
Hej,
Lubie sobie poprawic humor. Byle czym. Ale czesto zdarza sie tak, ze ta poprawa przychodzi sama, spontanicznie. Tak tez bylo dzisiejszego dnia.
Nie mialem jednak ani zlego, ani nadzwyczaj zlego humoru. Takie lekkie zmeczenie po pracy, chec powrotu do domu, zjedzenie czegos cieplego oraz choc chwilowy odpoczynek.
Moj krotki wpis bedzie opiewal na drodze powrotnej przez miasto.
Lekko znuzony, aczkolwiek szczesliwy ze zaliczylem 8 godzin, udalem sie centrum miasta. Pogoda srednia, mimo ze deszczu nie bylo, ani powodz tam nie grozi, w odroznieniu od innych rejonow naszego kraju. Bluza walila mi fajkami, z nieznajomego powodu, bowiem sam nie pale a podobno byla prana. Czulem wiec dyskomfort, uczucie ktore strasznie demobilizuje.
Mijam roznych ludzi. Atrakcyjne mniej lub bardziej kobiety, grube mohery z torbami pelnymi roznego towaru, gdyz we wtorki wypada dzien targowy, jakichs meneli, no i zwykle szare, nie wyrozniajace sie osoby (bynajmniej dla mnie). Dochodze do przejscia dla pieszych...W moich oczach ukazuje sie idaca pewnym, stabilnym krokiem brunetka....starsza ode mnie...Dojrzala.... z widocznymi koscmi policzkowymi, czarnymi jak noc brwiami i od razu bylo widac, ze podaza w jakims konkretnym celu........
Przechodzimy razem przez pasy..... Skrecam. Ona skreca.....
Ide prosto... Ona rowniez....
Nie wygladalo to tak, jakby mnie sledzila. Po prostu obralismy jeden kierunek. Wokol nie bylo nikogo.
Przechodzimy kolejne metry i zaczynam sie sam do siebie smiac. Patrze na nia katem oka, potem jeszcze raz, ale juz calkowicie wzrok skierowany na jej zgrabna osobke. Zero reakcji.
W koncu mowie:
S-"Hehe, dziwna sprawa, ze idac razem obok siebie, maszerujac tym samym krokiem, w tym samym kierunku, nawet sie znamy, a na pewno wyglada to calkiem inaczej"
-(zrobila wielkie oczy, popatrzyla na mnie przez moment, po czym spuscila glowe i odpowiedziala) - ":-) po prostu sie zamyslilam, calkowicie wylaczylam i nie zdawalam sobie z tego sprawy...." (po czym zaczela sie smiac.... pod nosem, a potem juz jawniej)
S-"Czy ja powiedzialem cos zabawnego?
"
-" TO naprawde wydaje sie smieszne! Nawet teraz, jak sie bardziej nad tym zastanowilam, hehehe, ale dzis wydarzylo sie zbyt wiele, abym mogla myslec o takich drobiazgach"
Widzac,jakie kierunki drogi zaczelismy obierac, mowie:
S- To nie wszystko, bardziej zabawne jest to, ze nadal idziemy w tym samym kierunku
-A gdzie idziesz?
S-Na swiatla. A Ty?
-A to troche gdzie indziej, ja na poczte.
S- Spoko. Widze, ze jestes niezle obladowana, moze Ci pomoge...
-Nie dziekuje, jestem twarda
S- Serio? 
-Tak, trzeba byc 
Potem przeszlismy pare metrow, zamienilismy pare slow i podziekowala mi za mile towarzystwo i sie rozeszlismy. Zauwazylem tez, ze nieco humor jej sie poprawil (jak i mi) a przy pozegnaniu szczery usmiech nie zszedl jej z twarzy. Nawet nie myslalem o wyciagnieciu numeru. Lubie sobie porozmawiac z plcia przeciwna, nawet nie zobowiazujaco.
Nie nastawiajmy sie zawsze na podryw. Normalna rozmowa z kobieta rowniez potrafi sprawic wiele radosci, obu stronom, a kobiety warto uszczesliwiac.
Ciekawym zjawiskiem w tym przypadku okazal sie moment, gdy dwoje ludzi calkiem nieznajomych idzie obok siebie w jednym kierunku przez jakis moment, tym bardziej, ze oprocz nich nie widac nikogo innego. Ten stupot obcasow o chodnik, rownoczesny marsz, oddechu nie udalo mi sie zaobserwowac
Zabawna sytuacja, jesli taka Wam sie trafi, to na pewno zrozumiecie sens tego bloga w calej swej krasie.
A opener jak sie mozna domyslic, wyzej podalem.
Pozdro
Odpowiedzi
Szczerze to często zdarzają
wt., 2010-05-18 15:51 — -XYZ-Szczerze to często zdarzają mi się takie sytuacje, zwykle bez wcześniejszego zamiaru prowadzenia rozmowy. I potwierdzam, potrafi to poprawić humor i to bardzo, ba nieraz mi się zdarzało później spotykać te kobiety na imprezach i tam kontynuować znajomość więc polecam
Zamyśliła się i nie zwróciła
wt., 2010-05-18 16:01 — frozenKAIZamyśliła się i nie zwróciła uwagi....
!
Akurat
Az od czytania mi się humor
wt., 2010-05-18 16:39 — zulusAz od czytania mi się humor poprawił.
Bezinteresowna rozmowa,
wt., 2010-05-18 16:48 — młodyABezinteresowna rozmowa, trening, pozytywne uczucia wywołane u kobiety. : ) podoba mi się ten wpis.
Skrecam. Ona skreca.....Ide
wt., 2010-05-18 17:04 — rafciuuuSkrecam. Ona skreca.....

Ide prosto... Ona rowniez....
Spoglądam do kieszeni i nie mam portfela
hehe
Przypadkowe rozmowy są w porządku, szczególnie, że kiedyś można tę osobę spotkać w innym miejscu, a wtedy już łatwiej przybajerować:)
Pozdro
Nie nastawiajmy sie zawsze na
wt., 2010-05-18 17:09 — Mi88-21Nie nastawiajmy sie zawsze na podryw.
Normalna rozmowa z kobieta rowniez potrafi sprawic wiele radosci, obu
stronom, a kobiety warto uszczesliwiac. - ooo to jest bardzo ważne
no stary....fajny ten opener
śr., 2010-05-19 09:53 — Trancerno stary....

fajny ten opener
zaraz wybywam na miasto wiec moze bd okazja go wyprobować
pozdro..
Pozytywnie. Tak własnie, ja
śr., 2010-05-19 19:45 — designPozytywnie. Tak własnie, ja nawet wychodzę z odwrotnego założenia, najpierw sobie pogadać a potem, jak Pani zasłuży, to może się doczekać tego że wezme od niej numer.
hujowy opener, nie wiem z
czw., 2010-05-20 16:18 — rafael89hujowy opener, nie wiem z czego jestes tak zadowolony
Uzasadnij swoja odpowiedz.
czw., 2010-05-20 19:17 — salubUzasadnij swoja odpowiedz. Mam nadzieje, ze poparta doswiadczeniem.
Kazdy opener powiedziany w odpowiedni sposob, jest dobrym, aby wlasciwie rozpoczac rozmowe oraz nowa znajomosc.
Bruno a jak Twoja mistrzyni
czw., 2010-05-20 19:30 — salubBruno a jak Twoja mistrzyni Polski?
Dokładnie to o czym pisałem u
pt., 2010-07-23 16:04 — AmadoDokładnie to o czym pisałem u siebie na blogu;) Super obrazujący wpis.. To nie musi być podryw.. To musi być kontakt towarzyski sprawiający przyjemność.. Pozdro