Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak poderwałem najładniejszą dziewczynę w szkole

Witaj. Tekst zapewne będzie długi i być może żmudny i monotonny. Opowiem w nim całą historię, od samego początku.. jak najładniejsza dziewczyna w szkole zwróciła na mnie uwagę, jak ją poderwałem a jak koniec końcem wylądowała nago w moim łóżku. Jeśli Cie to interesuje, to czytaj.

Zaczęło się niewinnie, przez pierwsze miesiące roku szkolnego nawet nie wiedziałem o jej istnieniu. Potem jakoś ją zauważyłem na przerwie; że fajnie się uśmiecha, ma fajny tyłeczek, duży biust i śliczną buźkę. - Fajna.. Stwierdziłem i jak na ten czas ją olałem, bo byłem w związku z moją ex. Z czasem mój target wkręcił się do naszej grupy znajomych, gdzie chodziliśmy na palarnię. Pomyślałem, czemu by tu jej nie zawrócić w głowie ? A nuż się uda. Nie rozmawiałem z nią wiele, praktycznie w ogóle. W grupie sprawiałem wrażenie tajemniczego, gdy ktoś powiedział coś śmiesznego patrzyłem w jej oczy i śmialiśmy się. Potem już za każdym razem szukała mojego wzroku, gdy było śmiesznie, albo ktoś powiedział coś co odbiegało od normy. Może to dziwne, ale wydaje mi się, że w ten sposób można nawiązać z kobietą jakąś taką nutkę porozumienia, ona czuje, że w jakiś sposób jest z Tobą w jakiś magiczny sposób "powiązana". A nawet nie wie czemu, nawet z nią jakoś bardziej nie rozmawiałeś. Ogółem, gdy nie jesteśmy bardzo wygadani, nie jesteśmy duszą towarzystwa to inwestujmy w TAJEMNICZOŚĆ. Tyle.

Nadszedł czas, gdzie za jakieś 2-3 dni miała być domówka na którą nas zaproszono. Wcześniej, z owym targetem zacząłem trochę bardziej rozmawiać. Głównie rozmawialiśmy o seksie. Byliśmy kilka razy w barze ze znajomymi. Mimo wszystko dalej byłem ze swoją ex.
Jechaliśmy na domówkę wspólnie gronem znajomych, widziałem po niej, że czuje taką chęć "poznania" mnie. Niby niezauważalnie, niby dyskretnie (jest ładna, jest tego świadoma, ma swoje ego dlatego też nie robiła nic bezpośrednio. Tak mi się wydaje.), ale jednak "coś coś". Zaczęła zagadywać i takie tam. Udawałem, że nie zwracam na nią zbytniej uwagi. Zresztą, miałem srebrną obrączkę, która symbolizowała moją byłą. Na imprezie po prostu się bawiłem, a ona chciała mnie spić, też "niby nie". ( Nie udało jej się Smile ) Po alkoholu trochę się otworzyła, była bardziej bezpośrednia - ale dalej nie chciała dać po sobie poznać jakiegokolwiek przejawu zainteresowania. To było widać; słowa, gesty, zachowanie; Coś w stylu "Ty!? Dla mnie!? Niedostępny!? Olewasz mnie! JA TEŻ! Ale chodź sie ze mną napij!" tylko dużo mniej dosłownie. Piliśmy, bawiliśmy się - koniec końcem odsypialiśmy razem na jednym łóżku. Widziałem, że alkohol + wcześniejsze wyobrażenie o mnie sprawia, że chciałaby poczuć mój język w jej ustach. Odwróciłem się i poszedłem spać. Moralność na straży, ale i też umyślny zlew.

Po tej imprezie, jakoś tak raźniej nam się rozmawiało. W Barze sypałem jej trochę negów, robiłem z siebie nagrodę, ciągły kontakt wzrokowy, budowa wcześniej wspomnianego "powiązania" (wzrok to cudowne narzędzie). Sam w sobie mam niski specyficzny głos, mówię powoli. Kwestie wyglądu nie mi oceniać. ( w ten też dzień już nie byłem ze swoją dziewczyną ). Wszyscy wyszli z Baru, a jakoś tak się 'dziwnie złożyło', że gdy ja miałem więcej czasu to i ona też. Zostaliśmy w sali dla palących sami. Jakoś wykminiłem, że jak ona coś tam zrobi to dostanie ode mnie coś dobrego i przyjemnego. Zgodziła się, zrobiła. W między czasie przerzuciliśmy się na kanapę i najzwyczajniej w świecie, zaczeliśmy się całować. Chyba jestem dobry, bo nie chciała się ode mnie oderwać..

Z czasem, zaczęły się jakieś smski, fejsiki, srejsiki, telefony. Standard, odpisywanie po ok godzinie, dwóch. Nieodpisywanie. Jakoś coś pisała kiedyś, że by poszła na fajkę ale już za późno. Na to ja jej odpisałem: "no to mogłaś pisać, byśmy poszli" (mieszka 10min autobusem ode mnie). Na co następnego dnia już dostałem sms: 'idziemy na fajkę?'

Zaczęły się wieczorne spacery, na które zazwyczaj się spóźniałem i musiała na mnie czekać. Trochę się wkurzała, ale jakoś tego nie pokazywała. Nie wiem, skoro o mnie myślała, to chyba dobrze. Z czasem zacząłem robić tak, że za gdy będzie 'good girl' dostanie 'gift'. Potem target się starał mi usługiwać, by dostać jakiegokolwiek buziaka.

Chciała się dowiedzieć jaki robimy prezent na dzień kobiet. Powiedziałem jej, że nie powiem, bo 'kobiety są jak internet, wpuścisz coś raz i już koniec - wiedzą wszyscy'. Chyba, że mnie czymś zmotywuje to nawet zaryzykuję i jej zufam. Miała mi mówić zawsze zdrobnieniem i wpaść w niedzielę pomasować mi plecki po pracy Smile

Wpadła Smile Obejrzeliśmy film. Kazałem pomasować się pierwszy i potem powiedziałem, że ja ją pomasuję.

Pomasowała mnie, nie ubrałem się.
Potem ona, ściągnęła bluzkę - zostawiła stanik. Położyła się na brzuchu, jedynym ruchem odpiąłem stanik i powiedziałem jej, że tak będzie wygodniej. Maaaasowałem, charakterystycznie zjeżdzałem palcami tak, że opuszkami dotykałem jej piersi. Po wszystkim:
-Zapnij mi stanik
-Po co?
-Bo jestem grzeczną dziewczynką.
-Nie zapne
-Kurde(sama chciała zapiąć)
-dobra(zapiąłem).

Bez koszulek, mówię:
-dawaj pod kołdrę bo zimno.

Przytuliłem ją i mówię:
-Patrz, jeszcze nie tak dawno praktycznie się nie znaliśmy a teraz leżymy obok siebie nadzy w łóżku.
-blablablalba

Zacząłem ją całować, masować po brzuchu, udach. Wszedłem na nią, dalej całując, pieszcząc piersi. Podniosłem ją, że siedziała, jednym ruchem odpiąłem stanik;
-Bad guy
-Good tits

W porównaniu do byłej, była boginią.
Potem zabrałem się za dolne partie, była już całowicie mokra. Gdy już całkowicie ją rozebrałem, i chciałem otworzyć gumkę ona mówi:
-nie nie nie
-?
-jeszcze Cie troche pomęczę
-to po co ja cie tyle czasu rozbierałem ?
-blablabla, będzie kiedyś na to czas
-kiedyś z uwagi na ten incydent znajde inną kobietę
-(myśli)

Wskoczyłem pomiędzy jej nogi, kutasem ocierając o jej cipkę.

-Ale Ty mnie kusisz
-Wiem, że chciałabyś poczuć mnie w środku(lekko włożyłem) ale nie nie nie, ty nie chcesz..
-DOBRA DAWAJ.

Jako, że to druga kobieta z którą uprawiałem seks pomimo mojej pewności siebie, zestresowałem się i miałem małe problemy z moim kutasem. Jakoś to ogarnąłem i ją wyrżnąłem. W porównaniu do byłej, miała cudownie ciasną cipkę, która idealnie stymulowała mojego kutasa, idealne piersi i coś co lubie najbardziej: te świecące oczy, gdy w nią wszedłem. Było fajnie. Ale z powodu takiego, iż ja wcześniej miałem partnerkę a ona partnera; Seksualnie musielibyśmy się dotrzeć, dlatego też tylko fajnie, a nie super.

Po wszystkim zgodziliśmy się ze sobą, że trzeba sie częściej bzykać, żeby nam było na prawdę fajnie. Po czym odprowadziłem ją na przystanek i zapaliłem papierosa.

Czy coś wyniesiecie z tego tekstu? Nie wiem.
Co będzie dalej? Myślę, że się pewnie dowiecie.. Jak na razie trwa rozwój sytuacji..

Odpowiedzi

Portret użytkownika baudelaire

Po pierwsze masz 16 lat i

Po pierwsze masz 16 lat i palisz. Ani to dorosle, ani madre.
Po drugie, uzywales chociaz tej gumki, czy bedziesz ojcem?

Jeśli chcesz być już taki

Jeśli chcesz być już taki dorosły i pouczać młodszych, to zauważ z którego roku jest konto i że wiek nie zmienia się z datą urodzin. Smile

Portret użytkownika baudelaire

No rzeczywiscie urosles w

No rzeczywiscie urosles w moich oczach. Stary byk z Ciebie. Pal wiecej szlugow i wkladaj bez gumy.
Ps. zmien ten wiek bo Ci ktos z modow konto skasuje.

Nie potrzebuje rosnac w

Nie potrzebuje rosnac w Twoich oczach. Zebys byl spokojniejszy, w sekrecie powiem Ci, ze wlozylem z guma skoro tak bardzo sie tym martwisz. A za papierosy przepraszam, nie gniewaj sie.

Portret użytkownika Rafał89

'Witaj. Tekst zapewne będzie

'Witaj. Tekst zapewne będzie długi i być może żmudny i monotonny'
Po takiej reklamie naprawdę nie chce się czytać. Koniec końców po tym zdaniu skończyłem.

Portret użytkownika Ramosel

"+" za seks, "-" za

"+" za seks, "-" za ortografie

jakbys opisal troche

jakbys opisal troche "piktanteri" dostal bys x2 "+" za sex a nie tylko jeden od Ramosel'a...i moze o tym minusie tez by zapomnial Laughing out loud

I hejtery zazdrosne szczekaja

I hejtery zazdrosne szczekaja bo chlopak podymal zal...

Portret użytkownika baudelaire

No rzeczywiscie cos

No rzeczywiscie cos niesamowitego bo podymal. Czapki z glow.

Portret użytkownika Thex

Ty się specjalnie spóźniałeś

Ty się specjalnie spóźniałeś na te spotkania czy po prostu tak wychodziło? I jak długo się spóźniałeś. Bo jeśli robiłeś to by więcej o Tobie myślała, to mylisz pojęcia. Gdy zamiast odpisywać jej po paru sekundach czekasz z tym to ok tak to działa. Jeśli chodzi o spotkania to wykazujesz tym brak szacunku. Piszę to bo w pewnych sytuacjach w życiu wiele można stracić przez takie coś ;p A sama historia spoko i finał pozytywny. Gratuluje:)

Czekała 5-10 minut

Czekała 5-10 minut maksymalnie. Nie robiłem tego umyślnie, po prostu jestem spóźnialski. Czasem i też ona się spóźniła, więc koniec końcem bilans naszych spóźnień był zerowy. Ale dziękuję za radę Smile

na bank 80% osob tutaj nie

na bank 80% osob tutaj nie dymala.

Portret użytkownika baudelaire

No i ? Nawet jeśli to 95 % to

No i ? Nawet jeśli to 95 % to co?

Portret użytkownika skaut

Dolicz jeszcze mnie do

Dolicz jeszcze mnie do tego...

Dyma to gornik na kopalni, a chociaz bym bardzo chcial to na dol jeszcze nie zjezdzalem.

Jak juz Ci o seks chodzi to z kumplami mowi sie o 'przebiegnieciu po lasce' (hehehe), wyejbaniu w kosmos, lub poprostu zerzneciu.

A jezeli chodzi o rozmowy z kobietami to przespanie, zaciagniecie do lozka lub wychedozenie tylko im w glowie... Smile))

Nam tylko pozostaje dazyc do tego by one same pchaly sie nam na bata i az krzyczaly bysmy je dzisiejszego wieczoru zerzneli (chociaz szeptem tez brzmi to pobudzajaco).

-'czesc kotek. Mam dzisiejszego wieczoru niespodzianke dla Ciebie. Daje Ci jedno zyczenie. Mozesz mnie prosic o co tylko chcesz, a ja to poprostu dla Ciebie zrobie, kochanie.'
-hmm... I tak mialam Cie o to poprosic, ale jak juz mam to zyczenie to im o wiele latsiej... Moglbys mnie... Tak porzadnie.... Zerznac skarbie ??
-hmm... W sumie moglby to dla Ciebie zrobic...'

Bajka.. Chyba portale

Bajka.. Chyba portale pomyliles..

Portret użytkownika Olivierr

Fajny art, brawo za

Fajny art, brawo za działanie, ale jedna sprawa: Neguje się laski PRZED zbudowaniem zainteresowania, A NIE PO.

A tak poza tym to w porządku, bo cel osiągnięty Laughing out loud

no ładnie.. aby tak

no ładnie..
aby tak dalej..
co do sexu ( cieszy mnie fakt jaki był wspaniały ale wystarczyło że po zabawie powiedziałbyś Jej , patrząc w oczy Smile
Arcanum: oczywiście że negi stosuje się przed zbudowaniem IOI , ale zawsze można stosować te po zbudowaniu IOI
Każdy ma swój Inner Game . ja stosuję to z rutyny ( przyzwyczajenia) ...
Ps: zawsze ktoś do czegoś musi się przyczepić..
lecz mało kto pamięta swoje "błędy sprzed lat" Smile

Ją pierdole... "neguje się

Ją pierdole... "neguje się laski przed zbudowaniem zainteresowania, a nie po" - jest to największą brednia portalu. Widzę że coraz mniej ludzi rozumie pojęcia i techniki, omawiane na tym portalu. Neguje się kobietę która ma wyjebane ego w kosmos żeby wróciła do rzeczywistości a nie po to by być PUA!!

" ja pierdole... " za dużo

" ja pierdole... "
za dużo czytasz Drogi Kolego! za mało działasz!
też kiedyś taki byłem więc spokojnie...

taki przykładzik.. po kilku miesiącach obycia z Kobietą nie można np. powiedzieć " kurwa.. Kochanie oplułaś mnie ach Ti Choliero! dziś masujesz plecy dwa razy i dłużej! " - wdrążąc się do teorii to jest neg snajperski - to że jestem szczery mówię wprost i otwarcie..
na pewno popełniam błąd.. Smile
Stary! na początku też trzymałem się wszystkich punktów z czasem zobaczysz że własny Inner Game jest bardziej skuteczniejszy niż wszystkie punkty i zasady PUA wykute w sferze duchowej..
według mnie nauka jest po to żeby nakierować , następnie należy prowadzić "własną naukę" żeby móc się rozwijać !
Pozdrawiam Buntowniku! Smile

Dobra historia,fajnie że

Dobra historia,fajnie że zamoczyłeś.
Ale przez wyrażenia typu "wyrżnąłem" mam wrażenie jakbyś chciał tylko moczyć;)
i opisanie przebiegu waszych działań na łóżku też mogłeś odpuścić Laughing out loud
ale ogólny +

Za dużo literatury

Za dużo literatury Bukowskiego i jego język jest już po części moim językiem. (swoją drogą bardzo polecam). A propos działań łóżkowych postanowiłem też opisać trochę tej historii ze względu na chwilowy sprzeciw targetu. Może ktoś coś z tego wyniesie. Pozdrawiam Smile

I twierdzisz Cham'ie że nie

I twierdzisz Cham'ie że nie mam racji...? Hmm... Tyle racji ile umysłów Smile

Swietna historia i

Swietna historia i perfekcyjne prezlamanie oporów Wink

Kurwa... Powiem szczerze, że

Kurwa... Powiem szczerze, że ten blog wywołał u mnie hercklekoty. Wszystko wręcz kipi słodyczą, jak dla mnie to trochę zbyt piękne.

Portret użytkownika kangu

Jak dla mnie to ten blog jest

Jak dla mnie to ten blog jest "trochę" niespójny ale to tam moje zdanie ........

ale ty jestes frajerem,

ale ty jestes frajerem, koles.

Portret użytkownika baudelaire

Masz cos konstruktywnego poza

Masz cos konstruktywnego poza inwektywami do dodania, czy chcesz urlop od podrywaja?

Historia fajna jeśli

Historia fajna jeśli prawdziwa.
Nie żebym się czepiał ale "wyrżnąć" to można orła na ulicy jak ślisko jest, a nie laskę .
Jak ruscy mordowali całe wsie to też pisano :" Rosjanie wyrżneli całą wieś ..."
Kobietę można co najwyżej ZERŻNĄĆ !!!
No chyba że faktycznie dokonałeś morderstwa na tej biedaczce po kopulacji Smile

Portret użytkownika Priapos

norma, nic specjalnego

norma, nic specjalnego