Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak kursy uwodzenia uwodzą ludzi- cała prawda o kobietach

Po wielu przyjemnych acz złudnych kłamstwach nadszedł czas, by pojawił się ktoś kto otworzy oczy społeczności pełnej naiwnych idealistów. Teraz drogi czytelniku poznasz całą, niezbyt przyjemną, acz jedyną i niezmienną prawdę na temat uwodzenia kobiet ,NLP, programowania neurolingwistycznego, psychomanipulacji, otwarć i atrakcyjności.
Słowa, które padną z całą pewnością zabolą niejednego mężczyznę, jednak czy warto trwać w złudnych przekonaniach, którymi karmi nas popkultura i ludzie pragnący tylko zarobić, jak najwięcej pieniędzy? Doskonale wiem, że większość lubi się łudzić, więc moje słowa spotkają się z całkowitą dezaprobatą ze strony wielu osób, jednak ta niewielka część wyjdzie oczyszczona i wolna od złudzeń, mając w umyśle jedyną i odwieczną prawdę o kobietach.
Brutalna prawda jest taka, że wszystkie kobiety kochają wyłącznie za pieniądze, wygląd i władzę. Te przymioty czynią nas atrakcyjnymi, a nieposiadanie żadnego z nich, całkowicie dyskwalifikuje nas w oczach pięknych kobiet, pozbawiając znaczenia naszą postawę, a wszelkie umiejętności wyniesione z kursów, książek i internetu są zupełnie bezużyteczne. Czy techniki uwodzenia są bezwartościowe. Niezupełnie, jednak w rzeczywistości ich skuteczność i znaczenie są znacznie mniejsze niż uczy nas społeczeństwo uwodzicieli, a przy górze forsy i pięknych rysach całkowicie wymiękają.
Chcesz dowodów? Są ich setki. Może nie w książkach, które przedstawiają kolorowe i bajkowe wersje, ale za to w życiu codziennym można szybko pożegnać się ze złudzeniami. Prawda jest bowiem taka, że wszystkie kobiety są pozbawionymi wyższych wartości, powierzchownymi materialistkami. Jak to zatem wygląda w realu?
Otóż wyobraź sobie następującą sytuację. Do kobiety startuje dwóch mężczyzn o podobnym statusie społecznym i zasobach finansowych i pierwszy z nich ma świetnie opanowane techniki uwodzenia zaś drugi jest kompletnym dnem intelektualnym, nie potrafiącym sklecić poprawnie jednego prostego zdania. Jednak jest jeszcze jedna sprawa. Otóż ten superuwodziciel cechuje się przeciętnym wyglądem, zaś przygłup jest wysokim, przystojnym facetem. Szkoła uwodzenia wmówiłaby Ci, że kobieta wybierze tego, który świetnie zna się na uwodzeniu, a prawda jest inna.
Prawda jest taka, że zawsze wygra przystojniejszy facet. Może być przygłupem i nie mieć absolutnie nic do powiedzenia, lecz waży tutaj jeden malutki szkopuł, że KOBIETY MAJĄ WYJEBANE co masz im do powiedzenia i tyle. Atrakcyjność fizyczna jest walorem, który skompensuje wszelkie braki intelektualne. Forsa jest jeszcze lepsza.
Chcesz wyjaśnień? W porządku. Kobiety szukają nosiciela dobrych genów i to jest priorytet. Ich instynkty nie dojrzały jeszcze do tego by uznać intelekt za korzystny w ewolucji walor. Są na etapie kamienia łupanego, gdzie mięśnie, wzrost i symetryczna twarz oraz ładna cera są przydatne. To tylko płytkie i powierzchowne zwierzęta, co jasno i wyraźnie widać po ich zachowaniu. Myślisz, że coś innego jest ważniejsze dla kobiet? Chcesz dowodu, że nie? To zastanów się co może być ważniejsze od forsy i powierzchowności dla kogoś kto tak bardzo kocha chodzić po sklepach, do fryzjera, kosmetyczki, malować się dokładnie, robić zabiegi upiększające. Czy dla kogoś kto uwielbia takie rzeczy i najchętniej robiłby je codziennie forsa nie jest ważna? Czy dla kogoś kto dba o każdy detal na swojej twarzy, makijażu, w sylwetce i ubiorze wygląd może być mało istotny? Sam sobie odpowiedz. Przykro mi to mówić, ale uwodzenie przegrywa przez nokaut w pierwszych sekundach walki, z forsą, wyglądem i prestiżem.
Gdzie jest w takim wypadku miejsce na wartości wyższe i miłość? Otóż one nie istnieją. Cechy takie jak rycerskość, szlachetność, inteligencja, charakter i dobroć są dla kobiet z ewolucyjnego punktu widzenia zupełnie bezużyteczne i bezwartościowe. Na kobiety należy być całkowicie obojętnym i nie należy lekceważyć ich destrukcyjnego wpływu na ludzką psychikę, ponieważ one litości nie znają. Laska, za którą ugania się tabun facetów wyjątkowo szybko zapomina o swoich partnerach. Jedyne sensowne podejście to zachowanie wrednego i wyrachowanego sukinsyna. To tylko niewielka część tego co zamierzam tutaj opublikować. Jest jeszcze wiele zatrważających prawd o tej zepsutej płci, które trzeba ujawnić społeczeństwu, a tym samym wyzwolić z okowów nieświadomości, która doprowadzić może tylko do załamania nerwowego. Pozdrawiam czytelników.

Odpowiedzi

Jeśli zarzucasz mi pisanie

Jeśli zarzucasz mi pisanie głupot wypadałoby poprzeć to jakąś sensowną argumentacją. Pisanie, że ktoś pisze głupoty i tyle bez uzasadnienia jest poniżej wszelkiej krytyki.

{link wycięty przez

{link wycięty przez moderaora!!! zobacz regulamin}

filmik odnośnie tego co napisałeś:P

Co do całego tekstu.

Uważam że, jest jakieś ziarnko prawdy w tym co piszesz. Jeśli jesteś zupełnie bez kasy i żyjesz na ulicy to fakt ciężko poderwać dziewczynę.

Wiesz co? Uważam również, że taka dziewczynę (co leci tylko na kasę)tez idzie uwieść. Bo to ze ona leci za kosa to nie znaczy, że ten koleś ja pociąga. Dlatego gdy pojawi się ktoś inny od wszystkich który zaproponuje jej czystą przyjemność, skierowaną prosto dla niej to się skusi. Oczywiście nie ma na to reguły.

Z doświadczenia wiem, że uwiedzenie takiej na jedna noc nie jest nie możliwe, trzeba tylko odpowiednio do tego podejść. Zaproponować i pokazać jej przyjemność jako to co jej oferujesz, zamiast poczucia bezpieczeństwa, które zapewniają kolesie z kasa.

Portret użytkownika FunGusto

W sumie zbyt radykalnie to

W sumie zbyt radykalnie to opisałeś. Jesteś wręcz ekstremistą. Zgadzam się jednak, że jeżeli ktoś jest bogatszy to jest atrakcyjniejszy, w końcu miał w sobie te cechy co pozwoliły mu na to. Coś jak kiedyś mężczyzna, który potrafił upolować duże zwierzę i był wyśmienitym wojownikiem stawał się atrakcyjniejszy gdyż kobieta przy nim czuła, że jest on w stanie zapewnić bezpieczeństwo jej i potomstwu. Niektóre rzeczy się nie zmieniają Smile No i nie ma co się oszukiwać, ale dobry wygląd pomaga choć nie załatwia wszystkiego. Ja dobrze wyglądam i na pierwszy rzut oka się podobam większości kobiet więc nie muszę na wyżyny się wspinać, wystarczy, że będę ogarnięty. Taka prawda.

Widmo Geniusza, jak tam Ci

Widmo Geniusza, jak tam Ci idzie z kobietami ? Jesteś brzydki i biedny i nie masz powodzenia u kobiet czy może masz coś z trzech rzeczy władza/pieniądze/wygląd albo wszystko naraz i na zawołanie masz wszystkie kobiety które tylko zechcesz ?

Portret użytkownika Ashkael

Przyznaj szczerze: nie

Przyznaj szczerze: nie radzisz sobie z płcią przeciwną. Piszesz jak skrzywdzony przez kobiety chłoptyś. Zostań gejem, pozbędziesz się kłopotów.

Przyznaj szczerze. Nakłaniasz

Przyznaj szczerze. Nakłaniasz mnie do uzewnętrznienia się i opisywania swoich relacji, bo popierasz taką postawę, a ludzie którzy ją popierają i muszą się pokazać bo mają niskie poczucie własnej wartości. Ludzie, którzy piszą teksty w stylu pierdolisz głupoty, pewnie jesteś sfrustrowany potrafią stosować jedynie dyrektywę erystyczną ad personam nie stanowią dla mnie żadnego wyzwania intelektualnego. Zero argumentacji. A Ty jak radzisz sobie z kobietami. Zapewne świetnie skoro masz taki solidny reasoning XD. Proszę was... Brak kontrargumentów przeciw silnym tezom. Czysta kompromitacja XD

Portret użytkownika Ashkael

Przyznam szczerze. Nie robię

Przyznam szczerze. Nie robię tego. Z szacunku do kobiet odrzuca mnie taka postawa, którą w blogu opisałeś.
Jak sobie radzę z kobietami?
Jakoś.
Raz lepiej, raz gorzej.
Najważniejsze, że czerpię z tego kontaktu przyjemność.

Dalej uważam, że pierdolisz głupoty.

I dalej kontrargumentów zero.

I dalej kontrargumentów zero. Twoje komentarze nie mają wartości, bo nie obaliłeś w żaden sposób tego co piszę. Potrafisz tylko sypać inwektywami. Uważam, że to jest gorzej niż żałosne.

Tezy zawarte w tym blogu to

Tezy zawarte w tym blogu to niemal czysta socjobiologia ,poprata ogromem badań naukowych. Przewartościowujesz znaczenia kasy,wyglądu jednocześnie pomijając spkuteczność zawartych na tej stronie "mądrości" itp. ,ale poza brakiem zachowania "proporcji" nie mam się do czego przyczepić.

"Brak kontrargumentów przeciw silnym tezom. Czysta kompromitacja "

To zdanie podsumowuje 99% krytyków tego bloga. Negując tezy tego bloga, negujecie takie autorytety jak S.Hockfield, E.O.Osborne'a i wielu innych. Więc albo wy jesteście tak genialni ,albo profesorowie MIT'u, Harvardu,Yale... tak głupi.

Portret użytkownika Ashkael

Coś jak "kto nie jest z nami,

Coś jak "kto nie jest z nami, ten jest przeciw nam".
Każdy ma swoje zdanie które inna osoba ma prawo podważyć.

A powiedz mi Anvil jakie ty

A powiedz mi Anvil jakie ty badania przeprowadziłeś ,że kreujesz się na alfę i omegę,guru pseudopsychologi itp? Czyżbyś sam doszedł empirycznie do tych swoich mądrości ,czy może przeczytałeś kilka książek i teraz tutaj pokazujesz "światłość ciemnemu ludowi"?

Ludzie Anvil prawde wam powie!! Pieprzyć noblistów i całą naukę ,bo przecież skoro "naukowiec z uniwersytetu.. stwierdził ,że" to to jest ściema.

Człowieku nie popadaj w skrajność. W blog posługujesz się mądrościami z książek ,a następnie negujesz inne książkowe mądrości.

Portret użytkownika Guest

profesorowie MIT'u,

profesorowie MIT'u, Harvardu,Yale są tak głupi.

Portret użytkownika Guest

to byla odpowiedż dla

to byla odpowiedż dla mixelcośtam... a nie do Ciebie, Anvil

Portret użytkownika rosemayer

Często słyszymy w np w radiu

Często słyszymy w np w radiu "amerykańscy naukowcy dowodzą...", niezwykle żadko natomiast dopowiedziane jest jacy naukowcy i w jaki sposób dowodzą. Czy tylko ja mam takie odczucie, że jak ludzie słyszą taki tekst to w znakomitej większości bezkrytycznie przyjmują podaną informację jako najprawdziwszą prawdę, "bo to są naukowcy, a ja jestem tylko człowiekiem". Gracjan kazał myśleć samodzielnie! Smile

Aby obronić tezę trzeba ja

Aby obronić tezę trzeba ja najpierw przedstawić i poprzeć konkretnym przykładem. W Twoim blogu tego nie ma a zatem poza teorią stawiasz jedynie hipotezy.

Wspomniałeś o ewolucji tak jakby ona władała jedynie wszechświatem. Idąc tym tropem skoro dla kobiet wymienione przez Ciebie cechy są bezużyteczne to tak samo dla mężczyzn bezsensowne jest wiązanie się z tylko jedną kobietą.
A tymczasem instytucja małżeństwa ma się całkiem dobrze.

Wg mnie wygląd daje sporą przewagę ale na samym starcie i to dla mnie nie powinno podlegać dyskusji. Natomiast dalej wkraczają Twoje cechy charakteru i umiejętność ich najlepszego wykorzystania determinuje rozwój dalszej znajomości. Pieniądze są ważne? Z pewnością można się z tym zgodzić ale co z tego wynika? Czy to w jakikolwiek sposób skreśla Cię jako faceta atrakcyjnego skoro nie posiadasz fortuny? Uważam to za nonsens albo świetną wymówkę dla tych, którzy takim myśleniem usprawiedliwiają swoje lenistwo i porażki z kobietami.
Co zaś się tyczy prestiżu jako skutecznego wabika na kobiety popieram zdecydowanie. Jego definicja jest kwestią płynną. Prestiż jakim cieszymy się wśród ludzi czyli uznanie nie bierze się z przypadku. Na to trzeba sobie pracować miesiącami jak nie latami. Wysiłek, determinacja i talent jaki trzeba włożyć do jego zdobycia daje kobietom najlepsze świadectwo wewnętrznej siły faceta.

Nie podparte przykładami, acz

Nie podparte przykładami, acz podparte dowodami naukowymi. Gdybyś chciał to negować to tak jakbyś negował, że 2+2=4.

Instytucja małżeństwa ma się całkiem dobrze? A jaki odsetek mężczyzn podpisujących ten cyrograf pozostaje absolutnie wierny? Praw natury nie przeskoczysz. Małżeństwo to idea, wartość. Wszelkie wartości i głębie to iluzje mające podłoże wyłącznie w biologii. Wierzenie a priori we wszystko co popadnie kończy się właśnie tak, że ludzie wierzą w idee, które nijak się mają do rzeczywistości, ale mimo wszystko wyrazy uznania za konstruktywną i merytoryczną odpowiedź wolną od wulgaryzmów rodem spod monopolowego. To przynajmniej rozmowa na poziomie.

@Widmo Geniusza o ile się z

@Widmo Geniusza o ile się z tobą z grubsza zgadzam to z tym 2+2=4 nie koniecznie Wink Z tego co pamiętam to już Kurt Godel poddał w wątpiwość prawa żądzące dodawaniem ,a całkiem niedawno zespół matematyków z Todai(Uniwesrytet Tokijski) bodaj obaliła min. to że 2+2=4 ,przemienność dodawania itp.

Taka mała ciekawostka Wink

Słyszałem o tym , ale to

Słyszałem o tym Wink, ale to tylko miało zobrazować sens XD Kiedyś nawet kobieta przytoczyła mi ten sam argument, kiedy użyłem tego porównania

Portret użytkownika Karlito

To jak to jest ze

To jak to jest ze przecietniacy ruchaja fajne dupy? Bo wg Ciebie to niemozliwe chyba

Nie wiem kto autorowi tego

Nie wiem kto autorowi tego bloga do łba nasrał ale wiem że gówno jadł . Trzeba trociny walające się w czerepie wywalić i alko odstawić . Po tym co napisałeś to wnioskuje ,że albo masz jaguara i 4 BMW w garażu ,albo zabawiasz się z Renatą Rączkowską w zaciszu domowym , albo jesteś gejem . Ty jak chcesz to pracuj na operacje plastyczne , jaguara ,willę ,rolexa i co tam chcesz jeszcze a ja ze swoim średnim wyglądem i 10 zł w portfelu pójdę łamać prawa czasoprzestrzeni i będę się dobrze bawił z dziewczynami . Smile

Portret użytkownika irens

Zgadzam się z jednym małym

Zgadzam się z jednym małym "ale". To co napisałeś dotyczy tzw. "księżniczek" - ładnych kobiet, które są właśnie zepsute przez to iż są ładne, pożądane przez facetów - czyli ogólnie atrakcyjne. Z tego wywodzi się ich mniemanie, iż od życia należy im się więcej, tyle, ile może maksymalnie dostać. A kto im to da ? Facet z kasą i pozycją. Poza tym, niektóre laski są bogate, a wychodzą za mąż nie tyle dla kasy (bo ją mają), ale dla prestiżu i wzmocnienia swojej pozycji społecznej - dzięki facetow który obraca się w odpowiednich sferach etc.

Uważam, że nijak się to ma jednak do tzw: przeciętniaczek, które są mniej atrakcyjne, jednak wnętrzem przebijają takie laski, które opisałeś.

Nie można uogólniać, nie mniej jednak takie kobiety funkcjonują w społeczeństwie i nic na to nie poradzisz, mimo iż będziesz prowadził akcję edukacyjną tutaj, czy na innym portalu.

Niemniej jednak +1 za odwagę. A i jeszcze jedno mi się spodobało (w sumie niestety): Jedyne sensowne podejście to zachowanie wrednego i wyrachowanego sukinsyna.

I za to też +1 - niestety bagaż doświadczeń robi swoje. Laski mają w dupie fajnych, grzecznych poukładanych facetów. Respekt czują tylko przed silniejszym. Taka smutna prawda.

Ciekawa wypowiedź. Jeśli z

Ciekawa wypowiedź. Jeśli z czymś miałbym się nie zgodzić to z ideą, iż przeciętność neguje podstawowe prawa biologiczne. Nic ich nie neguje, a słowem generalizacja nie sposób ich zdewaluować. Jednak to Twoja opinia.

Fakt kobiety funkcjonują w społeczeństwie jednak moje akcje są prowadzone na wyjątkowo szeroką skalę, a moje idee rozchodzą się przez innych. Nie są prowadzone w celu całkowitej eliminacji problemu, a zmniejszenia jego nasilenia.

Jednak również masz +2. Pierwszy punkt za księżniczki- one rzeczywiście istnieją i są wyjątkowo zepsutą odmianą. Punkt drugi za to " Laski mają gdzieś słabszych facetów, a respekt czują tylko przeciw silniejszymi. Fakt niepodważalny. Trzeba jednak wybrać. Albo ideały, albo chłodna kalkulacja.

A i jeszcze jedno , skoro

A i jeszcze jedno , skoro inteligencja jest częściowo dziedziczna to głupota też wiec przystojny ale głupi koleś jest złą partią do reprodukcji . Inteligencja podoba się kobietom . Ale przeczytanie z wikipedii artykułu o cechach atrakcyjnych dla kobiet to nie jest inteligencja .

Twoje wypowiedzi nie

Twoje wypowiedzi nie zasługują na jakąkolwiek atencję. To zlepek podwórkowych wyzwisk, powiedzonek i bełkot, któremu nawet nie poświęcę na tyle uwagi by nadal polemizować.

Wyśmiałem od poczatku do

Wyśmiałem od poczatku do końca. Własnie spotykam się z kobietą która jest ode mnie starsza, uganiaja się za nia starsi od niej przystojnieji i z pewnością bogatsi i mimo to ze mną spędza noce a nie z nim, pierdolisz chłopie, aż miło, weź zrób coś ze sobą zamiast słuchać swoich głupkowatych kumpli nieudacnzików pijących piwo pod blokiem którzy nic nie robią.

Portret użytkownika Sangatsu

Oj jak ja uwielbiam podważać

Oj jak ja uwielbiam podważać TAKIE BZDURY i UŚWIADAMIAĆ ,,takich" ludzi...po pierwsze to pseudo biologiczne bzdury oparte na znikomej a raczej beznadziejnej znajomości biologii a konkretnie genetyki i teorii ewolucjonizmu...sprowadzasz ludzi do poziomu zwierząt gdzie liczy się wielkość i piękno a zapominasz ze CZŁOWIEK TO BARDZIEJ SKOMPLIKOWANA ISTOTA co za tym idzie relacje etc są BARDZIEJ skomplikowane Ty podajesz uproszczona wersje(obejrzyj film ,,Niebieskoocy" i zobacz jak to jest jak się stosuje uogólnienia)...po drugie gdyby tak było to patrząc pod względem ewolucyjnym ludzie biedni by wymarli a o ile się nie mylę ciągle głośno jest o GŁODZIE I UBÓSTWIE NA ŚWIECIE...po wtóre według twojej teorii w czasach Starożytnego Rzymu np kobiety kochały by się tylko z władcami i urzędnikami wiec rosło by ilość społeczeństwa ,,wyżej postawionego" a ludzie ubodzy i plebs by umarł a jak wiadomo dzieci urzędników wysoko postawionych nie mogli pracować co by spowodowało upadek naszej cywilizacji BO NIE BYŁOBY KOMU PRACOWAĆ a jednak jest rok 2012 i MY NADAL ŻYJEMY I FUNKCJONUJEMY...DALEJ!Przyjmując twoja teorie za słuszna żyjemy w kajdanach zniewolenia kobiet my żyjemy w iluzji a TY NAS UWIADAMIASZ,problem w tym ze TO TY PRÓBUJESZ NAS ZAKUĆ W KAJDANY ponieważ tworzysz świat gdzie TY JESTEŚ NIEWOLNIKIEM KOBIET BO TO TY NIE ONE MA SIĘ STARAĆ ZDOBYWAĆ NA NIE PIENIĄDZE ROBIĆ KARIERĘ!Co z tego ze one dają za kasę bogactwo sławę i zyski materialne SKORO TO TY JESTEŚ ICH MARIONETKA I SIĘ NA TO GODZISZ I SIĘ IM PODPORZĄDKOWUJESZ!TO powoduje myślenie ze JESTEŚ WIĘKSZĄ MARIONETKA NIŻ ONE!I zakuwasz się w większe kajdany etc etc i TO DOWODZI ZE SIĘ MYLISZ!I ze Twój świat nie ma sensu i racji bytu...a NASZ REALNY ŚWIAT nadal funkcjonuje ma się dobrze i jest niepodważony...kto żyje w iluzji?Odpowiedz sobie sam...Wink
Dalej idąc ta teoria i znając podstawy biologii i ewolucji zostali by TYLKO LUDZIE PIĘKNI,a jakoś nie widzę czegoś takiego na ulicach ludzie są rożni przystojniejsi i mniej przystojni faceci oraz piękniejsze i mniej piękne damy...a co do TWOICH NAUKOWCÓW to CZY ONI TEZ SA PRZYSTOJNI PIĘKNI I BOGACI?I skąd się biorą NAUKOWCY SKORO CAŁY ŚWIAT TO KASA I PIĘKNOŚĆ(pomijając ze piękność to rzecz względna i gdyby używając zasad z czasów klasycznych równego podziału to ,,Piękni ludzie" byli by brzydcy a ,,brzydcy" piękni było gdzieś o tym)...
Idąc jeszcze dalej TWOJA KOCHANA MATKA...Według tej teorii puszcza się z bogatszymi facetami co noc zdradzając TWOJEGO OJCA BO JEST MNIEJ ZAMOŻNY a jeśli Twój ojciec jest zamożny TO ZDRADZA GO Z INNYMI KOLEGAMI Z PRACY RÓWNIE ZAMOŻNYMI BO MAJA KASĘ!Więcej MATKA CIE NIE KOCHA BO NIE MASZ KASY I JESTEŚ NA JEJ UTRZYMANIU I DOPIERO JAK ZAROBISZ TO BĘDZIE CIE KOCHAŁA A MOŻE NAWET PÓJDZIE Z TOBĄ DO ŁÓZKA?!W KOŃCU BĘDZIESZ BOGATY!I TAK SAMO TWOJA BABCIA SIOSTRA KUZYNKA I PRZYSZŁA CÓRKA(o ile w ogóle się ożenisz)...A teraz wyobraźmy sobie ze jesteś kobieta..i co teraz?! TEZ BYŚ SIĘ POSZCZAŁ ZA KASĘ ZA UTRZYMANIE ETC?JEŚLI TAK TO GRATKI NIE JESTEŚ LEPSZY OD TYCH DZIEWCZYN I FACECI SA TACY SAMI WIEC JESTEŚ HIPOKRYTA!Więcej mam kolegę który ma dziewczyn która pracuje i jest parę razy starsza od niego pracuje i dużo zarabia on się jeszcze uczy pytanie JAK TO MOŻLIWE W TWOIM ŚWIECIE?!Dalej JAK TO MOŻLIWE ze nie ma samych bogaczy skoro tylko ONI mogą się rozmnażać?Dalej są naukowcy i ,,naukowcy" milem pół roku wykłady ze statystyki wiesz jak to teraz wygląda?Biorą 50 osób swoich kumpli spisują wyniki i publikują A WIESZ JAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ?Biorą PARĘ TYSIĘCY ALBO WIĘCEJ OSÓB z ROŻNYCH GRUP SPOŁECZNYCH ROŻNYCH KULTUR I WARSTW SPOŁECZNYCH ORAZ KRAIN I ROBIĄ ANKIETĘ!Tak powinno to wyglądać a nie pseudo ankietki robione w dzisiejszych czasach na odchrzań się,wciskanie kitów...a potem ludzie na tym bazują...niektórzy naukowcy robią PSEUDO BADANIA żeby się ,,WYKAZAĆ i ZABŁYSNĄĆ" udawać ze COŚ OSIĄGNĘLI bo nie maja nic i są nikim w świecie nauki a są tacy co CIĘŻKO I DŁUGO PRACUJĄ ROBIĄ SETKI PUBLIKACJI!ILE ONI ICH MAJA CI TWOI ,,NAUKOWCY"?1 czy 2?BO znam takich co maja z 60 albo więcej...a czepiając się już to powiedz mi ile to 2(rzeczywiste)+2(urojone)?BO o ile się nie mylę to nie jest 4...Wink
Pozdro i przemyśl co ty bredzisz!Zastanów się i zmień na lepsze,zacznij żyć w Realnym Świece,słuchać PRAWDZIWYCH NAUKOWCÓW mających jakąś wiedzę,szacunek i uznanie...Oraz zwracać uwagę na PRAWDZIWE BADANIA!

Wyjątkowo mizernie i

Wyjątkowo mizernie i przezabawnie Ci wyszło to Twoje wystąpienie i uświadamianie. Wstęp niczym wielki guru czy bóstwo, które zstąpiło na ziemię, by skarcić nikczemnego śmiertelnika, a pod wstępem? Dno totalne... "Pseudobiologiczne bzdury" gratuluję Ci błyszczący wiedzą biologu, który krytykuje mą znajomość tej nauki, a następnie używa zupełnie nieprawidłowego nazewnictwa. Gratuluję geniuszu. Na czym polega Twoja "teoria EWOLUCJONIZMU"? Wiem, że jest teoria ewolucji ale "TEORIA EWOLUCJONIZMU" hmm. Następie, gdzie w biologii kochany guru liczy się piękno? Piękno to pojęcie filozoficzne, ale taki geniusz z całą pewnością o tym wie. Wow "człowiek to bardziej skomplikowana istota"można nauczyć się tego a posteriori czytając ten chaotyczny stek bzdur i bełkot, który zaiste jest wyjątkowo skomplikowany i pogmatwany. Dzięki za polecenie taniego kina, ale nie skorzystam. Nie zwykłem czerpać wzorców przesiadując przed ekranem i gapiąc się weń, ale jak widzę niektórzy z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ. Kobiety łączą się z plebsem i ubóstwem bo zdarza się, iż nie mają lepszej alternatywy, a DNA powielać pragnie każdy.Ponadto czy ktoś z plebsu nie może cechować się piękną aparycją? Taniej filozofii z kajdankami nawet dobrze nie przeczytałem i nikt inny tego nie zrobi, bo nikomu nie będzie się chciało, więc wysiliłeś się daremnie. Pozostałych rzeczy również nikt nie przeczyta, gdyż pozbawione jest to sensu. Twoje ego GURU, który wbujał się tutaj i sklecił długą wypowiedź, złożoną z bełkotu, chaosu, tanich filozofii, idei, neologizmów, i oczywiście wspaniałego wstępu wieńczącego to wszystko i nadającego temu image śmiesznej pokazówy swojej wspaniałości, urojonej erudycji, nie zniesie dyskusji, a ja czytać dziesiątek zdań w tym ani jednego sensownego, wartościowego nie mam czasu i nikt inny też nie. Przyjmijmy zatem, że jesteś tym wielkim GURU i zakończmy tę Wink nierówną polemikę. Zadowolony?

Portret użytkownika Guest

Widmo Geniusza... masz

Widmo Geniusza... masz rację.... widmo:)

Portret użytkownika Admin

Jedyna i niezmienna prawda na

Jedyna i niezmienna prawda na temat uwodzenia kobiet nie istnieje. Smile

Takich prawd jest wiele i ciągle się zmieniają. Bo dotyczą ludzi którzy się ciągle zmieniają.

Piszesz to, jak sam mówisz by oczyścić ludzi ze złych przekonań tymczasem sam jesteś doskonałym przykładem wręcz idealnego owocu systemu społecznego.

To właśnie system społeczny wtłacza nam do głów iluzje wynoszące na piedestał wagę urody, pieniądza, władzy. Idealnym obywatelem jest osoba nieszczęśliwa mająca sporo kompleksów , która stwierdza że jedynym wyjściem z tego szamba jest ciężkie systematyczne harowanie. Dopiero wtedy " będziesz zasługiwał na wspaniałą kobietę". W ten sposób napędza się ten cały kołowrotek z biegnącymi szczurami.

Masz 19 lat, wierzysz w to całe społeczne gówno. Bardzo prawdopodobne że nie miałeś jeszcze okazji dobrze rozeznać się w tym jakie są kobiety. Świat staje się dla Ciebie taki jak sam go widzisz. To wszystko dzieje w Twojej głowie.

Ja i ludzie tutaj wolą lecieć nad wyścigiem. Ty możesz tkwić w tych swoich jedynych słusznych przekonaniach i nienawidzieć " zepsutej płci" a my w tym samym czasie będziemy spędzać czas z kobietami, całować się z nimi, leżeć w objęciach, kochać się i myśleć o tym jak wspaniałe kobiety potrafią być.

1. Dziękuję za kulturę, brak

1. Dziękuję za kulturę, brak inwektyw i nikłego nasilenia dyrektyw erystycznych.

2.Nie można udowodnić, że coś nie istnieje. To argument logiczny i niepodważalny. Gdyby tak było spory ateistów z teistami nie miałyby miejsca.

3.Iluzją są również wszelkie wartości, głębie i sens, a biologia to nie socjologia czy psychologia. Wszystkie kwestie psychologiczne i socjologiczne są wtórne wobec kwestii fizjologicznych. Praw nie da się podważyć. Np. człowiek umiera, ciało ulega rozkładowi. Nie przeskoczysz tego jak kobiecego pociągu do wyglądu i przywództwa w stadzie, bo to nie problemat socjologiczny, a biologiczny.

4.O swoich relacjach z kobietami pisał nie będę, ponieważ uważam uzewnętrznianie prywatnych spraw za pokaz męskiego ego i grę "który kogut jest wyposażony w okazalszy grzebień". Pisanie ile to kobiet nie miałem wynika moim zdaniem z przejęcia kontroli nad mózgiem przez jądra i testosteron.

5.Fakt mogę pielęgnować i podsycać swoją nienawiść do płci pięknej, a wy macie prawo lecieć nad wyścigiem. Nikogo nie zmuszam do podzielania moich opinii. Jednak moja nienawiść nie wyklucza tych prostych czynności, które można robić wspólnie z nimi. Traktuję kobiety przedmiotowo, by utrzymać się w błogostanie wywołanym serotoniną, dopaminą, fenyloetyloaminą, oksytocyną. Jedyna różnica tkwi w tym, że ja nie myślę, że one są wspaniałe, bo nie są.

6. Zawrzyjmy układ. Daj mi obojętnie jaką osobę o przeciętnej lub tylko dobrej aparycji, powiedzmy 175- 180 która wybitnie zna się na całym tym uwodzeniu. Ja podstawię jedną osobę ode mnie, która w głowie siano, ale aparycja fenomenalna. Następnie pooglądamy z boku kto skuteczniejszy. OK? Pozdrawiam. Miłego Wieczoru.