Witam. Tak jak w temacie, Moja baba ma swoja ''przyjacioleczke'' ktora tez ma chłopa. Jednak caly czas nagaduje jej o roznych innych typkach, gada zeby mi sie postawila itp. A moja miła caly czas staje po jej stronie ( mimo tego ze kiedys juz ja "wyjebala" ) Macie jakies sposoby na eliminacje przyjaciolki ?
środkowy palec jej pokaż
Zacznij wyrywać dziewczyny w określonych granicach przy dziewczynie lub nawet bez niej. Najgorszym jest przestać podrywać jak się jest w związku! Ja bym na twoim miejscu najpierw powiedział swojej dziewczynie że chcesz się z nią spotkać by pilnie porozmawiać. Powiedziałbym jej co mi nie pasuje i że ma to się zmienić. Jeśli sytuacja się powtórzy to wtedy wziąłbym i przeruchał koleżankę, później swoją dziewczynę i znowu koleżankę. Niech laska która słucha innych, a nie ciebie idzie w cholerę. Po co ci taka dziewczyna która woli słuchać zazdrosnej psiapsiuły (tak to się pisze?) zamiast swojego chłopaka?
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
uwiedz jej przyjaciółkę. Bądz cynicznym draniem, który jeśli trzeba potrafi być wsparciem dla Kobiety.
One to kochają.
Sync
Ja coś takiego nazywam brakiem niezależności emocjonalnej. Będzie ciężko pozbyć się takiej koleżanki, one są zbyt cwane. Pozbądź się kobiety, mówię serio! Nie baw się w jakieś trójkąciki i inne ceregiele. Ile ona ma lat, że koleżanki słucha, 14?
Pamiętam z liceum, miałem w klasie dwie koleżanki, które wszędzie razem, prawdziwe przyjaciółki. Przyjaciółka X znalazła sobie chłopaka, była szczęśliwa, zapatrzona w niego jak w obrazek. Panna Y nie była z tego powodu zadowolona i zaczęło się... Byłem świadkiem sytuacji, kiedy Y zaczęła temat niby niewiernego chłopaka X (bo miał dużo koleżanek). Zacytuję z tej rozmowy jedno zdanie: "Będziesz miała swojego, będziesz sobie go ustawiać pod siebie". Nic więcej chyba nie muszę dodawać.
nie.
Detron.. Szkoda ze nie 14 . W Walentynki ma juz 18 a mnie juz zaczyna wkurwiac jej zachowanie. teraz sobie jeszcze pojechala do przyjacioleczki w gory mnie zostawiajac ; ]
Nie chce zakladac nowego tematu wiec napisze tutaj.. ODJEBALEM po calej lini.. ( czytalem na artykule gracjana o Kontroli) Zrobil sie zemnie tyran.. Trzymalem babe w klatce az nie wytrzymala .. Jestesmy oboje pewni ze sie kochamy , jak mam to odbudowac ? wiem ze napiszecie mi teraz , zeby to olac zostawic ja.. Jestem w niej cholernie zakochany i nie wiem jak naprawic swoj blad