardzo cenne.

Spadlem z krzesla, juz przy

Spadlem z krzesla, juz przy Zaklinaczu, leze i sie smieje machajac nogami. Co tam smieje, rze jak kon. U MAKE MY DAY

Portret użytkownika Elba

No wreszcie. O taki efekt mi

Laughing out loud

No wreszcie.

O taki efekt mi chodziło.

Dzięki.

szczerze? pierdolamento

szczerze? pierdolamento

Portret użytkownika Elba

"Czy ja kurwa pisalem, (...)

"Czy ja kurwa pisalem, (...) NIE KURWA NIE CHCE (...) czytam kurwa SHB nie nalezy (...) Kurwa nie wiem (...)"

Szczerze?

Laughing out loud

Portret użytkownika Guest

hahahahahaha :P

hahahahahaha TongueTongue:P

Portret użytkownika Elba

Też się śmieję

Też się śmieję Smile

================
Przy okazji bardzo dziękuję Biomenowi i Rafałowi za interesującą dyskusję Smile
Niestety raczej się nie włączę, bo nie czuję się na tyle kompetentna, aby brać w niej udział.

Portret użytkownika Rafał89

5 złoty Czemu nie czujesz

5 złoty Tongue

Czemu nie czujesz się kompetentna? Co prawda mam magistra, ale nie z psychologii lub filozofii czy innego kierunku typu relacje międzyludzkie, także śmiało możesz powiedzieć jak to widzisz Smile Nie umniejszaj sobie jeśli chodzi o postrzeganie świata.

szczerze to chyba cie cos

szczerze to chyba cie cos zabolalo, ze ktos ci nie poslodzil. po co przytaczasz cos, co nie jest zwiazane z tym, pozal sie Boze blogiem?

Portret użytkownika Elba

Dzięki Bardzo mi miło.

Dzięki Smile
Bardzo mi miło.