Witam wszystkich. Do napisania bloga na tej stronie skłaniają ludzi różne rzeczy. Niektórzy chcą wywalić swoje brudy, by w jakiś tam sposób się oczyścić, inni chcą napisać o swoich przemyśleniach, a jeszcze inni piszą aby ktoś z komentujących napisał: "jesteś super że zmieniłeś swój pogląd na świat", "tak trzymaj", "z każdą chwilą będzie coraz lepiej". To z pewnością ma ogromną wartość dla przeciętnego gościa, bo podnosi jego pewność siebie, a to przecież klucz do udanego podrywu. Mnie jednak do spłodzenia tego tekstu sprowokowała inna sytuacja. Jakiś rok temu mogłem nazwać siebie tragicznie rozlazłym i mało odpowiedzialnym chłopaczkiem, który nigdy nie kończy tego co zaczął. Matura sprowokowała mnie jednak do większej systematyczności. Jak ją osiągnąć? Otóż zacząłem zapisywać zadania które muszę zrealizować w notesie, z datą i mówiłem sobie że jeśli nie skończę czegoś danego dnia, to będę kompletnym frajerem. Poskutkowało! Moje życie stało się systematyczne (nie mylić z monotonią). Tym blogiem chcę rozpocząć dział swojego życia zatytułowanym "podryw". Patrząc że to co zrobiłem danego dnia jest nie tylko wspomnieniem, lecz również materialną cząstką, wycinkiem mojego życia, do którego w każdej chwili mogę zajrzeć, łatwiej będzie mi realizować swoje cele
Będę tu pisał o przemyśleniach każdej lekcji oraz artykułu zawartych na www.podrywaj.org, oraz konfrontował je ze swoimi doświadczeniami i własnym pomyślunkiem. Nie wiem czy ktoś to będzie czytał. Ma to dla mnie wartość mentalną, wewnętrzną, duchową....
Deklarując swoją chęć pisania bloga, czuję że powinienem napisać coś o sobie.
Za miesiąc kończę 19 lat. Do tej pory miałem raptem 3 poważne dziewczyny (każdą z kolei zdobywałem po przeczytaniu "gry" (polecam)). Niestety zawsze jakoś w końcu zapominałem o niektórych zasadach i stawałem się tak zwanym typowym frajerem. Teraz jednak coś się zmieniło. Skończyłem przymus szkoły, państwo przestało się mną opiekować, zrobiłem prawko i właściwie nie ma już żadnej siły która opiekowała by się mną, kiedy zrobię coś głupiego. Mogę dostać mandat, pójść do więzienia... Jestem zdany na własne siły, na własny mózg i swoje przemyślenia na temat świata. To jak potoczy się moje życie zależy wyłącznie ode mnie. Dlatego postanowiłem postawić wielką kropkę i rozpocząć nowe zdanie! Nową myśl. Ideę życia. Od akapitu
Tyle .
Mam na imię Tomek i celem mojego życia jest doskonalenie swoich umiejętności, talentów, oraz realizacja marzeń. Jednym z nich jest, zdobywanie umiejętności bycia sobą w każdej sytuacji. Wyrzucenie stresu ze swojej podświadomości, otwarcie się na ludzi, swobodna rozmowa z każdą dupą z jaką tylko zapragnę pogadać. Stworzenie z siebie swego rodzaju nagrody, o którą kobiety będą się bić
To mój cel. Przed sobą widzę ogromną drabinę która ma równo 100 szczebli. Jest zajebiście, bo jestem już na 2! Pierwszym było otwarcie tej strony i przemyślenie wielu spraw...
Fajnie jeśli ktoś doczytał do końca. Dzięki! Pozdrawiam!
Odpowiedzi
Ciekawie to napisałeś, co
sob., 2010-06-19 00:13 — RbnCiekawie to napisałeś, co prawda mało mam czasu i rzadko tu zaglądam ale miło patrzeć na ludzi którzy mają coś oleju w głowie i chcą do czegoś dojść.
trzeba wam tu jednego filozofa xD nie musicie mnie rozumieć wystarczy że sam się rozumiem
kuurde dziś mam nudy to napisze jeszcze parę postów a jak mnie najdzie ochota to może coś na blogasie, chociaż klapki na oczach mi się już robią.
Nigdy nie jest łatwo a o swoje plany i marzenia trzeba walczyć pod każdym aspektem życiowym.
Praca nad sobą jak i w formie Psychicznej i Fizycznej jest jak najbardziej potrzebna każdemu, kształcąc się rozmawiając z ludźmi, żyjąc pasją swoją, nabywamy zawsze jakiś punkt doświadczenia, to jak forma gry w której bo zabiciu stworków nabywamy umiejętności jak i tu w życiu.
Ja lubię kształcić się w ludzkiej psychice, badać zachowania w każdej sytuacji życiowej, ogólnie jestem zdania że od najgorszego pajaca można się czegoś nauczyć. Bo każdy ma swój punkt widzenia na który inni patrzą inaczej.
hah
Trzeba potrafić radzić sobie w życiu i kreować swoją idealną rzeczywistość.
Bo życie to nie bajka tylko taka mała przepychanka.
Rbn