Witam
Na początku września poznałem interesującą dziewczyne. Blondynka o swietnym uśmiechu. Widziałem błysk w jej oczach , usmiechała się. Jest rok młodsza , chodzimy do tej samej szkoły. Od początku wiedziałem , że ma chłopaka , ale przeczytałem kilka blogów i wbiłem sobie do głowy "jej chłopak dla mnie nie istnieje". Ogólnie , to fajnie nam sie rozmawia. Stosowałem kino (przytulanie , łapanie za kolano , obejmowanie w tułowiu , itp.) raz na pożegnanie dałem jej buziaka w policzek. chyba sie zmieszała , bo później było jakas oschła. Olałem to. Na dniach dowiaduje się , że zerwała z chłopakiem. Teraz moje pytanie : dac jej czas , żeby poukładała sobie wszystko w głowie czy od razu przystąpic do ataku ? Może zacząc podrywac jej koleżanki aby wzbudzic iskierke zazdrości ?
Podrywanie jej koleżanek w momencie kiedy ona zerwała z chłopakiem niewiele Ci da... No chyba, że chcesz poderwać którąś z jej koleżanek
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ok , a jesli chodzi o pierwszą częsc mojego pytania ?
zadaj sobie pytanie czego Ty tak na prawdę chcesz w tej sytuacji. Pytasz się Nas czy masz podrywać inne, jeśli sam tego nie chcesz to będzie to wyglądało nachalnie.
Nie no , numer to już dawno dostałem . Często gadaliśmy na przerwach , ostatnio starałem sie to ograniczyc i zabrac ja gdzieś po lekcjach. Gadalismy również w pewną interesującą sobote o północy.
Dokładnie "Niedoświadczony"
Najważniejsze to zdobyć zaufanie Koleżanek targetu.
W razie jakiś problemów zawszę Cię poprą i staną za Tobą.
A co do panny to podrywaj inne.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Dzieki , czytałem . Generalnie mamy wieeele wspólnych tematów. Jak rozmawialismy po lekcjach , to jej sie buzia nie zamykała. Nie dala normalnie dojśc do głosu . Niech sie wygada.
Oczywiście, że nie zwlekać i atakować. Zwlekanie zawsze jest złe. Gadanie w stylu, że musi się otrząsnąć po związku, czy coś w tym guście możesz spokojnie potraktować w ramach shittestu. I powtórze jeszcze raz, zwlekanie zawsze jest złe, zawsze.
Napisales sam, ze przeciez nie interesuje Cie jej chlopak. Dlaczego wiec powinien Cie interesowac wtedy kiedy juz z nim zerwala? Dzialaj tak jak dotychczas, tak jak bys uwodzil jakakolwiek inna kobiete. Bez tej otoczki zerwania i tego kiedy masz do niej podejsc i zagadac.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
"Może zacząc podrywac jej koleżanki aby wzbudzic iskierke zazdrości ?"
Z tym to dojebałeś....
Po co? GDP dobrze ci napisał, a Ronluis dał ci konkretną wskazówkę.
Od siebie dodam, że POWODZENIA w tych twoich ATAKACH
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?