Po wielu przyjemnych acz złudnych kłamstwach nadszedł czas, by pojawił się ktoś kto otworzy oczy społeczności pełnej naiwnych idealistów. Teraz drogi czytelniku poznasz całą, niezbyt przyjemną, acz jedyną i niezmienną prawdę na temat uwodzenia kobiet ,NLP, programowania neurolingwistycznego, psychomanipulacji, otwarć i atrakcyjności.
Słowa, które padną z całą pewnością zabolą niejednego mężczyznę, jednak czy warto trwać w złudnych przekonaniach, którymi karmi nas popkultura i ludzie pragnący tylko zarobić, jak najwięcej pieniędzy? Doskonale wiem, że większość lubi się łudzić, więc moje słowa spotkają się z całkowitą dezaprobatą ze strony wielu osób, jednak ta niewielka część wyjdzie oczyszczona i wolna od złudzeń, mając w umyśle jedyną i odwieczną prawdę o kobietach.
Brutalna prawda jest taka, że wszystkie kobiety kochają wyłącznie za pieniądze, wygląd i władzę. Te przymioty czynią nas atrakcyjnymi, a nieposiadanie żadnego z nich, całkowicie dyskwalifikuje nas w oczach pięknych kobiet, pozbawiając znaczenia naszą postawę, a wszelkie umiejętności wyniesione z kursów, książek i internetu są zupełnie bezużyteczne. Czy techniki uwodzenia są bezwartościowe. Niezupełnie, jednak w rzeczywistości ich skuteczność i znaczenie są znacznie mniejsze niż uczy nas społeczeństwo uwodzicieli, a przy górze forsy i pięknych rysach całkowicie wymiękają.
Chcesz dowodów? Są ich setki. Może nie w książkach, które przedstawiają kolorowe i bajkowe wersje, ale za to w życiu codziennym można szybko pożegnać się ze złudzeniami. Prawda jest bowiem taka, że wszystkie kobiety są pozbawionymi wyższych wartości, powierzchownymi materialistkami. Jak to zatem wygląda w realu?
Otóż wyobraź sobie następującą sytuację. Do kobiety startuje dwóch mężczyzn o podobnym statusie społecznym i zasobach finansowych i pierwszy z nich ma świetnie opanowane techniki uwodzenia zaś drugi jest kompletnym dnem intelektualnym, nie potrafiącym sklecić poprawnie jednego prostego zdania. Jednak jest jeszcze jedna sprawa. Otóż ten superuwodziciel cechuje się przeciętnym wyglądem, zaś przygłup jest wysokim, przystojnym facetem. Szkoła uwodzenia wmówiłaby Ci, że kobieta wybierze tego, który świetnie zna się na uwodzeniu, a prawda jest inna.
Prawda jest taka, że zawsze wygra przystojniejszy facet. Może być przygłupem i nie mieć absolutnie nic do powiedzenia, lecz waży tutaj jeden malutki szkopuł, że KOBIETY MAJĄ WYJEBANE co masz im do powiedzenia i tyle. Atrakcyjność fizyczna jest walorem, który skompensuje wszelkie braki intelektualne. Forsa jest jeszcze lepsza.
Chcesz wyjaśnień? W porządku. Kobiety szukają nosiciela dobrych genów i to jest priorytet. Ich instynkty nie dojrzały jeszcze do tego by uznać intelekt za korzystny w ewolucji walor. Są na etapie kamienia łupanego, gdzie mięśnie, wzrost i symetryczna twarz oraz ładna cera są przydatne. To tylko płytkie i powierzchowne zwierzęta, co jasno i wyraźnie widać po ich zachowaniu. Myślisz, że coś innego jest ważniejsze dla kobiet? Chcesz dowodu, że nie? To zastanów się co może być ważniejsze od forsy i powierzchowności dla kogoś kto tak bardzo kocha chodzić po sklepach, do fryzjera, kosmetyczki, malować się dokładnie, robić zabiegi upiększające. Czy dla kogoś kto uwielbia takie rzeczy i najchętniej robiłby je codziennie forsa nie jest ważna? Czy dla kogoś kto dba o każdy detal na swojej twarzy, makijażu, w sylwetce i ubiorze wygląd może być mało istotny? Sam sobie odpowiedz. Przykro mi to mówić, ale uwodzenie przegrywa przez nokaut w pierwszych sekundach walki, z forsą, wyglądem i prestiżem.
Gdzie jest w takim wypadku miejsce na wartości wyższe i miłość? Otóż one nie istnieją. Cechy takie jak rycerskość, szlachetność, inteligencja, charakter i dobroć są dla kobiet z ewolucyjnego punktu widzenia zupełnie bezużyteczne i bezwartościowe. Na kobiety należy być całkowicie obojętnym i nie należy lekceważyć ich destrukcyjnego wpływu na ludzką psychikę, ponieważ one litości nie znają. Laska, za którą ugania się tabun facetów wyjątkowo szybko zapomina o swoich partnerach. Jedyne sensowne podejście to zachowanie wrednego i wyrachowanego sukinsyna. To tylko niewielka część tego co zamierzam tutaj opublikować. Jest jeszcze wiele zatrważających prawd o tej zepsutej płci, które trzeba ujawnić społeczeństwu, a tym samym wyzwolić z okowów nieświadomości, która doprowadzić może tylko do załamania nerwowego. Pozdrawiam czytelników.
Odpowiedzi