siema Wam.
Pisze bo nie wiem czy slusznie postepuje.
Chodzi o tego mojego koleszke ktory stara sie o moja dziewuche no ale nic mu nie wychodzi..
Dzisiaj siedze z nia w parku rozmawiamy i powiedzialem nie pamietam dokladnie juz co, ale bylo to sarkastyczne a ona do mnie (zalozmy ze moj koleszka ma na imie Andrzej)
ona : ojj Andrz.. i w tej chwili doszlo do niej ze sie pojebalo troche.
i za chwile do mnie czy jestem wkurzony ?
a ja: ojj Paula (tak miala na imie moja byla)
bylismy ze znajomymi wiec poszedlem do nich i za chwile zmylem sie z koleszka do siebie na osiedle.
Ta zaczela dzwonic a ja nie odbieralem. i tak 4 razy. za chwile sms : dlugo masz zamiar mnie ignorowac ?
ja nic nie odpisalem i pozniej znowu do mnie dzwoni to odebralem.
ona mnie przerosila.
A moj "koleszka" caly czas do niej pisze, dzwoni itd. Co zaczyna mnie po woli wkurwiac bo za duzo tej osoby w naszym "zwiazku" sie robi. i powiedzialem jej to. Albo skonczy z nim albo ja skoncze z naszymi spotkaniami.
Rozumiesz mnie?
yhyy.
No to pa.
za chwile dlugi sms ktorego nie chce mi sie przepisywac, streszcze: nie chce sie klocic o niego bo nie jest wart ale nie chce zebys mi stawial warunki bo wiesz ze mi zalezy na Tobie, wiem ze odwalilam bla bla bla.
Starsi.. ocencie moje zachowanie bo sam nie wiem.
Dobre zachowanie i rezultat jak widać tez dobry.
Posrana się robi ta sytuacja ale wiem na pewno że stawianie jej ultimatum jest bardzo złym wyjściem i to z każdą dziewczyną. Wpływanie na emocje jest zawsze lepsze. A co do tego żeby ten typ się odwalił to chyba czas żebyś wkroczył bo ona sama go nie pogoni, dziewczyny bardzo rzadką robią coś takiego. Spotkaj się z nim w cztery oczy, powiedz że ona jest z Tobą i ma przestać próbować ją podrywać (co zresztą beznadziejnie mu idzie ale masz dość tego że się wcina). Koleś ogólnie jest na przegranej pozycji w oczach społeczeństwa itp więc jak jeśli w razie ewentualnej potyczki z nim wygarnij mu to przy jakiejś okazji gdzie znajomi będą obok. Koleś przegina i czas żebyś wziął sprawy w swoje ręce. A może się mylę i to ona ma to ogarnąć jak chce z Tobą dalej być? Czekam na wypowiedzi innych bo sam nie jest pewien
Aaa i takie ignorowanie jej telefonów jest dziecinne - samiec alfa nie jest obrażalskim dzieckiem.
w/g mnie niekoniecznie jest to dobry pomysł. Koleś może wykorzystać sytuację i opowiadać, że czujesz się przez niego zagrożony; może wspomnieć dziewczynie, że z nim na ten temat rozmawiałeś, a ona może mieć atut w postaci wywołania u Ciebie zazdrości. Alfa nie grozi, alfa działa. W przyrodzie najczęściej zabija, u ludzi eliminuje psychicznie swoją dominującą postawą.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobrze zrobiłeś..
Pewnie pocisnął po mnie, ale ja bym z tym kolesiem pogadał. Nie każe ci się z nim tłuc tylko normalnie porozmawiać.
Człowieku, nigdy nie stawiaj kobiecie ultimatum. To się zazwyczaj bardzo źle kończy. Masz szczęście, że nie w tym przypadku. Widać, że dziewczynie na tobie zależy, bo nadal z nią jesteś mimo tego głupstwa jakie popełniłeś. Postaw się w jej sytuacji... No właśnie, nie fajnie, co? Ktoś ci dyktuje co masz robić. Wyobraź sobie jakby cierpiała twoja duma, twoje ego, aby jakaś laska tak do ciebie napisała. Ale koniec z tym.
Uważam, że rozwiązania siłowe nie wchodzą w grę. Chociaż z dwojga złego... Nieważne, ogólnie musisz coś z tym zrobić, tylko tak aby się ona o tym nie dowiedziała. A koleś pewnie będzie chciał donieść jej o powstałej sytuacji pomiędzy wami. Tak więc proponuję wrzucenie na luz i nie przejmowanie się nieudacznikiem. Możliwe, że ona specjalnie chce wzbudzić twoją zazdrość zadając się z nim.
Żeby zdobyć kobietę, trzeba być gotowym ją stracić.
Dlaczego nie stawiać jej ultimatum? Jeżeli dalej chce czerpać ze źródła zajebistości, jakim jest Emil92, to musi przestać babrać się w chujowiźnie jego koleżki. Do porządnych klubów w dresie nie wejdziesz.
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
zrobiles i dobrze i zle ..po 50%.. tak jak ktos wyzej napisal... nigdy nie stawiaj ultimatum kobiecie... tu zjebales.... nie trzeba bylo wdawac sie w dyskusje.. ciebie ma to zlewac rozumiesz? masz byc pewny siebie i kurewsko wyluzowanym gosciem wiesz?
jesli juz wdepnales w gowno to mogles inaczej rozprostowac... bo po Twojej reakcji ona wie gdzie jest slaby punkt...
trzeba miec wyjebane i lapac dystans... i robic to samo co ona... tylko zeby nie wygladalo ze sztucznie to robisz.. z wyczuciem koluniu zrob.
no i + ze masz zasady i twardo ustalasz... ale troche zmien metode a bedzie good.
Zasady portalu
Źle zrobiłeś stawiając warunek, dobrze, że odczekałeś zanim z nią porozmawiałeś.
Laska może Ci robić test, którego nie zawaliłeś tylko dlatego, że jej na tobie zależy.
W sytuacji, w której wkrada się zazdrość należy odbijać piłeczkę. Następnym razem jak zadzwoni pomyl ją "przypadkowo" z inną laską...
Odbierasz i mówisz:
Ty: halo
Ona: cześć
Ty: Monika?
Ona Nie, Paula
Ty: Brzmisz jak Monika....co tam
i rozmawiasz jakby nic się nie stało.
High five
Wszystko w miarę ok,ale...
,,A moj "koleszka" caly czas do niej pisze, dzwoni itd. Co zaczyna mnie po woli wkurwiac bo za duzo tej osoby w naszym "zwiazku" sie robi. i powiedzialem jej to. Albo skonczy z nim albo ja skoncze z naszymi spotkaniami.
Rozumiesz mnie?
yhyy.
No to pa."
Tu zjebałeś...nie możesz się tym przejmować i zwracać na to uwagę...pokazywać ze cie to obchodzi...i nie rób jej z tego powodu wyrzutów...
Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"