Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Bane - niech Cię piekło pochłonie.....

Portret użytkownika knokkelmann1

Dlaczego to Twoja była ma rację…..Och, co za przewrotny tytuł - Bane ma rację, rzecz jasna. Zawsze. To aksjomat, rzecz niepodwarzalna. Zawsze i wszędzie i na wieki....Tak pisałem, bo tak myślałem. Do wczoraj, do prosiaczego wizgu. Wystarczy.
W zasadzie, to się z chłopaczyną zgadzam. Trudno inaczej. Nie lza inaczej, jak mówiono. Ale nie do końca. To nie tak. Nie na odwrót, a inaczej właśnie. Czytam sobie bejnowe wpisy, toć to przyjemność sama w sobie je czytać, chłonę ten język i styl, ale z prawidłowością uporczywie sączoną przez owego koleżkę zgodzić do końca się nie mogę! Nie mogę i basta. W ogóle zgodzić się nie mogę, nie mogę i już.
O co mi chodzi? Już wyjaśniam naprędce. Pierwszy raz wszedłszy na podrywaj org z rok temu z okładem, chłonąłem wpisy bejnego z rozdziawianą gębą. Myślę sobie - dobrze pisze i mądrze, dostał po dupie, to i wnioski wyciągnął, innym je daje, niech mają. Za friko, z dobrego serca, a może żeby samemu spokój znaleźć. Chcąc nie chcąc, począłem przyrównywać opowieści do mnie samego, frajera weń szukając, po całości. To tu, to tam, bez wytchnienia. Dzień i noc, piątek świątek. I chociaż już rok dobry szukam, to znaleźć nie mogę. Nie mogę i już, a staram się bardzo. Spokój nie nadchodzi, niepokój pozostaje. Rośnie. Wzmaga się.
Uwaga! O co mi chodzi , o co właśnie, zapytacie? A oto, że ona rację miała, ot co. Że JAD (albo wybieg dla koni) tak pisze. O to biega, jak pisał James Jones w swojej Cienkiej czerwonej linii , o to mi idzie, kurwa. O to, że z innym się pruje - to Twoja, a nie innego wina - tylko Twoja i Twoja i na zawsze Twoja. Wina Twoja, Jej dupa już Jego. Tako Bane pisze i w to wierzy, czy teraz, po czasie, nie wiem. Wejrzyj w Siebie a ujrzysz ciotę, głęboko nie szukając. Wszystko jasne jak na dłoni, błędy i frajerstwo aż dymi - oto powód że inny w Nią wtyka po jaja. A nie Ty wtykasz - FRAJERZE. Twoja była miała rację - i popiół się na głowy sypie. Jak nie garściami, to przynajmniej ciurkiem, codziennie rano i przed zaśnięciem. I tak do szaleństwa. Dzień w dzień, bez końca. Mijają dni, mijają miesiące.....
I co wtedy? Gdzie tu katharsis, gdzie oczyszczenie, jak rana tak głęboka? Siedzisz, bo spać nie możesz, bo Ona przed oczami staje, i myślisz, analizujesz, przyczyny szukając co skutek taki zesłał. I Bóg mi świadkiem, bejnowe artykuły to zbawienie, elisksir, balsam na zbolałą, otępiałą duszę. Niech i tak będzie, do diabła! Dałem dupy to i ona daje, tyle że innemu, nie ta to inna, wszystkie mają, aaa? ale to kłucie z tyłu głowy nie daje spokoju, męczy. Czytasz te bejnowe rzeczy raz jeszcze i jeszcze, setny. Ukojenia szukając. Coś się nie zgadza, coś tu nie gra, to nie tak. Nie robiłeś z siebie „kurwy z kociołkiem”, zainteresowania były, i przyjaciele. A franca jedna poszła, jak ta kurwa z Pigalaka.
Chłopak pisze : Reguła jest prosta: koniec z kompromisami! Koniec, jasne że koniec. A jak kompromisów nie było? To co? Coś innego się znajdzie, gdzie indziej dupy się dało? I pisze dalej: jak w pół kroku się zatrzymasz to dalej ruszyć nie zdołasz. A jak przystanku, wytchnienia nie było, to co? Czego innego szukać? Gdzie wejrzeć? Powiedz proszę.
Bejnowe „zaludnienie kraju przez same kobiety wyjątkowe albo same kurwy” nie dopuszcza myśli, że na taką kurwę się właśnie trafiło, no bo czy kurwa może mieć zawsze rację?
Serdecznie pozdrawiam znad morza……