Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O moim świecie iluzji.

Będzie dzisiaj o tym, co wydaje mi się najtrudniejsze w relacjach z drugim człowiekiem - o iluzjach.
Zapewne zdarzyło wam się słyszeć nie raz zdanie „Myślałam/łem , że jesteś inny/a…”
Może sami się zastanawialiście, dlaczego ktoś nagle jest inny niż SĄDZILIŚCIE.
I chyba w tym tkwi sedno, w tym, że sądzimy i myślimy zamiast zaobserwować i wyciągnąć wnioski.
Mnie zawsze z świata iluzji dotyczącej innej osoby, wybijała kolejna iluzja, ponieważ była najczęściej silniejsza od poprzedniej. Dla przykładu: kolejny facet był ciekawszy, inteligentniejszy, miał bogatsze wnętrze (przynajmniej mi się tak wydawało). Zabawne jest, że dopiero z tej perspektywy potrafiłam ocenić w miarę obiektywnie (bądź obiektywniej niż poprzednio) osobę poznaną wcześniej.
Złapałam się na tym, że mój umysł sam mnie oszukuje. Widzi to, co chce… a jak nie to się złości i denerwuje! Bo dlaczego TEN FACET się tak zachowuje, ja chciałam inaczej… A ON po prostu zachowuje się po swojemu.
Kosztowało mnie to dużo czasu, obserwacji i dużo facetów Tongue , by dostrzec to jaką krzywdę sama sobie robię. Dlaczego krzywdę? Bo żyjąc iluzją nigdy nie będzie się szczęśliwym, zawsze coś będzie nie tak, coś nie będzie pasowało. A jak iluzja pryśnie to jest wtedy żal, irytacja, gniew.
Trudny do wytępienia przeciwnik ale warto podejmować walkę.
Dlaczego tak robimy? Dlaczego okłamujemy siebie?
Ja wiem dlaczego ja to robię, a przynajmniej po części.
1. Posiadanie czegoś idealnego w tej chwili daje ulgę. Nie trzeba już szukać, starać się, można odpocząć, bo przecież się znalazło to NAJ.
2. Daje też bezpieczeństwo , a raczej iluzję bezpieczeństwa, bo tej wspaniały facet mnie ochroni i mogę czuć się już bezpieczna.
A tu się okazuje, że ten NAJ ma takie same problemy, rozterki i wady jak my i nie ochroni nas, przynajmniej nie tak jak to sobie wymyśliłyśmy. Nie możemy zrzucić na niego odpowiedzialności.
A miało być tak pięknie… I co teraz? Teraz foch! Staranie się kogoś zmienić i nagiąć, by choć trochę przypominał iluzję. A naginanie boli i rodzi poczucie nieakceptacji u drugiej osoby. Aczkolwiek niektóre osoby próbują tak w kółko całe życie.
Mi się już znudziło  . Wole poznawać osobę z lekkim dystansem ale też lekką wiarą w to , że po prostu jest dobrym człowiekiem i cierpliwie zobaczyć , kto to jest.
Nie bójcie się, że ktoś wam „ucieknie”, nie myślcie, że trzeba się śpieszyć.
Ale też nie obserwujcie „zza płotu” domyślając się jaki ktoś jest, potrzebna jest interakcja, dużo interakcji .

Odpowiedzi

Portret użytkownika Christiano

Tak, moja koleżanka również

Tak, moja koleżanka również krąży w świecie takich iluzji. Czeka na księcia z bajki, nawet dokładnie nie wiem jaki on ma być. Ja spierdoliłem jedną rzecz i zostałem wykasowany z listy potencjalnych kandydatów. A potem wychodzi że każdy facet jest taki sam. Takie włącza się myślenie. Może mi powiesz jak to zmienić? czekać? aż ona sama to zobaczy? czy twardo jej zwrócić na to uwagę?

Z doświadczenia wiem, ze

Z doświadczenia wiem, ze trzeba po prostu dorosnąć.
Możesz jej zwrócić uwagę ale najprawdopodobniej wtedy Ty wyjdziesz na tego złego.
Idź dalej , bardzo możliwe, że bez niej, nic na siłę nie zdziałasz.

Portret użytkownika Christiano

zwróciłem i dalej jest to

zwróciłem i dalej jest to samo...

Portret użytkownika Stary Cap

"Nie myślałam że taki jesteś.

"Nie myślałam że taki jesteś. Kiedy Cię poznałam mówiłam sobie "taki potwór", a tu eeee". Takie słowa usłyszałem kiedyś od dziewczyny która, najpierw mnie uwiodła, potem w sobie rozkochała, następnie zostawiła dla innego.
Dając kobiecie wszystko to co mamy najlepszego, możemy ją czasem "gorzko rozczarować".

Portret użytkownika Pierrot

... szkoda trochę tych Twoich

... szkoda trochę tych Twoich byłych facetów, mam na myśli tą zmianę Twojego zachowania wobec nich, gdy żyłaś wyobrażeniem o nich, a potem zaczęło się życie i ... kop w dupę.

Znam takie kobiety chcą czegoś czego nie ma i robią przez to krzywdę innym, ale i sobie ... . Najgorsze jest to, że takiej kobiecie niczego nie przetłuaczysz, bo ona to uzna za zamach na jej bajeczną krainę, która ma się w przyszłości stać rzeczywistością ... . Dlatego po pewnym czasie, obserwacjach i doświadczeniach omijam takie kobiety szerkokim łukiem funkcjonowanie wśród nich nie jest ani przyjemne, ani bezpieczne ...

Fajny tekst.

Ps. Jak się wychodzi z iluzji i potem chce się dobrze dla ludzi wokół, to nie zawsze jest tak, że ktoś to doceni, więc nie popadaj w skrajność, jak ktoś Cię oleje i nie stań się z rozmażonej księżniczki, "zimną" suką ... często obserwuje takie przemiany ...

PZDR.

niech nie będzie Ci

niech nie będzie Ci szkoda...

W życiu tak jest, że przyciągamy ludzi podobnych sobie.
Związki, nie były tragiczne, nie tylko ja ale i druga strona dużo się z nich nauczyła.

Dzięki za P.S'a trafna uwaga i dobra rada Smile. Faktycznie tak jest, bo to najłatwiejsza droga.

Portret użytkownika Pierrot

Jeśli to prawda, że: "w życiu

Jeśli to prawda, że:

"w życiu tak jest, że przyciągamy ludzi podobnych sobie".

to w takim razie jestem nieźle walnięty ...

... no i prawda, że do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, że pewne doświadczenia, nie są przekazywalne ... możemy radzić, podpowiadać, przestrzegać, a i tak osoba po drugiej stronie zrobi to, co chce ...

Portret użytkownika Maniak

Ciekawy blog :)Z pewnej

Ciekawy blog :)Z pewnej perspektywy pokazuje zarówno ludzki jak i kobiecy sposób postrzegania idealizacji w relacjach Wink
Christiano podpisuje się pod Klepsydrą idż dalej , niekoniecznie z nią ...

"Z doświadczenia wiem, ze

"Z doświadczenia wiem, ze trzeba po prostu dorosnąć."

to w związku z tymi dwoma fakultetami i 3 z przodu???

Nauka nie ma tu nic do

Nauka nie ma tu nic do rzeczy.

To raczej w związku a tymi Facetami, relacjami i związkami...które przeszłam i czasem jaki upłynął zanim zrozumiałam. Można mieć 3 fakultety ale nadal nic z zycia nie rozumieć. To nie ma nic wspólnego.

3 tyczyła metryki...

3 tyczyła metryki...

Czyli zaczynamy od nowa

Czyli zaczynamy od nowa historie z wiekiem? Nie znudziło Ci sie jeszcze? Nie wierzysz, ze mam 2 ?

Portret użytkownika expat

To też - bardzo dobrze, że ma

To też - bardzo dobrze, że ma dwa fakultety i 3 z przodu! Każda dziedzina życia, która pcha nas do przodu jest warta inwestycji. Jeden ma smykałkę do pakowania w biceps, ktoś inny do grania na instrumencie a jeszcze ktoś inny do zdobywania fakultetów. Ważne, że się rozwija a nie leży w wyrku w myśl zasady "w wyrku na wznak przechlapałem swój czas"

Do tego warto zauważyć jedno, że dziewczyna wybija się ponad swoje koleżanki, bo myśli, analizuje, wyciąga wnioski i stara się zmieniać swoją bajkę na lepszą. Ileż za to obok księżniczek z bajki co drą buźkę, że faceci to szuje, czekają na idealnego przy czym jak się zapytasz jaki ma być ten ideał to usłyszysz, że John Bon Jovi na przykład... Wink

Bardzo dobre, zdroworozsądkowe myślenie do tego stopnia, że myślałem iż autor jest facetem.
Pozdrawiam i tak trzymać.

@Vłodarz
Nie jesteś walnięty...po prostu jesteś oryginalny, stąd te perypetie z kobietami jak mniemam. Ja też swoje przeszedłem Wink

Portret użytkownika Fan

Powiedz mi

Powiedz mi chłopaku/dziewczyno skąd wziął ci się pomysł na te przemyślenia?

Jestem analityczna. To jak

Jestem analityczna. To jak matematyka. Jeśli wynik się nie zgadza albo jest błędny, wniosek jest jeden- gdzieś jest błąd lub złe założenie.
Dołożyć do tego wiele ksiażek o psychologi,prace nad sobą,zwykłą obserwacje i wyszło takie coś.
Jestem dziewczyną :)nawet ładną, zgrabna i wysoką Tongue.

Portret użytkownika Fan

"Dołożyć do tego wiele

"Dołożyć do tego wiele ksiażek o psychologi"

Heheheheh rozbawiło mnie to od chuja że tak powiem nomenklaturą psychologa Wink hehee

Wymienisz ze dwie?

Proszę : Złudzenia, Które

Proszę :
Złudzenia, Które Pozwalają Żyć. Szkice ze Społecznej Psychologii Osobowości - Opracowanie zbiorowe
Erich.Fromm. .O.Sztuce.Milosci

również:
psychologia miłości B.Wojciszke
mnustwo ksiazek z psychologii biznesu, która ciekawie się również przekładają na relacje międzyludzkie.

"Analiza decyzji" Goodwin i Wright
"dziwnologia" Wisman (chyba)
troche z psychologii ewolucyjnej ale tytułów nie pamientam już.
podstawy w formie Machiavelli'ego i podreczników z psychologi społecznej.

Portret użytkownika Fan

Super Żadnego z tego nie

Super Smile Żadnego z tego nie czytałem. ale z tego bloga to tak z dupy Wink Skąd jesteś?

Początki Warszawa

Początki Wink
Warszawa

Portret użytkownika Fan

OKey, jak będę jechał do

OKey, jak będę jechał do Warszawy to dam znać to się stykniemy i pogadamy.

Portret użytkownika Jaskier

Wiedziałem, że jesteś z

Wiedziałem, że jesteś z Wawki. Smile

Portret użytkownika Ulrich II

Ja to po prostu

Ja to po prostu widzę\obserwuję bardziej przyziemnie, brutalnie.
Młoda kobietka, jędrna, seksowna, witalna królowa życia ma kartę przetargową, grymasi, wybiera, cuduje, kombinuje ...
Potem latka lecą, to i owo marszczeje, cera juz nie ideał, widać pierwsze oznaki zmęczenia materiału, lowelasy już zbrzydły ...
Wybierać cudować hmn tak, ale już mniej chętnych jakoś, a i o ożenku ktoś tam z rodziny wspomina, więc nagle królewna normalna, wyrozumiała, uległa, cnotliwa Wink

Portret użytkownika Pierrot

... brutal true ...

... brutal true ...

hmmm... różne są przypadki.

hmmm... różne są przypadki. Ja opisuję swój.
Jestem młoda,seksowna i to nie ma nic wspólnego z grymaszeniem.
Nie uważasz, że ludzie zachowują sie tak jak sie zachowuja, bo myślą, że jest to słuszne w jakiś sposób.

Znam wiele pomarszczonych kobiet z grymsem na twarzy i nadal się utrzymuje na ich twarzach pomimo lat.

Portret użytkownika Pierrot

... o takie też znam,

... o takie też znam, obrażone na świat za to, że już o nie nie zabiega ... to jest żałosne, ale są takie, problematyczne, zapuszczone, marudne (tu znalazłbym jakąś wspólną cechę charakteru z sobą), starzejące się babska ...

Portret użytkownika Ulrich II

No młoda to chyba parę lat

No młoda to chyba parę lat temu Wink
Uważam że taka zmiana jest raczej wymuszona, wiadomo że nie będziesz zmieniać facetów jak rękawiczki w nieskończoność, dwa że tez pewnie lekko sie wypaliłaś emocjonalnie (pisałem o tym, ileż razy można sie zakochiwać).
Jak ktoś gdzieś napisał dla kobiety każda nast. miłość jest ta ostatnia i to je w pewnym sensie gubi ...
U ciebie to juz ost. dzwonek, lata lecą, więc wyhamowanie w pewnym sensie jest oczywiste ... zobacz, poznasz faceta, powiedzmy 2 lata na zapoznanie, już 28 ci pyknie, więc duzo ci tych "szans" nie zostało
wybieraj mądrze Wink

Portret użytkownika Pierrot

... to mi też niewiele

... to mi też niewiele "szans" zostało, mam 26, w tym roku 27 ?

Portret użytkownika Ulrich II

ale tera pyknąłeś, a co tez

ale tera pyknąłeś, a co tez martwisz się ciążą, celulitem i urodą ?
mój kuzaj ma 42 i rodzine założył niedawno, a ile znasz 42latek które mogą to zrobić ? u kobiet zegar bije, to oczywiste, tracą wartośc na rynku o wiele szybciej

Portret użytkownika Pierrot

... faktycznie ... idę do

... faktycznie ... idę do remizy ...

a kobiety, no cóż ...

http://www.youtube.com/watch?v=s...

Masz bardzo proste i

Masz bardzo proste i uogólniajace podejście. I wychodzisz z załozenia, ze cos trzeba.

Że trzeba miec kogoś do pewnego wieku itd.

Nie wypaliłam się, obecnie poznaje więcej facetów niż kiedyś i wiecej te relacje mnie uczą, bo patrzę bardziej realnie.
Szanse są zawsze i w kazdym wieku Wink to my sami narzucamy sobie ograniczenia.

Nie pomyslałeś, ze zmiana wynika bardziej z checi zmiany na lepsze i zrozumienia istoty problemy niż ze zwykłego strachu o własną urodę, którą jak widze uważasz za kartę przetargową u kobiety.