Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

[3] ,,Tańcz Głupi Tańcz,, czyli o dysce po mojemu...

Portret użytkownika Santi

To kontynuacja poprzednich części a zarazem ostatni z tego cyklu, więc się nie obawiajcie.... już nie będę was maltretował tak długimi wpisami Laughing out loud Wrzucam to bo szkoda mi było usunąć jak już napisałem. Poprostu będę miał za jakiś czas porównanie czy progres będzie trwał cały czas...

[3] Kolejny krok to dołożenie wyjść do klubów... ale to nie oznaczało że wcześniej nie chodziłem do klubów... chodziłem ale ze średnimi efektami albo z żadnymi... Teraz postanowiłem to zmienić, by były efekty naprawdę mnie zadawalające. Wiedziałem że nie mogę sobie przede wszystkim narzucać presji na siebie dlatego cel bardzo ogólny ,,Dobrze sie bawić i robić to na co mam ochotę,, i jeżeli ide do konkretenego klubu mam konkretną taktykę. Kluby dziele na dwa rodzaje:

1= Mały klub z specjalną atmosferą. Cechuje się on brakiem mozliwości rozmowy bo muzyka zagłusza praktycznie wszystko (jedyne miejsce palarnia gdzie w miare da się porozmawiać) Wtedy zawsze plan jest taki że otwieram sety w palarni lub przy stolikach normalną gadką, poprzednie ćwiczenia spowodowały że już umiem dobrze operować jeżykiem przy laskach to tez nauczyłem się prowadzić rozmowę w ciekawy sposób co zaowocowało że większość akcji rozpoczynanych w sofach kończyło się na parkiecie gdzie już było pełne macanko, kino i pełno wygłupów w których jestem dobry. Pamiętam blogi Marso w których zastrzegał żeby nie podchodzić do lasek na parkiecie wyrywać bo one są tam by się bawić, zgadzam się z tym dosłownie ale trochę pomyslałem nad tym i doszedłem do spostrzeżeń że jeżeli laska przychodzi na parkiet się bawić to czemu gdy Ja też się bawie na parkiecie, nie możemy razem się bawić? I to był panowie strzał w dziesiątke bo teraz mam taką zasadę że od razu podchodzę do jakiegoś setu co tańczą we dwójkę lub w trójkę zaczynam patrzyć na nie i tańczyć z nimi w kółku po czym od razu przybijam z nimi piątki, ja to odbieram jako przypieczętowanie chęci do wspólnej zabawy i wtedy zwiększam powoli fizyczność i kino az do pełnej eskalacj czyli całowanie po szyi jeżdźenie ustami po piersiach i machanie jej dupą po chuju co nie jednokrotnie mnie doprowadzało do erekcji i tańczyłem skurczony hehe a laski sprytne bestie to wykorzystywały i jeszcze bardziej się domagały bliskości i jeszcze bardziej się ocierały o chuja. Trzeba pokazać się jako pewny wyluzowany facet dlatego często widzę kółka z laskami (ok.6) tańczących do siebie a w środku pusto więc wtedy panowie się nie zastanawiać tylko wbijać do środka i Ja zawsze udaje w srodku striptizera co daje zabawne wrażenie i wtedy kiedy laski widzą że biorę jedną z nich, ta jedna jest zazwyczaj wyróżniona więc chetnie tańczy, wtedy wing bierze co chce i ew. koledzy którzy sa z nami też biorą pozostałe. WAŻNE:
Dziewczyna będzie chciała z Tobą się bawić jeżeli zobaczy że naprawdę może liczyć na dobrą zabawę w Twoim towarzystwie dlatego kombinować Panowie co zrobić by nie być szarakiem i nudno tańczyć koło niej... trzeba dotykać i dostarczać emocji i się wygłupiać tak naprawdę... one
uwielbiają wariatów. Jeszcze jedna metoda którą wypróbowałem za sprawą Kratosa. Podchodzi i mówisz ,,Idziemy zatńczyć,, nie pytasz się tylko lapiesz za rękę i idziesz na parkiet jak poczujesz że nie idzie alo się zatrzymuje to patrzysz z dziwną minę jak na laskę która nie umie się bawić i idziesz dalej. To jest piękne bo możemy wybierać i wszystko wiemy co się wydarzy... częśc lasek nam odmówi bo ma chłopaka (oczywiste przecież bo są laski bardzo oddane facetom prawda?) pozostała część jest w naszym zasięgu poprzez to że UMIEMY się bawić i one chcą zostać zarażone uczuciem beztroski i szaleństwa rozumiesz?

2=Duży klub z wieloma parkietami i możliwością izolacji. Kocham takie kluby bo jest mozliwość spokojnej rozmowy a to mój żywioł i tam rozgrywam wszystkie akcje nawet nie muszę na parkiecie bo duży klub jest cięzkim miejscem na social jak mały (gdzie każdy już mnie kojarzył z widzenia pod koniec imprezy) Więc rozmowa i zbieramy laski na parkiet i się bawimy wtedy możemy włączyć inne dupy żeby tamte docelowe wiedziały że przebywają z Asasynem a nie z templariuszem (Kocham to powiedzenie, dzięki Trancer) Chcę jeszcze zwrócić uwagę że laski na imprezę przychodzą z innymi celami i starajcie się to rozróżniać bo jeżeli laska jest chętna na seks a ty odpalasz jej sześcian... to stary coś nie gra... w tej sytuacji musisz iść bardziej ostro i seksualnie. Ja uwielbiam mówić ,,Słuchaj masz niewiarygodnie seksowne spojrzenie... pierwszy raz widze u kobiety taką namiętność... działasz na mnie,,

[4] Zobowiązałem się wcześniej napisać dlaczego z czasem nie ma porażek... już wyjaśniam to bardzo proste. Otóź wynika to z faktu że osoby które tak naprawdę w sposób prawdziwy zaczęły zmieniać swoje zycie, zauważyły prostą zasadę, jeżeli nie będziesz czegoś TY odbierał jako porażkę tak naprwdę jestes już w połowie sukcesu, to bardzo cięzka sprawa do zrozumienia, ale wraz z czasem do tego przekonania że nie masz porażek dołożysz prosty wniosek z poczynań. Każda osoba która się wzięła za siebie (a zapewne kazdy z nas uważa się za osobę inteligentną bo głównie tu na tym bazujemy gdyż moim zdaniem sposób rozmawiania jest wyznacznikiem inteligencji) po jakimś czasie ma już taką wiedzę teorytyczną i praktyczną i ma opanowaną tą ,,grę słów,, że z łatwością umie odwrócić ,,kota ogonem,, i z sytuacji przegranej robi sytuacje normalną ALE nie PRZEGRANĄ. Jeżeli do tego dorzucisz jeszcze wspomniane uczucie braku porażki w każdej akcji druga osoba napewno tego nie odbierze jako porażkę, a jeżeli nawet pomysli... to co Cię to obchodzi? skoro dla Ciebie to nie była porażka.

Hmm tu miałem docelowo wpisać swoje plany... ale powiem tak... wszystko co dotychczasowo zrobiłem jestem z tego zadowolony niezmiernie a to wynika z faktu że wszystko miało swoje podłoże trwałe i solidne co sprawiało że kolejny stopień schodów który pokonywałem i na który wchodziłem/nadal wchodzę, czułem się pewny i gotowy by zrealizować i zbudować kolejny trwały schodek bo wiem że pode mną budują się solidne schody i już powoli zaczynam dostrzegać małe światełko na końcu schodków z napisem ,,Najpiękniejsze i wartościowe kobiety,, i wiem że na początku nawet go nie widziałem albo nie chciałem dostrzec przez to że wolałem się skoncentrować na pojedyńczych schodkach by się nie potknąć. Teraz czuję że jestem w połowie drogi i ten post jest refleksją nad pierwszą częścią mojej zmiany mojego lepszego życia, teraz będę znowu skupiał się na drugiej części schodków krok po kroku by dojśc na sam sczyt i powiedzieć sobie ,,Stary udało się... Żyje tak jak chcę i czuję że jestem szczęśliwym i spełnionym człowiekiem,, Tego życze sobie i wam.

Odpowiedzi

Portret użytkownika eSPe

Tak między nami to

Tak między nami to wartościowe kobiety nie ruchają się po dyskotekach:) Tam może z 10% to porządne dziewczyny.
Ale większość panów nastawiona jest na wykorzystanie tego łatwego miąska. Ba no i cóż, zależy kto czego szuka, sam sex czy poważny związek. Sam kiedyś byłem nagrzany na wyrywanie na dyskotekach, ale stwierdziłem, że jednak wolę się Kochać, a nie Ruchać...

Portret użytkownika Santi

Był świetny blog na ten temat

Był świetny blog na ten temat chyba Saluba albo Kratosa że cały majsterszytk polega na tym by znaleźć tą perełkę w tej całej zbieraninie ,,pustaków z plastiku,, A zresztą tak naprawde to równiez wolę robić tak jak mówisz... Bo zdałem sobie sprawę że to wbrew sobie by być takim życiowym ruchaczem... jakoś mi na tym tak nie zależy... a dyskoteki poprostu lubię odwiedzać jakoś cholernie mi pewność siebie wzrasta na nich, bo tam jednak testujesz inne elementy jak np. mowa ciała. Według mnie dobre uzupełnienie do DG Smile

Portret użytkownika Santi

To jest 3 Znaczy połączona

To jest 3 Tongue Znaczy połączona razem z czwórką, bo się wkurzyłem że poprzedniego mi nikt praktycznie nie przeczytał hehe

Portret użytkownika Chaninng

Od dzis nie ruchamy tylko

Od dzis nie ruchamy tylko kochamy xd hyh POzdr;D

Portret użytkownika Santi

Ja bym rzekł: ruchamy te co

Ja bym rzekł: ruchamy te co kochamy Laughing out loud

Portret użytkownika Hedoniz

Super, rozwijasz się w

Super, rozwijasz się w niesamowitym tempie z tego co obserwuje ! Oby tak dalej, widzę, że dla Ciebie nie ma granic w rozwoju, a do tego wydajesz się być bardzo wartościową osobą - a to cenię w ludziach. Podobają mi się Twoje przemyślenia, bardzo podobne do moich Laughing out loud
Do tego motywacja idzie w górę !

Uważam, że są poruszone zostały ważne kwestie jeśli chodzi o kluby, każdy powinien skonfrontować swoją wiedzę z tym.

ZGŁASZAM NA GŁÓWNĄ !

Pozdrawiam !

Portret użytkownika Santi

Dzięki za miłe słowa No z

Dzięki za miłe słowa Smile No z tym tempem bym nie przesadzał hehe poprostu cały czas ide do przodu i się nad sobą nie użalam jak mi nie wychodzi, tylko zaciskam zęby i lece dalej. Samozaparcie jest tutaj kluczem do sukcesu Smile

No no Twoja postawa motywuje

No no Twoja postawa motywuje do pracy. Ostatnio czesto jezdze na dyskoteki aby poprawic pewnosc siebie i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Wlasnie czytalem o nie podbijaniu do dziewczyn na parkiecie ale jak widze ze tancza 3 fajne dziewczyny a wokol 9 gosci sie tylko patrzy zamiast podbic to nie wiem co z nimi nie tak. Moze w najblizszym czasie to ja bede tym ktory do nich podbije Smile co do dosiadania sie do lozy/boksow nie jestem jeszcze az tak pewny. Zazwyczaj siedzi tam z 5 dziewczyn. Ale co mi tam, nastepnym razem razem znow poprobuje. Tylko ze ostatnio zle przeprowadzilem rozmowe i w ogole nie zainteresowalem ich.

Portret użytkownika Hedoniz

Praktyka czyni mistrza ! Z

Praktyka czyni mistrza ! Laughing out loud Z czasem Je tak zainteresujesz, że nie będziesz mógł wyjść z tego klubu ! Wink