Właściwie sam nie wiem,dlaczego piszę tego bloga jakoś tak mnie wzięło. Jest to już mój drugi blog pierwszy powstał, lecz zaginął w drodze do serwera z powodu awarii prądu no więc nie poznacie mojej historii:)
Chciałem tutaj napisać o tym jak ja widzę portal i po przeczytaniu różnych artykułów stwierdzam, że można tu popracować nad własnym mniemaniu o sobie. Powinniśmy wyciągać z siebie te wszystkie wartościowe cechy i być sobą, ale czy na pewno?
Więc ja widzę dwa aspekty sprawy:
1.Jedno nocna przygoda/ szybkie KC.
A więc jeśli szukasz takich wrażeń powinieneś stosować schematy. Bo nimi najłatwiej oczarować te, które pragną szybkiego zakończenia sprawy.
Pisząc to zdanie pomyślałem o przekonaniach. Jestem jednak pewien, że laski dzielą się na cnotki i imprezowiczki.
Z którymi co można robić sami najlepiej wiecie.
W szybkich imprezach nie ma miejsca na bycie sobą, chyba, że ,,Ty" to kobieciarz. Wchodząc na tą stronę zaczynasz swoją drogę od stania się kobieciarzem. Gdy to osiągniesz to dopiero wtedy w kontaktach z kobietami możesz być sobą, bo z łatwością odbijasz ST masz ciekawą historię i bagaż doświadczeń.
Jeśli jesteś początkującym lepiej stosuj schematy bazując na ich przykładzie zaliczysz jakieś sztuki i będziesz się stawał uwodzicielem a po drodze zbierzesz jakieś przeżycia, które pomogą Ci w późniejszej zabawie.
Krótka piłka
2.Stały związek
I tu zaczynają się schody...
Tutaj nie widzę nic innego jak pokazywanie swoich cech z jak najlepszej strony nic nie udajesz. W artykule Gracjana przeczytałem, że wierzy w prawdziwą miłość, ale żeby ona istniała to potrzeba czegoś więcej niż schematów. Trzeba po prostu trafić na odpowiednią osobę jeśli chcesz stworzyć z nią coś wiecznego, bo to rozumiem przez stały związek nie możecie się okłamywać i niczego udawać. ST i schematy to udawanie.
Rozumiem związkiem można sterować, ale taki związek sterowany nie ma przyszłości możecie być razem rok dwa pięć, ale po czasie po prostu Ty i ona zobaczycie, że nie łączy was nic więcej niż łóżko. To nie będzie miłość tylko takie nakręcanie zauroczenia, żeby trwało jak najdłużej.
Sam nie wiem dlaczego, ale nie chcę tego wolę rzucić laskę jak zacznie dawać z siebie 40,a ja 60% po co mi to jeśli wiem, że chce żeby w związek zaangażowane były obie strony po równo, a może nawet po 60%;). Pewnie, że można uczyć się schematów poznawać dużo nowych ciekawych ludzi nie kobiet, ludzi. Chociaż wśród nich będzie wiele kobiet, które pomogą Ci zrozumieć jak one postrzegają świat, a między innymi jak postrzega świat ta jedyna.
Zastanówmy się gdzie kończy się uwodzenie, a zaczyna związek?
Uwodzisz laskę dostajesz IOI umawiasz się raz, drugi, trzeci poznajesz ją, ale co jeśli ona nawet po dłuższym czasie nadal będzie Ci robić ST, a Ty będziesz nią manipulował.
Samo pojęcie target - cel trafić/zaliczyć i wygrałeś to jest podbudowywanie własnego ego czy co?. Nie tędy droga panowie.
Jak któryś chce relacji na stałe musi być szczery od początku do końca i nie może niczego udawać żadnych schematów. Myślę, że każdy pragnie się w końcu prawdziwie zakochać i znaleźć kobietę swojego życia z którą będzie się czuł lepiej niż niemowlak przy piersi:) Będąc w związku 10 lat mając 3 dzieci, dom i psa nadal będziesz wchodził na forum i pytał co jej kupić na urodziny. Musisz ją poznać, a ona musi poznać Ciebie nie schemat i kogoś kto go wymyślił.
Jak tak czytam to widzę, że piszę bez ładu i składu no, ale cóż jak ktoś zechce to zrozumie.
Liczę na komentarze i jestem ciekaw co wy sądzicie.
Odpowiedzi
Jesli sam zauwazyles ze
pon., 2012-03-12 18:46 — aspenJesli sam zauwazyles ze piszesz bez ladu to to popraw ^^
Co do bloga, kurde, ważne pytanie zadałeś. W pewnym momencie każdy uwodziciel musi sobie je zadać i dobrze przemyśleć, bo jeśli nie odpowie to będzie kupa i będzie bładził po świecie nie wiedząc czego chce. Ja sam jestem na etapie odpowiadania na to pytanie ^^
Jeśli dążysz do
pon., 2012-03-12 20:17 — PVRJeśli dążysz do związku...
Kurwa a ja pytam po co mam do czegoś dążyć? Kojarzy mi się to z jakąś napinką. Gdy poznaje kobietę to nie rozważam czy chce związku czy przygody. Jeśli mi się podoba to ją podrywam, daje jej i sobie szanse na poznanie drugiej strony. Jeśli dalej czuje ochotę na tą znajomość to inwestuje czas w tą relacje ,jeśli coś będzie na rzeczy to związek powstanie sam. W obecnej chwili jestem w związku ,ale gdy spotkałem moją dziewczynę po raz pierwszy to nie zastanawiałem się "o kurwa co z tego będzie...hmm chciałbym związku"
tyle ode mnie.
wcale nie jest tak źle napisane;)
Blog daje do
pon., 2012-03-12 20:27 — vanarminBlog daje do myślenia;)
Właśnie ja szukam dziewczyny na stałe, jeszcze takiej nie znalazłem co by mnie urzekła żeby zbudować trwały związek, ale kto wie może uda mi się z Kasią którą dzisiaj poznałem
ok
czw., 2012-03-15 09:10 — Smartok