Witam i proszę o małą uwagę i interpretację co robię źle że tak to wygląda.
Znam się z panna K 2mc .Seks od pierwszego spotkania po domowej imprezie u mnie, poranek miły ja do niej ze jestem dyskretny i żeby się nie martwiła:)Zrobiłem herbatkę odwiozłem do domu.Tego samego dnia napisała do mnie esa takiego zwykłego powitawczego wszystko gra.
Kolejne spotkania również domówki w gronie 4 osobowym.
Następnie kilka razy spacer, rozmowy, przytulanie prysznic przy świecach trwało to jakiś 1 mc.2 mc zaczął się dziwnie byliśmy umówieni ona pisze esa "Wiesz co dziś nie mogę się spotkać bo muszę komuś w czymś pomóc sorki"na to ja "To nie możesz powiedzieć o co chodzi?"Zadzwoniła do mnie po godzinie ze idzie do koleżanki pomóc jej sprzątać mieszkanie wiec ja na to ze ok i że właśnie dzwonili do mnie znajomi czy by mogli do mnie wpaść z jej strony chwila ciszy i się pożegnaliśmy.Kolejny sms późnym wieczorem od niej "pamietasz mnie jeszcze" a ja na to "a Ty mnie?" ona "Już nie..i Ty zapomnij o mnie"i zaczeło sie 2 tygodnie fochowania bez spotkań tylko tel i sms .Nie wiem po co jej to było na szczęście nie pieskowałem przeczekałem napisałem jej że nie toleruje czegoś takiego i jak zaczniesz zachowywać się dojrzale to daj znać.
Później znowu fajnie pocałunki seks cała noc nie spaliśmy wogóle.

W niedziele krótkie spotkanko dostaje od niej całusa na pożegnanie i tekst ona do mnie "tylko sie we mnie nie zakochaj" ja na to w wesołym tonie "nie zartuj sobie ze mnie" doszła do samochodu gdzie umiescilem wczesniej mały prezencik
który wcześnie ogladała u mnie w domu:)podziekowała sms.
Następny dzień wieczór ona napisała "hej ja późno wyszłam z pracy wiesz myślałam o nas i muszę odpuścić pewne rzeczy mnie przeszkadzaja a Ty to lubisz.Pytam o co chodzi ona o seks,ja czego nie tolerujesz? ona perwersji wiec mysle sobie no tak kilkadziesiat razy jej sie podobało a teraz nagle zmiana?przytoczyłem kilka argumentów i za dwa dni coś innego jej sie nie podoba cos odgrzebałaco juz przerobiliśmy.Cos mi tu to niepasuje i napisałem jej ze znow zaczynasz jakas gre i ze mi sie to nie podoba ona ona tam oczywiscie swoje
Wiem od mojego kolegi z którym była kilka lat ze bardzo lubi sobie grac.{w miedzy czasie wie że mi zaczeło zależęć oraz ze ja bardzo lubie tyle}sama do mnie pierwsza tez napisze ale 2 tygodnie sie nie widzielismy
Ja mam 34 ona 28
Poradzcie cos...
Wiesz jak to przeczytałem, to miałem wrażenie, że macie po 18 lat... Gierka z jej strony jest wybitnie dziecinna.
Nie wiem jakiej rady oczekujesz. Zadaj jakieś konkretne pytanie, bo z tego co widzę, to nie popełniasz jakichś strasznych błędów.
Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...
Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"
Jak zakończyć te jej ciągłe gierki a może ona już taka będzie coś w rodzaju kokietki?w ten weekend sie nie widzimy napisała ze kiepsko z nia sprawy kobiet..
Co byście zrobili dalej na moim miejscu?oczywiście nie chce na razie rezygnować.
Laska na Ciebie leci, robi glupie gierki typu przyciagnij i odepchnij, bys cos do niej poczul, Ty zaraz sie zakochasz i wtedy moze byc przejebane. Rób swoje, nie przejmuj sie gierkami, nie daj sie wciagnac. Nie wypytuj czemu nie moze sie spotkac (z tego co zrozumialem nie jestescie 'zalegalizowana' parą) tylko zajmij sie soba. Jak ona milczy, ty milcz tez. nie pros, nie blagaj. Jesli troche sie poprawi to wytocz jej zasady ktore chcesz zeby przestrzegala, tylko wtedy pamietaj, ze jesli bedzie je lamac, bedziesz musial ostrzec o zakoneczniu a nastepnie zakonczyc ta znajomosc. Rob swoje.
Postaw sprawę jasno, zapytaj o co jej chodzi?
Może ona jest zazdrosna o twoich znajomych bo gdy ona odmówiła spotkanie to jest ok a jak ty powiedziales ze kumple wpadną to juz ... "foch" :/ ,
najwidoczniej ona sama nie wie czego chce może ona chce żebyś był jej własnością i żebys zwracał na nią tylko uwagę, a jak ona chce se wyjść to ty masz siedziec grzecznie w domu, Pozdrooo Stary.
Zapytaj jej co jej jest czego ona chce ze najpierw jest wszystko zajebiście,a pożniej zwrot jak ty to mowisz o 180',
a jak laska bd sie wymigywała z odpowiedź i powie ze o nic jej nie chodzi a póżniej i tak bd miała swoje humorki to powiedz jej że albo sie zmieni albo to koniec bo ty jej nie możesz zrozumieć a ona nawet nie pomaga ci w tym.
Jak gada Ci coś co nie ma większego sensu to po prostu to olej, powiedz "taa, spoko" i dalej swoje. A jak będzie Ci robić o to jazdy, to powiedz jej że gada głupoty i albo niech z tego się wytłumaczy jakoś logicznie i wytłumacz jej grzecznie i tylko raz dlaczego to co gada jest całkowicie bez sensu albo Cie to nie obchodzi.
Co do teksu "tylko się nie zakochuj" to bez kity one w jakimś poradniku musiały to przeczytać, mi ostatnio panna też tak powiedziała.
Dzięki chłopacy
Zdania podzielone hmm
Kolego gen skąd taka pewność?co według ciebie wskazuje ze "gówno z tego bedzie"
Zdania podzielone hmm
Kolego gen skąd taka pewność?co według ciebie wskazuje ze "gówno z tego bedzie"
Czy ma ktoś może jeszcze jakas teorie?
Dodać mogę że wiele rozmawialiśmy na tematy przyszłościowe dla nas ona sama potrafiła posprzątać mi w mieszkanku..to fakt ze jej zachowanie jest jakieś dziwne nie wiem co robić czy iść tokiem jak podpowiada Saint Jimmy czy olac jak twierdzi gen Doradzcie co mam zrobić