Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

HICML: Pick-up in Croatia #1

Portret użytkownika ColdPlay

How I changed my life.
#E6S1

Back in time. Jesteśmy w upalnej i słonecznej Chorwacji. Problemy odeszły w zapomnienie, mam wszystko gdzieś chcę się dobrze bawić i poznać nowych ludzi.

11.07.2012r.
Było już późno wróciliśmy z miasta do hotelu. Hotel świetny przy samym Adriatyku, dobre jedzenie i tysiące pięknych dziewczyn na plaży, na parkiecie i w samym ośrodku. Nie "plażowałem" od bardzo dawna właściwie od lutego. Po prostu miałem jakiś zawias. Tutaj też nie miałem planów ale nie mogłem nie wykorzystać takich okazji jakie się nadarzały.

Szedłem z kumplem przez ośrodek i nieśliśmy picie. Było po godzinie 23. Czułem ten klimat. Idziemy przez taras i przechodzimy obok grupy jakichś dziewczyn, która ze sobą rozmawia. Dwie z nich mówią "siema" odpowiadam i idę dalej. Wchodzimy do pokoju, patrzę przez okno i myślę "mogłem przecież z nimi pogadać". Pytam kumpla czy to już wszystko co mieliśmy przynieść. Mówi, że nie. Więc wracamy inną drogą (nie mijając ich) i idziemy do pokoju innych kolegów w innej części ośrodka. Wreszcie bierzemy co trzeba, dochodzimy do rozwidlenia i mówię "to może tędy co?", "ok".

Wychodzimy na taras, na dole jeszcze się bawią, właśnie leci hit totalny: Gustavo Lima "Ballada Boa", czuję napływ adrenaliny, emocji i dreszczu. Dobra to jest mój czas. Nawet nie mówiłem kumplowi, że zagadam. Nic nie zakładałem. Przechodzimy znowu koło nich i znowu mówią "siema" mówię "no siema po raz drugi" i siadam obok. Było ich z... ja wiem... 7? Możliwe. Jedna się wystraszyła i poszła na co Natalia (tak się nazywała, jedyna siedziała naprzeciw nam) mówi "uu niektóre już się przestraszyły". Pytam jak leci i czy im się podoba. Zaczyna się gadka szmatka. Tak podoba nam się bla bla, z jakiego wy biura? A takiego i takiego...A ty jak się nazywasz. Ja jestem 'David'. Oo ładne imię bla bla bla.

Wreszcie siadam obok Natalii mam teraz całą grupę dziewczyn na oku. Od Razu wychwytuję dwie najbardziej rozgadane i najładniejsze zarazem. Właściwie tylko one się odzywają. Siedzę sobie, czuję się komfortowo, nie zgrywam nikogo po prostu jest super. No i dalej ciągniemy rozmowę "to jak wy z tego biura to pewnie znacie tego i tego" - "aaa tak znamy" no i bla bla, dziewczyny rozbawione i radosne, moi kumple siedzą z boku i obserwują me poczynania rozmawiając z grupą naszego obozu. Pewna dziewczyna właśnie od nas, z którą tego dnia byłem na spacerze przychodzi do grupy obok i patrzy się w moją stronę, uśmiecha się i robię minę w stylu "aaa ok ;d" - puszczam jej oczko. Trochę włącza się w rozmowę z nami, przychodzi, stoi za mną i trzyma krzesło na którym siedzę. Wreszcie potem idzie. Dziewczyny z którymi siedzimy mówią ale tu ciemno nie widzę cię, pokażcie wasze twarze, rozświetlę wyświetlaczem - mówi jedna i świeci mi po oczach ;D A gdzie macie pokój? "Niee lepiej nie mów bo wiesz potem będą nas budzić" - mówi jedna do drugiej. No to wchodzę na temat seksu "aaa już budzić, jesteś szybka" - no i śmiech, gadamy uwaga o seksie totalny kosmos. Po jakimś czasie zbierają się kumple i zaczyna to przypominać bardziej czerpanie z tego co ja zrobiłem własnych korzyści dlatego planuję powoli stąd iść.

Dziewczyny mówią ok my powoli idziemy, mówię, że je odprowadzę - nie zaprzeczyły. Odprowadzamy z kumplem jedną grupę i drugą (myślę, dlaczego nie mam ekwipunku... dlaczego się na to nie nastawiłem no..) Dochodzimy do pokoju. Wchodzą i zostaję z tą najładniejszą na korytarzu. "Hmm... zostajesz na noc nowo poznany towarzyszu?" mówię, że to zależy od wielu czynników a dzisiaj te czynniki nie wyglądają najlepiej. "A wiem o co chodzi, niestety my też nic nie mamy". Chwytam ją za ramię i mówię do ucha "mam dwa pytania" - "słucham?" - "Co zrobisz jak Cię pocałuję i czy odwiedzisz mnie, którejś nocy jak już będziemy w Polsce?" - czekam ale nic nie zrobiła. Powoli odsuwam twarz od niej, zostaje tylko lekkie trzymanie za ręce i po chwili odchodzę. Ona mówi "dobranoc, będziesz jutro na dyskotece?" "Tak, dobranoc".

Tego dnia noc była jeszcze młoda ale to już zupełnie inna historia Wink Mimo wszystko tak nie poznałem matki ani matek moich dzieci (uwielbiam to mówić ;D).

C.D.N
~Awesome

Odpowiedzi

Portret użytkownika Sneakers

ale spierdoliłeś koncertowo

ale spierdoliłeś koncertowo Laughing out loud

mimo wszystko good story Laughing out loud

Portret użytkownika ColdPlay

Wiem ale wiesz to pierwsza

Wiem ale wiesz to pierwsza taka akcja w życiu, mimo to oskara za spierdolenie sprawy pewnie by mi przyznano Smile

Portret użytkownika hades1988

Very Good:) aaa mogłeś isc no

Very Good:)Smile

aaa mogłeś isc no TongueTongue bys był wyobracany do rana:P:P