
19 XI 2011 1703hrs
Po przygodzie z Moniką czuje przypływ sił*. Bardzo pozytywnych sił. Wiem, że jestem już w stanie choć trochę sprawić, by target czuł się przy mnie pozornie bezpiecznie...itd.
Mam ochotę na pewną laskę z mojej szkoły**. Chodzi do 1. klasy, w ogóle jej nie znam. Musze dać jej różę, którą miałem wręczyć w/w Monice.Jej strata... Chcę to zrobić maxymalnie na luzie, dlatego też nie nastawiam się wyłącznie na nią.Może jeszcze coś napiszę o niej... Jest bajecznie śliczna. Tyle, nie więcej.
Napisała do mnie Ewelina Z. Po roku od zerwania z nią przypomniała se, że mnie kocha***. Niestety. Dałem i dawać będę jej do zrozumienia, że nie może liczyć ze mną na więcej, niż sex. Taka jest prawda.
Co jeszcze? Asia... Nie pamiętam jej nazwiska. Bardzo fajnie poprosiła mnie o pomoc przy Angolu. Michał Alias "Kocyk" ostrzega, bym nie dał się wykorzystać. Wiele razy okazywało się, że wie, co mówi, więc zrobię "push" w poniedziałek.
Plan na nieznajomą:
Podchodzę do niewiasty opisanej w 2. akapicie, pytając się, czy podoba jej się moje dzieło. Kiedy odpowie twierdząco,, postaram się ja wręczyć mówiąc, że mam takich dużo, i że z chęcią to robię. Powiem też, że cieszę się, że jej się podoba, i że chcę ją poznać, wiedzieć jej imię.
Potem... Jazda... Pytam, w jakiej klasie się uczy i coś gadam o mojej przeszłości...
Kurde... Przemyślałem sobie wszystko, co do tej pory zrobiłem i doszedłem do wniosku, że jestem typowym One Night Stander'em. Nie jestem stworzony do LTR'ów. Może lepiej będzie, jeśli przestanę zawracać sobie głowę numerami telefonów, itp. Nie,no.. Numer mogę dać czasem
taki #Close jest nawet fajny, chociaż wiążą się z nim konsekwencje. Wymyśliłem fajny tekst. Taki cytat:
"Ręka, którą trzymasz dzisiaj, będzie trzymała Cie jutro, gdy spróbujesz zrobić krok na przód."
Z niecierpliwością wyczekuję akcji z NN. To tylko na razie fizyczny pociąg; mam nadzieję, że tak tez zostanie. Nie liczę na dłuższą znajomość. Ciekawe, jak ma na imię, ciekawe, jaki ma głos... Ciekawe, jak krzyczy...
Moje komentarze:
* Było tak: piętnastoletniej lasce spodobał się mój uśmiech. Wrzucała na GG opisy odpowiedniego do tej sytuacji typu, no i się zajawiła. niedługo po pierwszym spotkaniu stwierdziła, że to przemyślała, i że nie chce mieć chłopaka. A była zajawiona porządnie pisała do mnie nieustannie...
** Tutaj zaczyna się czarny wątek mojej opowieści. Prawdziwy GimbusFest. Zachorowałem na najgorszą chorobę na świecie... Dziś nie zamieniamy ze sobą słowa, lecz zmienię to, gdyż wiele sie już nauczyłem, i wiem, co robić, by została moją Najlepszą Przyjaciółką TM. Teraz uśmiecha się do mnie zawsze i powoduje u mnie przypływ pozytywnej energii, nie wiem za bardzo, dlaczego. XD
*** Ewelinka... ^^ Bardzo mnie kochała... Klasyczna sytuacja - stwierdziłem, że nie znajduję w niej tego, czego oczekiwałem. I tyle. Przyjęła to bardzo źle, ale wiem, że kobiety i tak radzą sobie ze stratą o wiele lepiej, niż my, więc nie przejąłem się jej stanem w ogóle.
To tyle na dziś, proszę o komentarze, mimo skromnego Content'u. Obiecuję, że będzie więcej, jeśli zechcecie.
Odpowiedzi
Najbardziej boje się tego że
sob., 2012-09-08 05:45 — RogovNajbardziej boje się tego że pokładając takie oczekiwania w tą nieznajomą możesz się poważnie rozczarować.
Moim skromnym zdaniem podarunek podczas pierwszej rozmowy będzie wyglądał ze chcesz ją kupić. Ja na Twoim miejscu normalnie, szczerze bym zagadał i powiedział co tak naprawdę myślisz. Fajne jest to że bierzesz to na takim luzie.
Tak, rzeczywiście.. Teraz już
sob., 2012-09-08 09:07 — Don CarloTak, rzeczywiście.. Teraz już wiem, że jedynie moja wyluzowana postawa była tu prawidłowa. Na szczęście wiele mnie ta historia nauczyła
dalszy ciąg już dzisiaj w nocy, powiem tylko, że dość długo się zbierałem, by ją otworzyć. Naprawdę widzę różnicę między moim podejściem teraz, a tym sprzed niespełna roku! Jestem rad, że mogę się podzielić z Wami moimi wspomnieniami, które do tej pory przechowywałem w zeszyciku pod poduchą XD
"Kurde... Przemyślałem sobie
sob., 2012-09-08 10:24 — ColdPlay"Kurde... Przemyślałem sobie wszystko, co do tej pory zrobiłem i doszedłem do wniosku, że jestem typowym One Night Stander'em. Nie jestem stworzony do LTR'ów."
Wysuwanie takich wniosków na podstawie przeżyć w gimnazjum jest co najmniej żałosnym posunięciem.
"Dałem i dawać będę jej do zrozumienia, że nie może liczyć ze mną na więcej, niż sex."
Yhym.
Nie byłem już wtedy w
sob., 2012-09-08 11:31 — Don CarloNie byłem już wtedy w gimnazjum
Ile Ty masz lat?
sob., 2012-09-08 11:35 — BBSIle Ty masz lat?
za tydzień 18 będzie...
sob., 2012-09-08 11:37 — Don Carloza tydzień 18 będzie...
tak myślałem...
sob., 2012-09-08 13:44 — BBStak myślałem...
No właśnie W tych
sob., 2012-09-08 17:05 — Don CarloNo właśnie
W tych pamiętnikach kryje się moja historia.. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak głupio czuję się pisząc te teksty. 90% z tego, co można w nich przeczytać to sprawy nieaktualne, dotyczące mojej przeszłości, która dawno minęła. Teraz patrzę na te wydarzenia z zupełnie innej perspektywy. Szczerze - Gdybym spotkał siebie sprzed roku, miałbym z nim sporo do pogadania. Dzięki za krytykę, ale nie kierujcie je do mnie, tylko do tego, kim byłem pisząc te pamiętniki.. jest to zupełnie inna osoba.
Dzięki