zapraszam do obejrzenie mojego kolejnego i ostatniego filmu z cyklu "jak zagadac do kobiety?".
Postaram sie w nim omowic moje osobiste spojrzenie na znaczenie otwarcia w calym procesie uwodzenia ktore mam nadzieje bedzie w stanie pomoc poczatkujacym podrywacza dostrzec jak blache i nie dorzeczne jest poswiecanie jakiejkolwiek energi na to zjawisko...
Osobiscie uwazam ze samo otwarcie nie jest zadna umiejetnoscia poniewaz umiejetnosia dla mnie jest "cos" w czym poprzez moja prace jestem w stanie generowac...
zapraszam do filmu!
Odpowiedzi
Bzdury do potęgi:) Oczywiście
pon., 2015-09-28 11:13 — baudelaireBzdury do potęgi:)
Oczywiście ze początkowa faza, czy jak Ty tam sobie nazywasz to otwarciem ma znaczenie w uwodzeniu. Tak samo jak to, jak wyglądasz, jak się zachowujesz i co mówisz.
Jak zjebiesz początkową fazę to Cię każda prawie panna spuści w kiblu i będziesz sobie biegał zaczepiać inną kolejną oraz oczywiście wmawiać sobie że nie masz na to wpływu i że to normalne:)
Hmm, tak patrze na to
pon., 2015-09-28 14:17 — peter1990Hmm, tak
patrze na to pajacowanie, sztuczna gesturalacje, pierdolenie bez sensu i odrazu skojazylem sobie tego kaznodzieje
http://m.youtube.com/#/watch?v=3...
Obawiam się, że cała trójca
pon., 2015-09-28 17:00 — ElbaObawiam się, że cała trójca moich Kolegów, która raczyła się tu wypowiedzieć, ma rację.
Pajacowanie jest śmieszne.
Uwielbiam Jasia Fasolę. Płaczę ze śmiechu, gdy go oglądam, ale... nie wyobrażam sobie tego mężczyzny (tak, to jest mężczyzna) w kontekście erotycznym. Jest dla mnie (i pewnie dla 99% kobiet) totalnie aseksualny. Dlaczego? Bo jest pajacem.
Śmieszny facet nigdy nie będzie pociągający.
Gdy majtasz łapami, pstrykasz i robisz te wszystkie dziwne rzeczy w trakcie podejścia do dziewczyny, wzbudzisz swoim zachowaniem raczej politowanie, niż zainteresowanie. Chyba, że zależy Ci wyłącznie na tym, żeby panna zwróciła na Ciebie uwagę. Wtedy owszem, sukces gwarantowany. Też bym stanęła popatrzeć i się pośmiać.
Mężczyzna ma być męski, spokojny, zrównoważony, opanowany, miły i sympatyczny, po prostu normalny. Gdy będę chciała zobaczyć pajaca, pójdę do cyrku.
O tych założeń nie spełnia
pon., 2015-09-28 17:42 — Victor ElganO tych założeń nie spełnia żaden z moich znajomych którzy ruchają dużo.
ja najbardziej lubie jak
pon., 2015-09-28 17:55 — SEDAKSZYNja najbardziej lubie jak kobity mowia ze facet ma byc:
"...miły i sympatyczny!"
hahahhahahhaa!!!
kurwa... KOCHAAAAM TEEEN TEEEEXT!!!
Oczywiście, że chodzą, po
pon., 2015-09-28 20:31 — czysteskarpetyOczywiście, że chodzą, po prostu tak jak kolega wyżej pisze twierdzą tylko ci faceci którzy faktycznie wyrywają same puste lachony.
W najbliższym czasie siądzie
wt., 2015-09-29 09:18 — Victor ElganW najbliższym czasie siądzie jakaś orgietka.
No i laski krzyczą za ścianą, jęczą, to tak myślę że chyba się piep*zą, albo się maltretują. hahaha A tak btw. tego pukania dyskotekowych lasek. Jeśli piszesz o ego to jesteś hipokrytą, bo właśnie zakładasz że ktoś ma gorsze puste laski, choć tego nie wiesz. A to Cię wartościuje. Ogarnij to! 
W kiblu tego jeszcze nie
śr., 2015-09-30 08:40 — Victor ElganW kiblu tego jeszcze nie robiłem. Ja najwięcej gram w klubach z grupy. Właściwie nie wiem czemu chcesz mi udowodnić że posuwam nieogarnięte dziewczyny, które się szmacą. Odnośnie RA, mamy różnych graczy, jeden tinderuje, drugi sympatiuje trzeci DG i tak dalej. Jak kiedyś będziesz w krakowie to pisz ustawimy się na browara, podyskutujemy bez żadnej spiny.
Pozdro Vic
Niektórzy mają taki fetysz;)
śr., 2015-09-30 12:58 — baudelaireNiektórzy mają taki fetysz;) Poniżej magistra czy tam doktora nie schodzą;) Zupełnie jakby inne miały w poprzek;)
naprawde wydaje Ci sie to
pon., 2015-09-28 20:23 — SEDAKSZYNnaprawde wydaje Ci sie to takie niewykonalne stary?
Program kulinarny. Jak zrobić
pon., 2015-09-28 22:59 — czysteskarpetyProgram kulinarny. Jak zrobić dobrą jajecznicę?
Musisz mieć dobre jajka. I zrobić dobrą jajecznicę. Musisz chcieć zrobić dobrą jajecznicę. Musisz dodać dobrą przyprawę. Nigdy się nie stanie tak, że zrobisz dobrą jajecznicę jeśli nie zrobisz dobrej jajecznicy. Musisz mieć dobre jajka. Ale skąd? Nie wiem.
Tak wyglądają twoje nagrania. Zero konkretów. Bi de meeen.
Dokładnie tak. To taki stek
wt., 2015-09-29 06:43 — baudelaireDokładnie tak. To taki stek frazesów i ogólnikowych, pustych jak bęben słów. Ale najbardziej tu idiotyczny jest brak pokory i święte przekonanie o słuszności tych głupot.
Nie jestem zwolennikiem trenerów, coachow uwodzenia ale niektórzy sukcesy jednak w pracy z ludźmi maja. Opowiadanie ze szanuje sie może dwóch, trzech a ze reszta to marketingowcy w wykonaniu kogoś tak niewiarygodnego, kogoś kto pajacuje i opowiada brednie to jakaś kpina jest.
w najblizszym czasie mam
wt., 2015-09-29 11:05 — SEDAKSZYNw najblizszym czasie mam zamiar skleic fajny filmik transformacji jednego z moich kursantow ktorego wziolem na warsztat takze... stay tuned!
a jakbysmy kiedys zostali kumplami i spotkali sie w prawdziwym swiecie to puszcze ci kilka moich POV... na redtubie lepszych nie znajdziesz!
Ojej. Poruszające że wychodzi
wt., 2015-09-29 07:58 — baudelaireOjej. Poruszające że wychodzi a miasto jak tysiące innych ludzi. Ujmujące że podrywa panny, jak kolejne tysiące innych facetów. Zaiste to powód do wielkiej dumy i chwały:)
Rozumiem że bronisz kogoś Ci bardzo bliskiego, jednak trochę obiektywizmu by Ci się przydało. Serio.
Pomija już fakt że swoimi teoriami może narobić więcej szkody niżeli pożytku wśród młodych użytkowników strony. Macie chłopaki po 25, 26 lat a zachowujecie się jak szczypiorki nastoletnie.
Maćku, moderatorzy są po to
wt., 2015-09-29 10:57 — baudelaireMaćku, moderatorzy są po to żebyś nie siał fermentu i nie opowiadał głupot na temat uwodzenia:) Co do reszty Twojego posta to nie wiem co mam odpowiedzieć bo to Ty napisałeś, nie ja.
Bo tak jakoś migasz się od odpowiedzi a zadawałem już ją dwa razy:)
Odpowiesz wreszcie na pytanie jak się tu znalazłeś i skąd u Ciebie taka zaciekłość w bronieniu Sedakszyna? Powiesz wszystkim kim jesteś dla Bartka w codziennym życiu?
Nie dubluj postów proszę.
Mam sporo cierpliwości więc
wt., 2015-09-29 12:00 — baudelaireMam sporo cierpliwości więc jak krowie na rowie, bo inaczej nie zrozumiesz:)
Po pierwsze to nie jest żadne uwodzenie tylko latanie z piórem w dupie niczym ruski generał i dziwi mnie że dorosły chłop tego nie widzi. Tłumaczenie całej tej otoczki tym, że przynajmniej coś robi razi najbardziej, bo w uwodzeniu nie ma PRZYNAJMNIEJ. Albo uwodzisz, albo udajesz że uwodzisz i dorabiasz to tego dupę że w takich działaniach jest jakaś tajemnica i skuteczność godna Don Juana.
Trochę jak w żarcie o starym i młodym kocie, jak to stary młodego dupczyć uczył, koty się poślizgnęły, zawisnęły na rynnie i się huśtają, stary mówi że już nie ma siły i się spuszcza a młody z ekscytacją w głosie że jeszcze podupczy - tak właśnie Wasze teorie wyglądają. Gówno wiecie, opowiadacie farmazony a niejeden małolat Wam uwierzy. Dlaczego? Bo dzieciaki są z natury naiwne. Co gorsze Wy też jesteście naiwni i wierzycie że latanie po ulicach i wyciąganie numerów od panienek to uwodzenie.
Prawda jest taka że żadna poważniejsza panna nie będzie miała ochoty z natrętnym kolesiem rozmawiać i zgrabnie spuści go w kiblu. Ale oczywiście Wasza teoria mówi że nic się nie stało, że to normalne, Oczywiście że normalne bo kobiety błaznów nie szanują, chyba że w celach czysto żartobliwych. Moim zdaniem wzbudzacie politowanie każdego bardziej ogarniętego faceta. Wiesz dlaczego? Bo żaden dorosły i konkretny facet nawet by nie pomyślał że ma latać po ulicach. On jest ponad takie sztuczne zagrywki.
Powiedz mi Maćku cóż w bieganiu po ulicach i zaczepianiu kobiet jest takiego fascynującego? Bo ja osobiście nigdy nie robiłem z siebie klauna, nie biegałem za dupami dla samego latania a kobiet w moim życiu przewinęło się więcej niż u Was razem wziętych i pomnożonych przez pięć.
Widzisz tylko w dwóch kolorach- jak nie zaczepiasz lasek, nie wyciągasz telefonów, nie wychodzisz do miasta to na pewno siedzisz w domu i walisz konia. Chyba kurwa Ty:)))
Wyobraź sobie że są jeszcze setki odcieni szarości, jest inne, dużo ciekawsze życie złożone z pasji, zainteresowań, pracy, znajomych. Są też obowiązki względem rodziny, uczciwość i szacunek wobec kobiety, żony, matki Twoich dzieci. Ty niestety jeszcze nie odrosłeś od ziemi, nie dorosłeś do bycia mężczyzną a to że jaja Ci obrosły włosiem nie czyni Cię jeszcze dorosłym facetem.
Wyobraź sobie że można uwodzić przez lata ciągle tą samą kobietę i wiedz że to dużo wyższy level niż Wasze podrygi uliczne. Wyobraź sobie że NIE TRZEBA BIEGAĆ PO MIEŚCIE ŻEBY UWODZIĆ! Tak, takie to banalnie proste.
Możesz poderwać kobietę na ulicy, owszem. Możesz uwodzić w kawiarni, kinie, knajpie, klubie, w pracy, gdziekolwiek. Tylko że to ma być maleńki dodatek do Ciebie i tego kim jesteś. Masz się zająć życiem bo ono szybko płynie. Ani się obejrzysz będziesz miał tyle lat co ja i więcej. Nadal będziesz liczył wzięte na ulicy telefony? Nadal będziesz biednym studentem ze stówką przy dupie? Czym wcześniej zmądrzejesz, tym większe masz szanse na przeżycie czegoś fajnego z kobietą, która i tak się trafi, pod warunkiem że będzie widzieć w Tobie cechy faceta, nie dzieciaka latającego za telefonami i udającego guru uwodzenia przed siedemnastolatkami. I w sumie to się tyczy Was obu- w końcu znacie się całe Wasze życie.
Może w wolnej chwili skrobnę jakiegoś bloga na ten temat, tymczasem muszę wracać do pracy bo obowiązki wzywają.
Loleks do Ciebie naprawdę jak
śr., 2015-09-30 11:18 — baudelaireLoleks do Ciebie naprawdę jak grochem o ścianę:). Zacietrzewiłeś się jak baba na targu i nic do Ciebie nie przemawia.
Wyżej napisałem Ci gdzie jest różnica. Ale ponownie Ci napiszę:)
To co wyprawiacie nie jest uwodzeniem tylko lataniem z piórem w dupie żeby zaczepić jak największą ilość panienek. Oczywiście że jak zaczepisz setkę to się jakaś nad Tobą zlituje i da Ci ten numer, może nawet zaruchasz w chwale i szczęściu. Tylko że takie coś starym wyjadaczom nie imponuje. To jest żenujące żeby z ruchania sobie w ogóle cel robić i normalny, dorosły facet nawet o tym nie myśli. Tylko ktoś kto ma problem ze sobą, ze swoją wartością jest w stanie się dowartościować ilością stukniętych lasek.
Owszem, uwodzenie jest w pewnym sensie grą pomiędzy płciami od zarania dziejów. Ale absolutnie nie polega na bieganiu po ulicy i zaczepianiu dziesiątek lasek:) To jest komiczne i niepoważne. Tak samo jak te Wasze sraktyki, taktyki i inne bzdury. Widzisz, są na świecie faceci którzy nie muszą biegać z piórem w dupie za babami a one i tak się im pchają na fiuta. Wiesz z czego to wynika? Nie z tego że zrobili tysiące podejść;D, tylko z tego że mają pozycję, są świadomi i ogarnięci życiowo, są często zamożni, mają pasje, są DOBRYM MATERIAŁEM GENETYCZNYM bo się w chuja dalej rozwinęli niż bidy biegające po galeriach czy tam ulicach. I tacy mężczyźni ZDAJĄ SOBIE SPRAWĘ z tego że kobieta jest wspaniałym dodatkiem, obojętne czy jedna czy też trzy. ALE WIEDZĄ TEŻ że kobieta i jej ruchanie nie jest CELEM SAMYM W SOBIE. Ja wiem, że Ty jesteś na innym etapie życia i tego nie rozumiesz:), wiem że bronisz Sedakszyna bo to rodzina, no to jakbyś miał nie bronić? Ale kurwa, nie rób mu krzywdy wmawiając mu że to co robi jest jakieś wybitne, bo tak nie jest:))).
Ty serio myślisz że poderwanie jakiejś dupy i zaciągnięcie jej do łóżka jest jakimś wybitnym osiągnięciem? Przecież cały świat się rucha, jakby było inaczej to by Cię na świecie nie było:))) Jak nisko trzeba upaść żeby z tego robić jakąś sztukę?
O ile jestem w stanie zrozumieć że młody chłopak stający się mężczyzną i szukający wzorców może wpaść w taki stan umysłowy bo wydaje mu się że jak sobie wsadzi w cipkę to mu się bramy do nieba otworzą, to już ze starym, dwudziestoparoletnim typem musi być coś nie halo że z dupczenia święto robi;) No chyba że ruchasz od święta, co by się w sumie wtedy zgadzało.
Czego więc chcecie tu młodych uczyć? Jakie wartości im wpoić jeśli jaracie się takimi banalnymi i oczywistymi rzeczami?
Na koniec dodam żebyś się nie martwił- kocham swoją żonę, Ona mnie i jest klawo;) Wiesz dlaczego młode kobiety wolą starszych od siebie facetów? Bo ci w ich wieku są niedojrzali emocjonalnie, czego jesteś żywym przykładem. Masz 25 lat a Twoja dojrzałość jest na poziomie nastoletniej dziewczynki;)
Baudelaire stary pierdolisz
wt., 2015-09-29 23:52 — JohnDBaudelaire stary pierdolisz trzy po trzy. Może napisz wprost, że zaczepienie kobiet na ulicy to desperacja i lepiej walić konia w domu. A te przechwalki to już nieźle poleciałeś wygląda to tak jakbyś sam bał się podchodzić dlatego próbujesz odradzać to innym. Oglądałem ostatnio Shift, Juliena z RSD i właśnie wspomniał o kimś kto raz na jakiś czas pozna kobietę w komfortowej dla niego sytuacji czyli praca albo przez znajomych i potem taki typ chwali się niesamowitą skutecznością i jakim to on nie jest badassem. Prawda jest jednak taka, że w sytuacji nie komfortowej czyli ulica, brak znajomych taki gościu nie ma nawet jaj by podejść do kobiety.
Tekst o ruchaniu lasek pomnozonych przez 5 wysoki poziom. Problem w tym, że nikogo nie obchodzi co ty robisz i co ty chcesz. Każdy idzie tam gdzie chce.
Hahahaha napisał wam jak być
śr., 2015-09-30 11:05 — JohnDHahahaha napisał wam jak być wartościowym mężczyzną, leżę!
Napisał wielki znawca
śr., 2015-09-30 06:22 — baudelaireNapisał wielki znawca uwodzenia który pragnie sie podobać grupie dziewczyn ze studiów, pragnie być dla nich atrakcyjny.
Twoim największym problemem jest fakt ze zamiast głowa, myślisz chujem. I to stanowi o różnicy miedzy nami.
Tak. Zaczepianie kobiet na ulicy to desperacja. Nie. Nie lepiej walić konia w domu. Ale rozumiem ze znasz to uczucie bardzo dobrze. Można poznać kogoś na ulicy i nie ma w tym nic złego, ale wychodzenie dla samego wychodzenia, tylko po to żeby rwać panny- tak- to desperacja. Bo panny powinny być tylko małym dodatkiem do Twojego fajnego życia. Niestety jak masz chujowe życie bo nic z nim nie zrobiłeś i nie robisz, to latanie z dupami robi sie Twoim celem a co gorsze dorabiasz do tego ideologie jak kilku innych bidoków opętanych przez hamerykanskich guru filmowych:).
Właściwie to mi Was żal.
Nie odrozniasz zagadnien.
śr., 2015-09-30 09:55 — BiodegradowalnyNie odrozniasz zagadnien. Chodzi o tą "subtelna" roznice miedzy zagadywaniem do kobiet przy okazji, typu "wracam sobie z uczelni, widzę fajną laskę, ok, podbijam" a wychodzeniem tylko i wylacznie po to, zeby zaliczyć milion podejść. I tu baude ma racje.
Otóż to:)
śr., 2015-09-30 10:46 — baudelaireOtóż to:)
biodegradowalny a jak ktos
śr., 2015-09-30 11:52 — SEDAKSZYNbiodegradowalny a jak ktos kto zaczyna swoja przygode z uwodzeniem kobiet ma sie stac dobry z kobietami?
czy jezeli ktos przeczyta wszystkie ksiazki o boksie to nagle stanie sie drugim mike tysonem? chyba nie...
jezeli ktos przeczyta wszystkie ksiazki o relacjach damsko meskich to stanie sie drugim casanova? chyba nie...
uwodzenie kobiet jest umiejetnoscia, a kazda umiejetnosc wymaga praktyki! i chodzi o to zeby sie rozwijac! nigdy nie bedziesz tak dobry zebys nie mogl byc lepszy!
A widziałeś kiedyś boksera
śr., 2015-09-30 13:00 — baudelaireA widziałeś kiedyś boksera trenującego na przypadkowych ludziach na ulicy?
a czym sie rozni przypadkowy
śr., 2015-09-30 13:06 — SEDAKSZYNa czym sie rozni przypadkowy ludz od ulicy? od przypadkowego ludzia w klubie? lub przypadkowego ludzia w bibliotece?
ludz to ludz!
No nie wiem. Ja widzę różnicę
śr., 2015-09-30 13:15 — baudelaireNo nie wiem. Ja widzę różnicę pomiędzy człowiekiem a ulicą:)
Widzę też różnicę w uwodzeniu jako jakiejś tam części życia, a w uwodzeniu jako celu w życiu.
A co Ty możesz Maćku wiedzieć
śr., 2015-09-30 22:16 — baudelaireA co Ty możesz Maćku wiedzieć co ja w życiu robiłem a czego nie?
Kobiety nie są żadnym wyznacznikiem. Sorry, ale przestań już opowiadać brednie bo moja cierpliwość sie wkrótce wyczerpie:)
Chłopcze jak pożyjesz tyle
czw., 2015-10-01 07:45 — baudelaireChłopcze jak pożyjesz tyle lat co ja i przeżyjesz tyle co ja z kobietami, to będziesz mógł się wypowiedzieć o tym czy to teoria czy praktyka. Na chwilę obecną pracuj nad językiem polskim bo jak panny zobaczą jak piszesz, nie pomoże Ci nawet tornado socjalne:)))
Baudelaire, nie wydaje mi się
śr., 2015-09-30 11:51 — Victor ElganBaudelaire, nie wydaje mi się żeby moderatorowi przystroiło sprowadzenie kogoś do parteru przez osądy i obrazy w internecie publiczne. Z wieloma rzeczami jestem się w stanie zgodzić. Widziałem zdesperowanych graczy którzy grają, myślą ciągle o grze i nic innego dla nich nie istnieje. Może sam przez chwilę taki byłem. Wszędzie pisałeś czym nie jest dla Ciebie uwodzenie, a nigdzie nie napisałeś czym jest. No może prócz tego żeby otwierać dziewczyny w codziennych sytuacjach, gdy wracasz z pracy etc. Zgadzam się z tym, to że ktoś jest w stanie rozpocząć interakcję w losowej, przypadkowej sytuacji dobrze o nim świadczy.
Ale żeby stać się w czymś dobry, musisz się tego nauczyć tzn. poświęcić czas i dlatego dla mnie jest ważne wychodzenie na game. Trzeba sobie uświadomić żeby wychodzić w konkretnym celu bez narzucania presji. Wtedy to przynosi efekty. Ale nie rozumiem hejtu który robisz. Może nie podoba Ci się jako moderatorowi to że SEDAKSZYN zalewa blog "swoim" contentem, tworząc sobie dobrą reklamę. Mnie np. by to wkurwiało. Ale chłopak wyszedł z inicjatywą, te filmy nie są zajebiste, dużo błędów jezykowych. Ale on coś daje społeczności. Podejmuje akcje.
Przystroić to może i nie
śr., 2015-09-30 13:02 — baudelairePrzystroić to może i nie przystroi, ale przystoi jak najbardziej;)
Otóż, widzisz ja nie mam nic przeciwko filmom wrzucanym przez Sedakszyna:). Mam tylko wątpliwości co do ich merytorycznej wartości. Jak dla mnie są słabe, przekaz słaby no i chyba nie powiesz mi że jako moderator forum, mam się godzić na wszystko co tu wrzucicie chłopcy?
Nadal nie dowiedziałem się jakąż to wiedzę tajemną widzicie w tych filmach bo to że coś, ktoś wrzuci nie oznacza jeszcze że sam fakt robienia czegoś jest godny pochwał.
Nadal nie dowiedziałem się po co latać po mieście i robić z tego cel sam w sobie, kiedy dużo prostszą i lepszą drogą jest własny rozwój i działania skupione na innych rzeczach- mało tego, wiem ze w przyszłości będziecie mieć z tego dużo większą frajdę i satysfakcję.
Piszę to jako ktoś, kto zna temat bo to przeżył, więc większość z Was może sobie gdybać, ja wiem, bo się na własnej skórze przekonałem jakie działania są lepsze.
Uprzedzę też pytanie- nie, nie uważam żeby nagminne latanie za dupami było związane z własnym rozwojem. Nie jest. Według mnie nie warto poświęcać temu nadto energii i to że gdzieś tam w dalekich Stanach Zjednoczonych jeden z drugim wymyślił coś takiego, nie oznacza że to słuszna i jedyna droga. Mało tego, uważam że poważny facet nie będzie sobie ilością cipek budował ego czy tam własnego poczucia wartości. Według mnie jest dokładnie odwrotnie- trochę jak z moim dawnym kumplem- rzuciła go panna bo że ponoć był opasły to celem życia zrobił kaloryfer i mięśnie godne gladiatora. Czy teraz mu lepiej? Nie, ale ma wielkie mięśnie, które do niczego mi niepotrzebne. Nadal jego życie kuleje.
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi ani metody uwodzenia. Z definicji są to działania mające na celu przyciągnąć zainteresowanie partnera czy też partnerki. Niemniej jednak o poziom w tej kwestii można i warto zadbać a ja widzę różnicę w uwodzeniu subtelnym, unikatowym, wynikającym z inteligencji, także tej zdobytej, nie zaś za wszelką cenę.
Właśnie na większości z Was się ten biznes kręci, wierzycie w bajki;)
Czy jeszcze czegoś nie rozumiesz?