Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Męskość by nomen

Portret użytkownika nomen

Ten wpis już kiedyś był na forum - wrzucam go ponownie ze względu na kilka prywatnych wiadomości od "początkujących".

Cześć, ostatnio sporo zasanawiam się nad „męskością”, swoje wszystkie „grubsze przemyślenia” postanowiłem opisywać na błogach z kilku względów. Po pierwsze moje przemyślenia mogą komuś pomóc, po drugie zawsze mogę do nich wrócić, po trzecie dostaje bardzo cenny feedback od was - wiadomo każdy ma swoje zdanie a wymiana opinii z innymi ludźmi często pozwala nam dostrzec rzeczy których wcześniej nie dostrzegaliśmy.

<> Czym tak na prawdę jest męskość? Kto, co jak i dlaczego ją definiuje?<>

Wydaje mi się, że przez wiele osób męskość jest kompletnie źle odbierana. Męskość to nie jest zarost u faceta, to nie są stare wygniecione ciuchy, to nie jest upierdolony ryj smarem..
Męskość to cecha charakteru, nie wygląd. Cecha na tyle istotna, że bez niej tak na prawdę ciężko jest być szczęśliwym człowiekiem, dawać szczęście sobie i najbliższym nam osobom w zwykłym codziennym życiu.

Według mnie wiele kobiet jest lekko mówiąc bardzo ograniczona i pojmuje męskość jako wyżej wymieniony zarost, mięśnie (tu wielu inteligentów zwanych koxami), prężenie się, patrzenie na każdego jak by dopiero zabił mu ojca.. Ale tak na prawdę to, że one sobie nazywaja męskością te rzeczy nie ma znaczenia, bo to co jest według mnie prawdziwą męskością nazywają „to coś”. To coś co przyciąga je do Ciebie, coś o czego istnieniu nie zdają sobie sprawy. Same sobie wypaczają mózgi w dzieciństwie brazylijskimi telenowelami, fantazjami swoich ciotek/matek, które żyją w maraźmie i nudzie ze swoimi obecnymi partnerami czekając właśnie na tego przykokszonego hydraulika ujebanego smarem, który ją wyrucha fest. Przyjmują błędne wartości, cudze wartości nie zdając sobie z tego sprawy.

Tak jak wspomniałem męskość to według mnie cecha charakteru na którą składają się „mniejsze” cechy także charakteru. Dopiero ogół, cały zbiór tych cech tworzy złożony twór zwany męskością.
<>Według mnie najistotniejszmi cechami mężczyzny są:<>
- Wierność
- Szczerość
- Pewność siebie, opanowanie
- Opiekuńczość, rozsądek
- Dojrzałość
- Ambicja, inteligencja

Tych cech zapewne można by wypisać dużo więcej, w moim przekonaniu są to jedne z najważniejszych cech o których warto wspomnieć.

W moim przekonaniu, facet, który jest męski to nie jest badboy, nie jest też pizdą - jest to idealne połączenie obu.
Męskość to stan umysłu, który pozwala nam cieszyć się życiem i czuć się sobą w każdej życiowej sytuacji w jakiej się znajdziemy. Jest to idealne połączenie cech charakteru, które pozwalają nam bez żadnych zbędnych rozmyślań na dokładną ekspresję naszego aktualnego stanu.
Jeżeli zaczynasz spotykać się z jakąś kobietą i zależy Ci na udanym związku nie bój się pokazać jej tego. Jeżeli chcesz stworzyć solidny związek oparty na prawdziwych wartościach musisz mieć zupełną pewność, że ona też tego chce i jest na to gotowa.. Musicie dokładnie znać swoje intencje, ona musi zdawać sobie sprawę, że jest kimś bardzo ważnym w Twoim życiu.
Gówno prawda, że nie wolno kobiecie pokazywać swoich intencji - według mnie trzeba! Jeżeli masz do czynienia z dojrzałą emocjonalnie kobietą nie odbierze tego źle (inna kwestia dążenie do związku - tu się zgodzę, że to kobieta powinna zainicjować taką rozmowę.. o ile rozmowa w ogóle jest potrzebna - moim zdaniem nie, jeżeli wchodzimy w związek, bliższa relację oboje to czujemy).

Jeżeli masz ochotę zerżnąć swoją kobietę „na ostro” robisz to, jeżeli masz ochotę delikatnie pieścić jej ciało, delikatniemuskać ustami jej piersi, uda... robisz to...jeżeli masz gorszy dzień potrzbujesz się do niej przytulić, wygadać - robisz to! Nikt nie jest robotem i trzeba to zrozumieć i w pełni zaakceptować, każdy ma gorsze dni, każdy ma większe bądź mniejsze problemy z którymi czasami łatwo można sobie poradzić czasami nie (w tym miejscu bardzo polecam blog sweet witch dotyczący narzekania facetów!! Ale nie popadać w skrajności!).
Jednak musisz mieć solidne fundamenty, pomimo gorszego okresu, samopoczucia nic nie ma prawa naruszyć Twoich poglądów, wartości jakimi się w życiu kierujesz! Nie możesz być jak plastelina musisz sztywno się trzymać tego co uważasz za słuszne, tego co płynie z głębi Ciebie.

Nie można bać się swojego wnętrza, tego kim tak na prawdę jesteś. Nie daj się wpędzić w głupi schemat, że to kobieta decyduje o tym co jest męskie. Gówno prawda, to Ty decydujesz o tym co jest męskie nikt inny!
Musisz mieć swój własny autorytet wewnętrzny, musisz mieć w sobie siłę, chęć ciągłego rozwoju parcia do przodu! Musisz niezależnie myśleć, wyrabiać sobie swoje własne zdanie i opinie na każdy temat, musisz mieć silną wolę, odwagę podejmować ciężkie decyzje niejednokrotnie za was oboje! Musisz kochać sam siebie i mieć wyrobione poczucie własnej wartości i atrakcyjności!
Wiedz, że jeżeli tylko masz ochotę możesz otworzyć się na siłę i wrażliwość w takim stopniu w jakim masz tylko ochotę i nie zostanie to odebrane jako bycie pizdą gdy będzie szło w parze ze spójnością, szczerością i innymi ważnymi cechami w Twoim życiu.

To Ty, czując się męski emanujesz tym wszystkim!

To Ty emanujesz tą pewnością siebie, opiekuńczością względem bliskich, zwierząt, słabszych.. wtedy podświadomie kobieta odbiera to, że jest przy Tobie bezpieczna, że będziesz potrafił się nią zaopiekować jak coś się stanie, że jej nie zostawisz, że będziesz umiał się zająć waszymi dziećmi.. I nawet jeżeli będziesz wtedy blady, chudy jak wieszak każdy będzie czuł Twoją wewnętrzną siłę! (Spotkałem jedną taką osobę w życiu, świetny człowiek, świetne doświadczenie... wygląd? Przeciętny, sylwetka marna, cera blada... żona? Miała sesję w playboyu. Koleś miał tak wyrobiony mięsień mentalny, własną wartość, że cała reszta nie grała roli.)

ale najważniejsze w tym wszystkim... <> Nie bójcie się być sobą! <>

Znowu ciężko mi było ująć wszystko to co myślę, czuję... czasami myśli zapieprzają szybciej niż palce stukające w klawiaturę. Mam nadzieję, że ktoś coś z tego wyniósł, chętnie dowiem się jakie wy macie podejście do tego tematu.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Myf

Bardzo trafne ujęcie tematu

Bardzo trafne ujęcie tematu męskości! Szczególnie podoba mi się fragment o tym, jak napisałeś, że robisz, to na co masz ochotę. Bo to też jest ważna cecha, robić to co się chce, a nie to co Ci jest nadawane z przymusu, czy wedle zasad społecznych. Wg. mnie sama męskość wynika nie z zlepku cech, tylko z stylu życia (który te cechy w sobie łączy). Jak tylko będę mógł to napiszę, o tym blog jak ja to widzę, na razie muszę zadowolić się komentarzami. Pozdrawiam!

Wierność jedną z

Wierność jedną z najistotniejszych składowych męskości ? Niewierność jest niemęska ? Nie mylmy męskości z postawą statecznego dojrzałego dżentelmena. Pod większość wymienionych przez Ciebie cech można by nawet podpiąć Rysia z Klanu Laughing out loud Niski poziom inteligencji wyklucza bycie męskim? Niektóre z tej grupy cechy mi osobiście nie leżą w kontekście warunków męskości

"Gówno prawda, to Ty decydujesz o tym co jest męskie nikt inny!"

A tu mamy trochę zaprzeczenia do wymienionego wyżej zestawu cech. Niech nasz delikwent uważa, że męskie jest uleganie kobiecym zachciankom albo wpadanie w furię i atakowanie każdego faceta, który powie jego kobiecie najzwyklejszy komplement. I co? Ma się tego twardo trzymać, to są jego zasady !?

"Znowu ciężko mi było ująć wszystko to co myślę, czuję"

Też to mam

Portret użytkownika Pierrot

"Znowu ciężko mi było ująć

"Znowu ciężko mi było ująć wszystko to co myślę, czuję"

Też to mam ...

... i ja też.

Portret użytkownika Pierrot

... ja myślę, że

... ja myślę, że marketingowcy żonglują hasłem "męskość" ... bądź mężczyzną, no tak, bo w kulturze być mężczyzną, to ciągłe udowadnianie (sobie i innym), że jeszcze nie powiedziałeś ostatniego słowa i że OPŁACA SIĘ Ciebie znać i że jesteś silny I NIE OPŁACA SIĘ WYCIERAĆ SOBIE TOBĄ MORDY ... czujesz te wytyczne w tym świecie, bo ja czuje ... a kobietą się jest i już, brzydką, ładną, kurwą, zakonnicą, ale zawsze kobietą, mężczyzną podobno należy się stać ... to głupie i nie wierze w to ....

... u specjalistów od uwodzenia jest dużo "musisz", "powinnieneś" ... nomen ... ogarniesz te wytyczne bycia facetem, które ludzie wymyślają ? Bo ja tego nie ogarniam, pierdolę, to gdy ktoś mówi mi: "żeby być fajnym to muszę zrobić, to, tamto, mieszakać tak, jeździć tym, zajmować się tym, a robić tamto ... by uzyskać status "fajny" " ... pierdolę to, sam muszę się utrzymać na powierzchni ... jeździłem ostatnią rozjebanym AX - em i samochodem z salonu średniej klasy od ojca pożyczałem (to wstyd ?) ... i chuj Ci co byli fajni, byli fajni, ale przykro patrzeć na zgrzyty niektórych kumpli, no bardzo przykro, AŻ CHCE SIĘ GRAĆ POZERA, BY MOGLI CI OBROBIĆ DUPĘ I POCZUĆ SIĘ LEPIEJ ... a moim kumplom bliżej do 30 niż 20 ... cóż obrazują to kim kiedyś byłem ... tak się właśnie pocieszaliśmy, jak nie było grosza przy duszy ... a potem okazało się, że grosz można zarobić, tylko trzeba wiedzieć, gdzie, jak, z kim i trzeba zapierdalć ... ale to dla niektórych dużo za dużo.

... ja mam szacunek do siebie ... jebie wytyczne ... biorę to co chcę ... kim są Ci którzy mnie oceniają !!! No kim !
Ich gówno nie śmierdzi ?

... święta prawda o intencjach ... bo niby skąd kobieta ma widzieć, co czujesz i czego chcesz ... co niby one czytają w myślach ... osobiście uważam, że GRAJĄ CI CO MAJĄ COŚ DO UKRYCIA ... ja już dawno nie gram w sytuacjach "one on one" z kobietą w życiu gram, żeby przetrwać ...

W sumie napiszę chyba bloga o ocenianiu. Jak to wygląda z mojego punktu widzenia, jaki byłem i co mnie irytuje ...

Portret użytkownika salub

" ... ja mam szacunek do

" ... ja mam szacunek do siebie ... jebie wytyczne ... biorę to co chcę ... kim są Ci którzy mnie oceniają !!! No kim !"

Świetne podkreślenie, tego co chciałem napisać.

Portret użytkownika peper

W sumie fajny blog. Ja

W sumie fajny blog. Ja obecnie utożsamiam męskość z pewnym konkretnym stanem. Mianowicie czasem występują w życiu człowieka bardzo ważne momenty, w których najszybszą drogą jest poddanie się, a poza tym można też walczyć/starać się/mieć ambicję - gdy konsekwentnie wybiera się tą drugą opcję, to wd. mnie męskość

Portret użytkownika nomen

Przemo napisał: Wierność

Przemo napisał:
Wierność jedną z najistotniejszych składowych męskości ? Niewierność jest niemęska ? Nie mylmy męskości z postawą statecznego dojrzałego dżentelmena. Pod większość wymienionych przez Ciebie cech można by nawet podpiąć Rysia z Klanu Laughing out loud Niski poziom inteligencji wyklucza bycie męskim?

Oczywiście, że wierność jest jedną z najistotniejszych cech. Człowiek wierny ma wyrobiony moralny kręgoslup, wie czego chce, wie jak to osiągnąć i jest KONSEKWENTNY w swoich decyzjach. Wierność to nie tylko leżenie na jednej dupie.

"Nie mylmy męskości z postawą statecznego dojrzałego dżentelmena. Pod większość wymienionych przez Ciebie cech można by nawet podpiąć Rysia z klanu" - podpinaj kogo chcesz, jednej rzeczy tylko nie rozumiesz - brak jednej/kilku z tych cech tworzy skrajności które mają się nijak do męskości.
Załóżmy, że ktoś jest dojrzały, szczery, wierny a brak mu pewności siebie - już cały obraz ogromnie traci stając się dla ogółu kobiet nieatrakcyjnym facetem.

" Niski poziom inteligencji wyklucza bycie męskim?" Tak, według mnie tak ponieważ taka osoba nie jest w stanie zrozumieć pewnych rzeczy i mechanizmów.

Vłodarz
Wiesz, wydaje mi się, że Snoofie poruszył już temat "fajności" mieć nie mieć robić nie robić, mieć drogą furę nie mieć drogiej fury i o atrakcyjności w świetle przedmiocików jakimi się otaczamy. Poszperaj na pewno znajdziesz.

Co do zarobienia - pewnie, masz rację. Najbardziej dziwią mnie życiowe miernoty które tylko szukają wymówek.
Ja od 16 roku mam własne pieniądze. Mimo tego, że jestem studentem na kierunku który pochłania dużo czasu stać mnie aby pojechać sobie dwa razy w roku za granicę, nie dzwonię do mamy aby dostać pieniądze na nową koszulę czy buty które mi się tak zajebiście spodobały.
A czy zapierdalam przy tym w pocie czoła? Nie, robię to co lubię i wykorzystuje nadarzające się okazje - wszystko robię SAM.
O moim źródle dochodu nie wie nikt, bo na chuj to komu? Aby zazdrościli? Aby truli dupe? Aby zrobiło się pełno sępów w okół mnie? Niedawno to przerabiałem, i niestety ale większość ludzi szuka w życiu tylko interesów - przestajesz być potrzebny to nawet telefonu głupiego nie ma Smile Ale dobrze, im życie szybckiej takich zweryfikuje tym lepiej, dla nas.

Co do sytuacji "one on one" to widzę, że rozumiesz, ja też rozumiem - reszta musi dojść do tego samemu.

No tu faktycznie spłaszczyłem

No tu faktycznie spłaszczyłem pojęcie wierności, bo odpowiadając w komentarzu miałem w głowie tylko wierność w kontekście trzymania się wyłącznie tej dupy, z którą jestem. W pełnym ujęciu wierności jako przeciwieństwa chwiejności mentalnej, łatwemu uleganiu naciskom otoczenia, postępowaniu wbrew własnym zasadom, braku wspomnianej konsekwencji - to przychylam się do ulokowania tej cechy w ścisłej czołówce męskiej postawy

"Człowiek wierny ma wyrobiony moralny kręgoslup, wie czego chce, wie jak to osiągnąć i jest KONSEKWENTNY w swoich decyzjach"

Z tym się do końca nie zgodzę, bo co.. jak facet wie czego chce, a nie wie jak to osiągnąć (szuka drogi/sposobu, nie leży bezczynnie bynajmniej) - to już nie jest męski ?

"jednej rzeczy tylko nie rozumiesz - brak jednej/kilku z tych cech tworzy skrajności które mają się nijak do męskości"

Doskonale to rozumiem. Przykład Rysia był pół żartem pół serio. Powiedzmy, że Rysio jest półmęski Wink

Idąc ścieżką inteligencji jako jednego z głównych wyznaczników męskości tępy kark/dres* nie może być męski tak ?

* dla jasności, kark/dres nie znaczy tępy. Są tępe karki/dresy i inteligentne karki Smile

Obserwując otoczenie to dodałbym (wprawdzie niechętnie)jeszcze do tych głównych cech palenie tytoniu. Nie spotkałem się jeszcze z dobrym uwodzicielem, który nie pali. Kobiety podświadomie chyba mają większy pociąg do palaczy i odbierają to jako bardzo męskie

ps. nie paliłem, nie palę i palić nie zamierzam...

Portret użytkownika Ian Watkins

Dla porównania mój punkt

Dla porównania mój punkt widzenia na męskość: http://www.podrywaj.org/blog/co_...

Portret użytkownika septo

Fajnie napisane, ale wg mnie

Fajnie napisane, ale wg mnie żeby zrozumieć męskość trzeba się cofnąć do jaskini. Prawdziwa męskość to sztuka obserwacji w celu zdobycia umiejętności przewidzenia konsekwencji czynow, ocena tych konsekwencji, podejmowanie decyzji, umiejetnosc obrony tych decyzji, analiza zastanych sytuacji + wyciągnie wniosków. To wszystko na bazie umiejętności opanowania strachu i zawierania sojuszy. Reszta to dodatki w służbie tych podstawowych cech.

Portret użytkownika expat

Masz gorszy dzień a w tym

Masz gorszy dzień a w tym momencie wpada ujebany smarem robol, pani rozkłada nogi, gościu rżnie pannę mocno trzymając za kuce a Ty swoją męskość i ideały możesz sobie w dupę wsadzić Wink To co pokazałeś to ZBIÓR ILUZJI w kontekście relacji damsko-męskich. Podkreślam kontekst!

To coś za to nabiera innej wartości jeżeli jesteś kim jesteś nie w kontekście relacji z jakimkolwiek człowiekiem tylko żyjesz w zgodzie ze sobą. Masz zasady, masz ramę i się tego trzymasz bez względu na to czy otaczają Cię ludzie słabi, kobiety żądne tylko napakowania ego , faceci udający pawiany w Oplu Calibra umcyk cyk itp.

Jeszcze jedna sprawa...nie oceniaj ludzi po tym co widzisz na zewnątrz. Nie wiesz jak funkcjonuje związek pani z playboya i przeciętnego (z wyglądu- bo tylko tak go opisałeś) pana. Znam takie relacje i uwierz mi, że są one często pełne bólu i poświęcenia własnego zdania przez osobę "słabszą" w relacji. To tylko z zewnątrz wygląda tak lukrowo Smile

Pozdrawiam.

Portret użytkownika septo

Nie uważasz że jest to

Nie uważasz że jest to konsekwencja totalnego spedalenia męskości przez model lansowany przez zachodnią cywilizację? brak realnych problemów typu głód, groźba wojny itd. Faceci są wychowywani przez matki, nauczycielki, nie ma slużby wojskowej, ojców dziadków, są za to facebooki, komórki i rownouprawnienie.. jeżeli cale życie sluchasz bab i masoneri, to trudno jest nagle uświadomić sobie że można ich nie słuchać, nie rozkminiać i nie być nigdy tym słabszym - przecież to jest biologicznie niedopuszczalne. Przez wieki kobiety żyły w niepewności i tęsknocie i te ich cechy trzeba "pielęgnować". Co do męskosci bo o tym jest temat -faceci powinni mieć wpojone, że gdy nagle słyszą dzwon to nie ma chuja trzeba iść i może zginąć ale nie dać się zabić.. Nie dać się zabić w zwiazku. Europa kurwa..

Portret użytkownika expat

Dobrze powiedziane! Dodam

Dobrze powiedziane! Dodam jeszcze, że ta pewność siebie współczesnych kobiet jest często jeszcze bardziej dmuchana niż najbardziej rozklekotanego usera z tej strony Wink

Najgorsze jest to, że część z nich nawet jak widzi, że działa i żyje wbrew naturze to brnie w to jak ćma do światła lampy naftowej trochę na zasadzie zesraj się a nie daj się i ja wam koorwa pokażę Wink

Całe szczęście, że tym całym szambie są jeszcze normalne jednostki. Ciężko je wyłowić ale są, kryją się, często alienują lub asymilują z tym motłochem - trzeba je tylko wyłowić i...kochać miłością doskonałą! Smile

Portret użytkownika Italiano

Ciekawe ujęte. Podoba mi się

Ciekawe ujęte. Podoba mi się to, że nie chcesz dokładnie definiować pojęci męskości, bo dla każdego to coś innego, inny sposób doświadczenia czegoś. Dyskutować o tym można w nieskończoność bo każdy będzie miał swoje powody, aby powiedzieć prawdę i dodać kolejną cegiełkę do tego, żeby umacniać męskość... Także temat rzeka. A wybiegania w przyszłość i gdybanie mnie nie interesują więc się powstrzymam. Smile Ale z tą męskością jest często jak z odpowiedzialnością. Składa się na nią dużo różnych cech, buduje się ją każdy nowym zdobytym doświadczeniem a i tak na prawdę nie można jej określić słowami tylko zachowaniem, działaniem. A próby umieszczania tego wszystkiego w jakiś zamkniętych schematach jest dla mnie niedopuszczalne bo to tak samo jak kategoryzowanie kobiet...
Także + dla Ciebie, zasłużony! Smile

Hah ja ostatnio przeżywam

Hah ja ostatnio przeżywam szczyt/apogeum męskości i wykorzystuje TO. BTW świetny blog Wink favorites Laughing out loud

Portret użytkownika Cristian&#039;o Minetti

Witaj! Mam szacunek do

Witaj!
Mam szacunek do Ciebie,nie chcę sie kłócić ani hejtować. Nie jestem dzieckiem na taki pieprzone zabawy w hejtowanie.
Wpis jest super,dodałem do ulubionych! Smile

Jednak chciałbym na coś zwrócić uwagę..

"Męskość to nie jest zarost u faceta, to nie są stare wygniecione ciuchy, to nie jest upierdolony ryj smarem.."

Według mnie,zarost jest oznaką męskości. Co jak co,ale tego nie można odmówić nam mężczyzną.To tak jakby owiedzieć,że penis tez nie jest oznaką męskości,bo liczy się charakter.Oczywiście z całą resztą się zgadzam.Liczy się charakter,oczywiście,ze tak. Jest to tylko moje zdanie Smile
Pozdrawiam!

Portret użytkownika Ian Watkins

Znam gościa, który ma zarost

Znam gościa, który ma zarost a jest straszną pizdą. Znam też gości, którzy mają kutasy, a strasznymi cipami są. Męskość to to co robisz, a nie co masz. Wpis mi się średnio podoba.

Rozprawiacie o dwóch różnych

Rozprawiacie o dwóch różnych rzeczach. Ty masz na myśli penisa w gaciach, a nomen ma na myśli penisa mentalnego Wink

Moim zdaniem jeden i drugi penis jest ważny. Penis w gaciach nie ma znaczenia bez odpowiedniej męskiej postawy. Z kolei samym penisem mentalnym kobiety nie zerżniesz Tongue

Portret użytkownika krzysiekW

I tak się ze wszystkim

I tak się ze wszystkim uzewnętrzniać? Ja tam nie czuje generalnie takiego całkowitego odkrywania się.

Portret użytkownika Gambit.

Nareszcie coś wartościowego !

Nareszcie coś wartościowego ! Świetnie to wszystko ująłeś, gratuluję bardzo dobrego wpisu i oby tak dalej.

Portret użytkownika Departed

Mi Twój blog się podoba, bo

Mi Twój blog się podoba, bo też uważam, że nie ma co udawać przed partnerką kogoś, kim się nie jest. Każdy jest człowiekiem, który ma różne nastroje i nie ma po co się tego wstydzić.
Każdy jest mężczyzną w innym wydaniu i do każdego pasuje inna kobieta.

Dla jednej męski jest Johnny Depp, bo ma niezgorszą twarz, dużo kasy i pewnie się fajnie bzyka, dla innej Ville Valo z HIM - dla niewtajemniczonych http://www.youtube.com/watch?v=F... bo tak romantycznie śpiewa o bólu, a dla innej taki ja, Ty, czy tamten koleś, co właśnie czyta tego posta.

Po cholere udawać? Żyjemy raz, żyjmy więc dla szczęscia.
Nomen, zmotywowowałeś mnie do kolejnego bloga. Aż coś skrobnę na dniach... Pozdro! Laughing out loud

Portret użytkownika Ian Watkins

No dla innych męski jest

No dla innych męski jest justin bieber;) ważne chyba co dla Ciebie jest męskie, a nie dla dup, które jak sam mówisz mają różne pojęcie męskości;)

Portret użytkownika Pierrot

... a w dodatku to konkretne

... a w dodatku to konkretne pojęcie męskości dla konkretnej dupy się zmienia w zależności od doświadczeń, emocji, interesów, sytuacji ... zmieniać się dla jakiejś dupy to debilizm ...

Portret użytkownika Departed

Dlatego mówię. Nie udawać

Dlatego mówię. Nie udawać nikogo, tylko się doskonalić w tym w czym się czuje a laski pojawią się wtedy "znikąd".

Cała filozofia nad którą tyle się lamentuje i dorabia ideologie, które tylko w głowach mieszają i odciągają od sedna.

"Dlatego mówię. Nie udawać

"Dlatego mówię. Nie udawać nikogo, tylko się doskonalić w tym w czym się czuje a laski pojawią się wtedy "znikąd""

Z całym szacunkiem i tolerancją dla innych poglądów, ale to powyżej to BYZYDURAA. Możesz być najlepszy w swojej dziedzinie (służbowo, hobbystycznie), ale związku z przyciąganiem lasek tu nie ma

Dlaczego zatem często to mega spełnieni faceci, którzy osiągnęli niemal wszystko w swoim fachu/pasji cierpią na samotność, bezradność w relacjach z kobietami ?

Pure-O, A jeżeli "facet" w

Pure-O, A jeżeli "facet" w powszechnym postrzeganiu zachowuje się jak baba, a żyje wg swoich zasad i uważa w swojej głowie, że jest męski? Dodajmy, że kompletnie nie idzie mu z kobietami

To wtedy jest męski (zgodnie z tym co o sobie mniema) czy cipa (w mniemaniu społecznym, otoczenia) ?

Portret użytkownika Ian Watkins

No dla mnie nie jest męski,

No dla mnie nie jest męski, ale jeśli dla siebie jest to to jest najważniejsze chyba? Jeśli może patrzyć w lustro i widzi faceta to dla niego jest dobrze, a dla reszty społeczeństwa? No cóż, jedni będą mieli to w dupie, inni będą uważali go za cipę, jeszcze inni za faceta z krwi i kości, wszystkim nie dogodzisz.

Portret użytkownika Pierrot

Przemo ... Pure ... ... i

Przemo ... Pure ...

... i teraz pojawia się pytanie: czy powodzenie u kobiet w danym momencie, w danym miejscu Twojej życiowej drogi ... jest wyznacznikiem męskości ? Bo jeśli odpowiedź brzmi: tak !
To znaczy, że jakaś kobieta, może mnie oceniać (wiadomo, że może), ale że ocena tej kobiety jest prawdą dotyczącą całego mojego życia pełnego wzlotów i upadków i mojej męskości, lub jej braku jako całości... zatem jeśli jakaś kobieta stwierdza, czy pewna grupa kobiet dla których taki typ jak ja nie jest pociągający, bo ... to znaczy, że ogónie nie jestem męski ? Pierdolić to ... myślę, że jest to robienie sobie krzywdy ... odnszenie swojej męskości do opini kobiety / grupy kobiet / opini mężczyzn / tak naprawdę w głębi serca każdy z nas zna swoje słabości i niedociągnięcia odnosimy się z tym wobec świata i świat odnosi się wobec nas zgodnie ze swoimi zmiennymi i niesprawiedliwymi zasadami ... ale nie można się dać zwariować ... jeśli uwierzymy, że powodzenie u danej kobiety jest wyznacznikiem męskości i uwierzym, że zdobycie tej kobiety podbuduje nasze ego (podryw w służbie ego - fan) to jesteśmy o krok od tego ... że dana słodka panna zorganizuje sobie wyścig do jej serduszka, wyścig na jej zasadach, wyścig w którym "ostatni będą pierwszymi", albo faktycznie najbardziej "pieskujący" będą mogli powąchać cipkę ... trzeba pewnego doświadczenia, świadomości co jest grane, pewności siebie, smoświadomości swojej męskości, by w wyścigu NIE WYSTĄPIĆ pomimo krzywego ryja panny oraz obszczekiwań jamników, którzy na starcie się pojawili, a nas nie dostrzegli ...

... dostęp do cipy nie jest wyznacznikiem męskości, jest to taka sama hipokryzja jak w momencie, gdy robisz lasce minetę, a ona nie chce Ci zrobić loda ... bo się brzydzi (przemo - v1ncent Wink ... od tego, jest jeden wyjątek ... sytuacja, gdy uwierzysz, że dostęp do cipy panny Karoliny jest wyznacznikiem tego jakim jesteś facetem ... gratuluję ... masz przejebane (ale może być tak, że nigdy się do tego nie przyznasz, bo za dużo zaiwnestowałeś w towar który NIE JEST DEFICYTOWY ...

... dlaczego tak się dzieje ? Jeśli ktoś mówi, że wyznacznikiem męskości jest A ... TO CO TO ZNACZY ? To znaczy, że ta osoba tym A handluje ...

... prawda, że jestem błyskotliwym cwaniaczkiem Wink ? To oczywiście pytanie retoryczne ...

Portret użytkownika salub

"Nie bójcie się być sobą!"

"Nie bójcie się być sobą!"

Dlatego warto porzucić sztuczne zachowania, wyuczone nawyki, którymi szprycują się co poniektórzy. To burzy całkowitą naturalność, luz..... taki wewnętrzny flow, że jesteś całkowicie szczerym człowiekiem, że nie boisz popełnić się gafy, w dupie masz to, co ktoś pomyśli o Twoim zachowaniu.
I co najważniejsze:
Gdy próbujemy być kimś, kim nie jesteśmy to łatwo to zauważyć i widzą to inni, patrząc z boku.

Pozdrawiam

Portret użytkownika Pierrot

bez wewnętrznego flow nie ma

bez wewnętrznego flow nie ma podrywu ... one kochają też nasz flow, pewność wynikającą z nas i klapsy w tyłek Wink