Zwroty grzecznościowe
Witam,
ostatni zaciekawiła mnie pewna rzecz.
co sądzicie o zwrotach grzecznościowych.
Tzn. do panny Kociaku, kochanie itp.
Zastanawiam się czy to ma jakieś ukryte wady przy stosowaniu tego typu wypowiedzeń.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Ja się odnosze po imieniu normalnie lub je zmiękczam.
Kotku, perełko, niuniuś w różnych sytuacjach tj. łożkowych, przy całowaniu przytulaniu, mówieniu komplementu czy czegoś o niej.. kotuś masz tak figlarnie zadarty nosek
Cenna rada : Nie naciskaj !
Mi się wydaje że nie ma żadnych "ukrytych wad", pozdro
"Tzn. do panny Kociaku, kochanie"-
to jest wręcz mus, kiedy nie pamiętasz jak ma na imię- bo tak dużo 'przechodzi' ich przez Twoje ręce..
Sądzę że pewne zwroty grzecznościowe powinny być stosowane. Ale bez przesady, nie zbyt często, aby się nie przejadło Jej
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
dokładnie, nie słodź kotkami, myszkami i pszczółkami cały czas
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki