Witam.
Opiszę sobotnią noc w klubie. Jechałem z dobrym humorem.
Ze znajomym i znajomą, weszliśmy do klubu, ja uśmiech na twarzy, robię rezonans klubu.
Zapoznałem się gdzie co graja 3 parkiety. Zostałem na RNB, znajoma zaprosiła mnie na piwo, nie lubię odmawiać.
Piwo jak to lane nie podchodziło mi zbytnio. Znajoma poszła na parkiet a obok mnie zjawiła się dziewczyna, tak