
Witam wszystkich.
Ostatnio pisałem o moich problemach z dziewczyna. Nasz związek ma ostatnio ciężki okres jeśli chodzi o sprawy sypialniane. 2 tygodnie temu zaczęło się psuć już na maxa doszło do tego że sama pojechała na dyskotekę( pytała czy może, a ja jestem z tych co nie zabraniają) ja w tym czasie pracowałem. Po dyskotece spotykaliśmy się, była to sobota, ona płakała mówiąc że nie nadaje się na dziewczynę że jestem dla niej za dobry, po co z nią jestem... Niedziela upłynęła podobnie. W środę powiedziałem że ma 2 dni czasu i ma się nie odzywać do mnie tylko się zastanowić czego chce. Czwartek po północy dzwoniła że tęskni i nie potrafi spać, pytała się czy tęsknie. Piątek sama pojechała na dyskotekę 2-gi raz. Napisała mi sms jak przyjechała do domu, ja nie odpisałem.
Sobota - dzień spotkania, wydzwaniała do mnie o której przyjadę, posyłała miłe sms`y. Spotkaliśmy się i powiedziała że wie ze kocha i chce być zemną ze nie wie co się z nią działo.
Od soboty minęło parę dni jest lepiej bo dogadujemy się, nie ma sporów, pisze mi na dobranoc kochanie, lecz nie ma namiętnych pocałunków, o sexie nie wspomnę. Nie dawało to spokoju czemu się tak zachowywała a nagle jest lepiej, zgłębiając wiedzę na stronie czytałem i czytałem różne wpisy i natknąłem się na wpis że w takich sytuacjach jest kilka możliwości ale przeważnie wtedy jest osoba 3-cia. Odrzucałem tą myśl bo byłem pewien że 'moja dziewczyna' z nikim nie kręci, przecież ją znam w końcu jestem z nią trzy lata. Myślę sobie lepiej nie czekać co się stanie a działać, część może mnie opierdoli za to co zrobiłem ale ja jej po prostu przestałem ufać. Napisałem program, wyciąłem hasła do nk i facebooka, spać nie mogłem zastanawiając się co ja robię, przecież jej ufam, ale czy na pewno.
Wchodzę na fb nic ciekawego, mówię jestem pojebany będę miał wyrzuty sumienia. Wchodzę na nk a tam pełno wiadomości od typa a zaczęło się to pisanie jak miedzy nami zaczęło się psuć, widać było że to ona wciąż do niego pisała jak dzionek, jak po dysku, na jednym dysku z nim gadała i tańczyli tak było napisane w wiadomościach, pisała w wiadomości 'olałeś mnie to co miałam robić pojechałam do domu hehe'. Sporo tych wiadomości miała, a tak się wkurwiłem że zasnąć nie mogłem, zrobiłem sobie screeny na dowód jeśli kiedyś usunie. Mówię sobie idź spać, ochłoń pomyślisz na spokojnie.
Nie zdawałem sobie sprawy z tego iż znam ją tyle czasu a taki kurwa numer. Jako ze jest atrakcyjna to piszą do niej jakieś typy ale ich spławia tak poczytałem z wiadomości. Wspominała coś że jedzie w piątek do koleżanki z którą chodzi do klasy a ta koleżanka mieszka tam gdzie ten koleś, wspominała że jedzie więcej dziewczyn (wolne laski) żeby pogadać. Ale nie wypytywałem bo nigdy nie zabraniałem jej jechać na babskie wieczorki. Lecz nie wiem jak mam postąpić bo tamten koleś napisał że zaprasza ja do herbatkę, kawkę, czy coś, na co odpisała ze i tak jedzie do koleżanek to czemu by nie pogadać.
Panowie puścić ja z koleżankami? nie pytała się czy może jechać tylko stwierdziła.
Ona nie wie ze mam hasła, zapytałem czy ma ochotę na dyskotekę to powiedziała ze nie ma ochoty, ona się mnie nie pyta czy może to ja się tez nie będę pytał i jadę na dysk sam z kolegami.
Mam taka złość w sobie ze musiałem nabazgrać coś bo nie mam gdzie tego wyrzucić. Mam ochotę się na niej odegrać, widzę że umiemy się teraz dogadać, będę starał się ja rozkochać a w miedzy czasie będę szukał innej, potem rzucę.
Kiedyś byłem pewien ze mnie nie zdradzi, ale teraz po tym co się stało to nie mam pewności.
Często mi mówi że takiego chłopaka jak ja to ciężko znaleźć.
Jestem ciekaw opinii, każdą krytykę biorę na klatę.
Odpowiedzi
kazda kobieta chce byc
czw., 2011-02-10 20:11 — matu6kazda kobieta chce byc podrywana ,w wiekszym i mniejszym stopniu.Jedna bedzie wiedziala kiedy zakonczyc ta zabawe z 2-gim facetem a inna nie i w ten sposob nie swiadomie moze sie zakochac w innym,ale tylko wtedy gdy jej facet jest leniwy w zwiazku . Wybierz sobie do ktorych dziewczyn zalicza sie twoja laska. Dodam jeszcze ze dojrzala kobieta to taka ktora wie CZEGO CHCE .Zreszta to jest logiczne dla nas samcow ;P
Nie wiem co powiedzieć,
czw., 2011-02-10 20:11 — VariousNie wiem co powiedzieć, czytając to, aż mnie zatkało.
Idź i podrywaj. Spotykaj się z innymi laskami to wtedy jeśli się na cb. wkurwi to pokaż jej ss'y. I powiedz żeby wypierdalała z twojego życia, koniec kropka.
Ja to tak widzę.
Powiedz, że musisz z nią
czw., 2011-02-10 20:32 — .whoamiPowiedz, że musisz z nią porozmawiać na poważnie. Ponownie zaprezentuj swoje zasady - zaufanie, szczerość i szacunek.
Monika? Nie no żartuje A
czw., 2011-02-10 21:16 — wezy1Monika? Nie no żartuje
A tak serio to nie wspominaj nic o tym, że miałeś hasła itp itd. Wyrzuć to lepiej z kompa bo Ci nie da spokoju. I tak wiem, że teraz już cały czas będziesz czytał jej wiadomości i podglądał tego typa na różnych portalach. Tak to już jest. Jak ona jedzie na babski wieczór, weź kumpla czy coś i albo idzcie sobie na jakąś imprezę powyrywać dziewczyny albo się napierd*lcie aż miło
Czasami też pomaga. I nie bierz ze sobą telefonu, żebyś co chwilę nie patrzył czy napisała albo żeby nie kusiło, żeby zadzwonić albo napisać. Nie ma Twojej dziewczyny dla Ciebie tego wieczoru a najlepiej to jeszcze i dwa następne dni. Nie wypytuj jak wróci tylko zapytaj czy sie dobrze bawiła. Powie, że " ok" zmień temat i nie daj się rozwinąć bo Cię rozdupczy od środka.
W ogóle wiesz, Twoja dziewczyna ale każdy do związku wnosi jakiś tam ułamek swojej prywatności. Pokazałeś sam sobie, że jesteś słabym zawodnikiem i musisz posuwać się do takich kroków. Amen !
Chłooooodnik jak stąd do
czw., 2011-02-10 21:20 — KwaytchaChłooooodnik jak stąd do Berlina. Kompletnie na Twoim miejscu bym się od niej odciął. Ona musi poczuć, że może Cię stracić. Potrzebuje takiego "BUM", aby poczuła, jak poczuje to zaboli, jak zaboli to doceni. Zerwij na razie z nią kontakt przede wszystkim dla WŁASNEGO dobra. W Waszą relację zdaje się wkraczać już pewnego rodzaju toksyczność. Postaraj się teraz cieszyć życiem na ile potrafisz, bez niej. Taka moja skromna opinia w tej sprawie.
dzien przed wyjazdem pogadaj
czw., 2011-02-10 21:22 — student21dzien przed wyjazdem pogadaj z nia o zaufaniu itd i spytaj czy ma Ci cos do powiedzenia moze?
pewnie powie ze ok i bla bla, za pare dni sprawdz nk, ja sie to powtorzy to umow sie z jakas inna dupcia zeby twoja o tym nie wiedziala a ze swoja na najblizesz okazji zerwij wiem ciezko bedzie ale coz...chcesz byc cale zycia z osoba ktora flirtuje z innymi za twoimi plecami?....
Cholera, teraz zastanawiam
czw., 2011-02-10 22:10 — uszatyCholera, teraz zastanawiam się co moja robi na dyskotekach, też jej nie zabraniam jeździć, pod warunkiem, że powie mi z kim i gdzie jedzie.
Gdybym ja miał taką sytuację, to z pewnością poszedłbym na imprezę, a później opowiedział jej co robiłem, z jakimi to laskami tańczyłem i jakie miałem powodzenie.
Niech czuje ten ból co ja, niech będzie zazdrosna, głowi się nad tym co zrobiłem, czy czegoś nie zataiłem...
Trzymaj się przyjacielu, idź z kumplem na piwo, lecz nie zalewaj się w trupa, to nie pomoże.
Zacznij podrywać inne, albo przeprowadź poważną rozmowę w której musisz być gotowy zerwać.
Otóż to ja właśnie tydzień
czw., 2011-02-10 22:19 — mati07120Otóż to ja właśnie tydzień temu miałem podobnie bo poderwałem laskę i ona zauroczona itd. Na początku już wiedziałem że nic z tego chyba nie będzie i dałem jej wybur ta albo nie(może to był błąd bo za wcześnie) ona oczywiście że tak chce ze mną spróbować i że jestem najfajniejszym chłopakiem ale ja w jej przekonania nie wierzyłem, przeczuwałem że to się rozpadnie. nawet ją pocałowałem w usta i jej reakcja była pozytywna( na trzecim spotkaniu bo wcześniejsze były raczej w gronie kolegów i koleżanek). Następnego dnia się dowiedziałem że była u mojego znajomego i co się stało? Żadnej oznaki z jej strony (a byliśmy umówieni na ten wieczór). Nie miałem czasu w ten wieczór się z nią spotkać i moje emocje opadły a ona na oschle jak nie chcesz to nie nie mogę rozmawiać. Może była na mnie obrażona lecz czułem że to nie o mnie chodzi więc ją olałem i co do tej pory się nie odzywa mam ją gdzieś. nie jest warta i myślę że Twoja panna też nie jest Ciebie warta skoro tak robi.
ps. ale si napisałem
Ogolnie jak to przeczytalem
czw., 2011-02-10 22:30 — ErykowskiOgolnie jak to przeczytalem to mam ochote napisac pare slow co o takich pannach mysle ale sie powstrzymam ;] Tak czy inaczej mysle, ze przez to co sie stalo czyli to, ze zczailes co zrobila wasz zwiazek skazany jest na lipe bo jesli bedziecie razem to nie wierze, ze nie bedziesz mial w bani tego wybryku a jak jej powiesz to i tak lipa bo ona powie, ze Ci wiecej nie zaufa jak takie numery robisz bo fakt faktem prywatnosc osobista jest w cenie ale i tak Cie popieram
ach te glupie pizdy..... Mozesz teraz rozegrac to tak jak Ci sie podoba, to ty jestes teraz pierwszoplanowym aktorem tego filmu, trzymaj sie, pozdro
A ja osobiscie uwazam, ze
czw., 2011-02-10 22:37 — AlejandroA ja osobiscie uwazam, ze wasz zwiazek wpadl w rutyne, Ty praca, potem spotkanie, ona pewnie szkola, spotkanie.
3 lata? znajomosci czy zwiazku? jesli zwiazku, to pannie zwyczajnie zaczyna sie nudzic, jestes ponurym facetem ktory nie daje jej odpowiednich emocji.
Zarzucasz jej zdrade? Jak dla mnie, duza czesc winy lezy po Twojej stronie, bo praktycznie ja olales, myslales ze ja poderwiesz, przelecisz, a potem bedziecie zyc dlugo i szczczesliwie. zonk.
pytanie na koniec: kiedy ostatnio zrobiles z nia cos spontanicznego? kiedy ja zaskoczyles, zaintrygowales?
ale co ja tam wiem...
Stary powiem Ci jedno,
czw., 2011-02-10 22:43 — kamiloseekStary powiem Ci jedno, zacznij podrywac nowe panienki mialem strasznie podobna sytuacje, tez sie nacierpialem troche. Wrocilem do panny po 4 miesiacach ale jestem sceptycznie do tego nastawiony bo zbyt malo zaangazowania z jej strony jest... dlatego poznaje nowe dziewczyny i nabralem cholernie duzego dystansu. Zastanow sie i poznawaj nowe kobiety;)
matu6 Zawsze mi mówiła że
czw., 2011-02-10 23:26 — anonycodermatu6
Zawsze mi mówiła że taki koleś napisał do niej na nk albo gdzieś wiec jej ufałem, nie musiałem sprawdzać i odpowiadałem że nie muszę ci mówić co masz odpisywać, sama na pewno dobrze wiesz.
whoami
Też tak zrobiłem, dziś pojechałem i powiedziałem ze musimy pogadać szczerze. Niżej opiszę sytuację.
wezy1
Do haseł się nigdy nie przyznam, ale co ciekawe dziś usunęła wszystkie wiadomości wysłane ale ja mam kopie
Nigdy nie zabraniałem jej jeździć bo zawsze dzwoniła co godzinę do mnie co robię, i co ona robi to..
CO do słabości to ja uważam że jestem z tych twardych zawodników, inaczej działał bym pod wpływem chwili co jest
fatalnym rozwiązaniem, ja chciałem sobie na spokojnie wszystko poukładać.
Kwaytcha
Nie ma że zrywam na razie kontakt, jeśli zrywam to totalnie. Lecz 3 lata nie pójdą szybko w zapomnienie.
uszaty
Często tak robiłem że ona jechała na babskie wieczory to ja z kolegą wychodziłem, ale nie zawsze, wiadomo praca.
Ostrzegała mnie że mam tel mieć przy sobie bo będzie co godzinę dzwonić co robię.
Erykowski
Dzięki za poparcie, ale sam mam mieszane uczucia co do inwigilowania osób, lecz inaczej bym się nie dowiedział.
Alejandro
Masz po części racje, lecz po 3 latach w związku to nie starasz się tak jak na początku, każdy zakochany traci
swoją krzepę. Nie chodzi abym to ja cały czas coś dawał, ale 2-ga osoba tez.
kamiloseek
Ja jestem z nią ok 3 lata z przerwą 2 msc czyli 1.5 + 1.5 roku. Moja po powrocie była dla mnie extra, lecz ja
trzymałem dystans i nawet nie wiem kiedy dystans się stracił i masz tu właśnie pech:)
Teraz napisze jak to rozegrałem.
Gdy moja wróciła do domu po szkole, koleżanka powiedziała jej ze mam fb, po czym zadzwoniła do mnie z pretensjami ze mam te 'lafiryndy' a własnej dziewczyny nie mam, czy przez 3 lata nic nie zrozumiałem...
Temat założyłem o 20:52 ale napisałem go rano w notatniku. Z rana Założyłem sobie Facebooka, pozapraszałem panienki
o które zawsze była zazdrosna, swojej dziewczyny nie zaprosiłem, patrze w telefon jedna do mnie dzwoni i sobie
rozmawialiśmy, zaprosiła mnie na winko mówiąc ze przyjedzie po mnie jak mam ochotę wypić
Czułem ze plan się mi spełnia, ale słuchając pretensji wybuchłem i powiedziałem ze musimy pogadać wiec
Pojechałem z nią porozmawiać, pytam się co czuje do mnie ( powiedziała ze kocha), czy masz mi coś do powiedzenia
(CHYBA NIE). Zacząłem brać książki moje i pakować swoje rzeczy mówiąc że nie toleruje nie uczciwości. Że wiem co
robiła na dyskach z pewnego źródła( kłamstwo bo nie wiem).
Mowie ze ma o mnie zapomnieć bo ja nie chce z nią być. Mowie ze jadę do galerii teraz na zakupy (ona wbiła sobie
banie ze jadę na spotkanie z któraś z tych ...) Po czym mnie przytulała naciskając co wiem i chciała sprostować.
Pojechałem nic nie kupiłem bo drogie gacie 200pl to przesada

Wróciłem i ona dzwoni, chciała wyciągnąć ile wiem, ja mowie ze wystarczająco, doszło do tego ze pociaglem rozmowę czy warto było dla tylu lat wspomnień, odpowiedziała ze nie zdradziła mnie i nigdy tego nie zrobi, ze ktoś coś widział i za dużo sobie wymyślij, ze jutro wszystko mi wytłumaczy ze kocha i wie co czuje.
Tak wiec jutro będzie dalszy ciąg mojej zabawnej perypetii.
PS mój program wyłapuje wszystkie rzeczy co napisała, więc nawet jak coś usunie, albo rozmowę to ja będę miał na piśmie co ona myśli
Pozdrawiam i dzięki za przeczytanie mojego bloga
dystans poległ bo
pt., 2011-02-11 00:14 — kamiloseekdystans poległ bo zaangazowales sie:) to pewne, ja teraz mam kontrole nad wszystkim chociaz troche mi smutno ze sie nie angazuje bo sie zawiodlem ,skoro dalem druga szanse to niech sie postara prawda? Dlatego staram sie nie przejmowac bo jak nie ta to inna wiadomo:)pozdro
anonycoder ona Cię okłamała?
pt., 2011-02-11 01:39 — Ronlouisanonycoder ona Cię okłamała? nie zrobiła tego raz tylko okłamała Cię kilka razy. Niby wyjścia do klubów z koleżankami bez Ciebie z koleżankami gdzieś tam jeszcze..już wtedy śmierdziało na kilometr. Napisałeś, że nie uprawiacie sexu?, potem znajdujesz te wiadomośći od gościa. To jak myślisz, zdradziła Cię czy nie?.. jak by była ok z czystym kontem, przecież wtedy nie miała by powodu, żeby kłamać. A prawdy się od niej nie dowiesz. Bo kobiety są świetne w naginaniu rzeczywistości. I jak nie będziesz myślał samodzielnie, wciśnie Ci każde kłamstwo, nawet bez mrógnięcia okiem. Co zrobić?ja bym zrobił tak, nie wiem co Ty z tym zrobisz. Sam będziesz wiedział najlepiej. Znajdź coś na boku i przez miesiąc stukaj ją i tą drugą. A potem tej co Cię zdradziła, powiedz co robiłeś przez ostatni miesiąc. Powiedz jej, że jest świetną nauczycielką z uśmiechem na twarzy. I można się od niej dużo nauczyć, bo przez ostatni miesiąc nie robiłeś niczego czego ona by nie robiła. Potem ją zostaw, ona Cię zdradziła nie Ty ją. Niech dostanie to na co zasłużyła.
Wiesz Ronluis, wkurwia mnie
pt., 2011-02-11 09:50 — rosemayerWiesz Ronluis, wkurwia mnie to, że mając taki system wartości jak ja, nie mogę nie przyznać Ci racji w pewnym sensie. Dotyczy to też tego, jak wywiązała się krótka wymiana poglądów pod wpisem Sofoklesa , dotyczyła ona konkretnie okłamywania. Sofokles mówi, żeby nie kłamać bo one nie kłamią, Ty pokazujesz, że kłamią jak najęte i tutaj "naginają rzeczywistość bez mrugnięcia okiem". Tutaj widać, że zależy to od sytuacji (w tym przypadku ruryna), ale kłamstwo jest do chuja kłamstwem i nic tego nie usprawiedliwia!
Ronlouis Okłamała mnie to
pt., 2011-02-11 09:45 — anonycoderRonlouis
Okłamała mnie to fakt, mi nie dawało spokoju że robi się trochę lepiej, więc chciałem się dowiedzieć czemu wcześniej było inaczej, no i dowiedziałem się, zagrałem że wiem o czyś od kogoś kto ja widział a rzeczywiście nic nie wiem od nikogo tylko z wiadomości które poczytałem. Powiedziała mi że niczego nie przekreśla że wie co czuje KOCHA, żebym ja wysłuchał co ma do powiedzenia bo ktoś za dużo sobie wymyślił. Tak czy inaczej dziś się dowiem od niej o co chodziło. Jeszcze tu coś dziś naskrobie
Pisz pisz, sam chętnie
pt., 2011-02-11 09:55 — rosemayerPisz pisz, sam chętnie zobacze co z tego wyjdzie, warto się uczyć na przykładach innych ludzi. Z jednej strony pewności nie masz, że zdradziła bo tego poprostu nie wiesz, ale jak Ronluis zauważył, nie było u Was seksu więc prawdopodobnie mogła upuścić wodze namiętności gdzie indziej...
Trochę jej niepotrzebnie
pt., 2011-02-11 11:20 — RonlouisTrochę jej niepotrzebnie powiedziałeś, że cos wiesz. Teraz będzie bardziej uważać kontaktując się z tamtym..coś Ci wrzucę, może to Ci pozwoli wyciągnąc jakieś wnioski.
http://www.podrywaj.org/co_zrobi...
ojej chlopaku ja tez to
pt., 2011-02-11 12:13 — tomek121314ojej chlopaku ja tez to pzerabialem bedzie sie kleic itd ale pamietajze i tak ciebie zuci bo powie ze nie kocha hahhaa od kilku miesiecy siedze w domu przygnebiony itd mam złudna wiare ze ona zostawi swojego chlopaka i przyjdzie do mnie, te mysli mijaja z czasem jak pujde na silownie, pobiegam czy tam pujde na trening SF. Z kolegami tez milo spedzam czas ale dupek zadnych nie ma, czasem na imprezie jakies sa nieznajome chwile sie pogada a potem patrze a te dupy mnie dodaja do FB i nawijaja do mnie.
Kurwa zrob cos zeby ja upokorzyc tak jak kolega wyzej wstawil link bo to ona teraz ciebie upokarza i przez dlugi okres czasu ze bedziesz mogl z tym zyc! zastanow sie, ja bym bardzo chcial cofnac czas, nie ukrywam tu tez jest twoja wina troche moze i jest patrzac na to z boku, chcesz to jeszcze uratowac? Ogarnij jakis wyjazd itd. trudno powiedziec twoje zycie i ty sobie w nim radź, czasem trzeba przejsc przez bagno by wyjsc i sie oczyscic, poznac prawde i gnac w swoim kierunku!
Dalszy ciąg
sob., 2011-02-12 08:29 — anonycoderDalszy ciąg perypetii.
Wczoraj pojechałem porozmawiać, powiedziała mi ze tylko tańczyła i nie widzi w tym nic złego, na pytanie czy chciała by abym ja tak tańczył z koleżanka powiedziała że nie. Twierdzi że nie obmacywała się, nie całowała itp. Powiedziała ze nie pisze z nim, a mam screeny, była zazdrosna o tamte laski które mam w znajomych i mówiąc ze mam je usunąć. Jeszcze chwile rozmawialiśmy, wstałem i powiedziałem ze nie mogę spełnić tego czego oczekujesz i nie będę żył w kłamstwie. Zatrzymała mnie w drzwiach mówiąc "one zawsze były ważniejsze ode mnie" stwierdziłem ze nigdy tak nie było. Powiedziała że wie że i tak ją kocham bo ona tez.
Pojechałem a za parę godzin dostałem sms ze nie potrafi beze mnie żyć ale zasługuję na lepszą(nie odpisałem).
Tak wiec pojechałem wczoraj na dicho nic nie poznałem, nic mi się nie podobało. Dziś jadę też ale do lepszego klubu.
Myślę że to koniec historii
koniec historii tzn.
sob., 2011-02-12 09:15 — skautkoniec historii tzn. zmadrzales i poszla w odstawke tak ?
pamiętaj, one wszystkie są
sob., 2011-02-12 10:07 — bordellopamiętaj, one wszystkie są skłonne do zdrady. jedne mniej, inne bardziej ale wszystkie są do tego skłonne. Do tego twoja cię okłamywała i w zaparte dalej okłamuje. tez mam nadzieje, że zmądrzałeś, bo jeśli do niej wrócisz to ostatecznie stracisz w jej oczach szacunek. jedź na tą dyske i wyrwij coś fajnego:) pzdr
moja zabawna perypetia może
sob., 2011-02-12 13:32 — anonycodermoja zabawna perypetia może nauczy kogoś kto chce wrócić do czegoś co się skończyło, nie zawsze musi się to skończyć tak jak u mnie ale jak coś się kiedyś wypaliło to już nie będzie takie same choć kocha się 2x bardziej i gdy się straci to cierpi się 2x bardziej.
Dziś jadę na dysk z kolegami a w niedziele jestem umówiony z panienką która piwko mi obiecała
Ból i tęsknota będzie mi towarzyszyć bo nie przestanie się czuć w ciągu paru dni. Będę miał załamki jak i chwile uciechy (chyba), liczę że to mnie czegoś nauczy.