Witam,
Jakiś czas temu opisywałem akcję ze starszą o 2 lata dziewczyną, do tego wyższą. Pierwszego spotkania tak mi się podobała że aż na drugi dzień byłem zły, bo nagadałem sobie głupot że nie zasługuję na nią...
tak czy owak, spotkania tu i tam i ją zdobyłem. Problem jest w tym że blask przeminął... Co mnie do niej zniechęca?:
- Za szybko, chodzi oto że za szybko to się stało, uważam że za łatwo dała mi się całować tu i ówdzie, za szybko dała mi wkładać rękę tam i tam też. Co prawda sexu nie było ale to kwestia jednego spotkania. Lubię zdobywać ale tu za szybko poszło.
- Nagadała mi głupot o swoich byłych, niby szczegóły jakieś ale zraziło mnie to, mam wrażenie że tak jak bym miał jakieś odpady po kimś.
- Sporo pije, nie upija się ale często pije, do tego pali fajki, co też mi się nie widzi.
- Do tego jej cyce, jakoś mi się nie widzą
Dziewczyna jest naprawdę ładna, ostatnio ciągle do mnie pisze, chce przyjeżdżać itd. Ale właśnie może to mnie zraża że ona więcej daje niż ja?
No i tu mój dylemat, czy ciągnąć to dalej? Nic nie czuję do niej, a chyba przywiązanie. Jeśli zobaczył bym ja z kimś to byłbym chyba zazdrosny.
Więc mam opcję doprowadzić do sexu i zobaczyć co dalej, lub zostawić by nie brnąć w to dalej. Sam nie wiem 
Bolczyk mordo ty moja, widzisz jak była niedostępna to ci się podobała a jak jest twoja to zainteresowanie spada
a głupie myślenie że ona daje się dotykać to tu to tam, więc pewnie to szmata, wyrzuć ze swojej głowy.
Nie szukaj też wielkiej miłości, spróbuj z nią sexu, jesteście dorośli, spróbować trzeba
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Do tego jej cyce, jakoś mi się nie widzą
teskt roku!!!!! wiem coś o tym
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Nie wiem czy to Ci coś pomoże, byc moze inny przypadek.... Ale mialem kiedys podobna akcję że "coś podejrzanie szybko poszło" W sumie niczego wielkiego prz podrywie nie zrobilem a panna rzuca się na mnie praktycznie.
Okazało się że jeszcze nie przeżyła do końca rozstania ze swoim i teraz szukala kogoś by zapomieć...
Także jeżeli widzę jak dziewczę na bezczelnego atakuje i do tego opowiada jak jej to było źle w poprzednim związku to mi się żółta lampka w głowie zapala....
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
to że się pruję aby zapomnieć to nic, gorzej jak szuka związku żeby zapomnieć. nie ma gorszej sytuacji - oj nie
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
No właśnie przed tym mnie ta lampka z reguły ostrzega....

Miło Cie widzieć Knokk
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
ha ha - miło cię widzieć frozen! coś rzadko tu zaglądasz....jak życie?
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Interes rozkręcam i czasu nie staje....
Dobra koniec bo off-topa robimy...
A Tobie Bolczyk powiem jeszcze abyś z tą panną tym bardziej uważał. Kwestia jest że tak jakby sama to zaczęła i tak samo może sama skończyć, ani sie obejrzysz....
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
frozenKai dobrze gada. Wiem coś o tym bo miałem podobnie, potem znów była akcja z łatwą panną to olałem, po za tym wiedziałęm że niedawno zerwała z kolesiem. Hmmm..., ale cyce miała spoko ;D
a ja się założę że dziewczynka schłodzi relacje i Bolczyk stwierdzi że jednak coś w nie jest
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kurde może i masz rację, teraz wiem że muszę jeszcze zrobić jedno... bo później może mi nie dać.
przypomniało mi się coś, raz mi mówiła że nie wie czy poddać się temu uczuciu co się rodzi między nami, czy zrezygnować bo w przeszłości tez na początkach było pięknie, ale później się psuło. A ona już nie ma siły na przeżywanie ponownych zawodów.
Tak czy siak ciągnie ją do mnie, ale nie wiem kim tak naprawdę dla niej jestem.
jak to w życiu
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Za szybko, chodzi oto że za szybko to się stało, uważam że za łatwo dała mi się całować tu i ówdzie, za szybko dała mi wkładać rękę tam i tam też.
"- Nagadała mi głupot o swoich byłych, niby szczegóły jakieś ale zraziło

mnie to, mam wrażenie że tak jak bym miał jakieś odpady po kimś."
Miazga
jak napisałeś rzeczywiście sam nie wiesz, zdecyduj czego chcesz. Bo wpis robi wrażenie jakbyś nie chciał, ale to Ty wiesz najlepiej.
Przerabiałem ostatnio podobny temat, wyjechałem z laską w góry po dwóch miesiącach znajomości przekonać się jak z nią jest na co dzień. Już wiem, że nie jej szukam, potrzeba czasu żeby zrozumieć i Ty też na pewno masz określone wymagania w stosunku do kobiet, więc zdefiniuj je, porównaj z dziewczyną o której piszesz i wszystko się wyjaśni
powodzenia