Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Znajomy i numer do mojej dziewczyny. CO ROBIĆ ??

18 posts / 0 new
Ostatni
Adaś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 0
Znajomy i numer do mojej dziewczyny. CO ROBIĆ ??

Witam otóż mam taki mały dylemat .Chodzi o to , że zadzwonił do mojego brata nasz wspólny znajomy i chciał żebym dał mu numer do mojej dziewczyny bo ma do niej jakąś ważną sprawę .
Trochę się zdziwiłem , ale pomyślałem niby czemu mam mu go nie dać , ale zanim mu go wysłałem napisałem dziewczynie jaka jest sprawa i czy niema nic przeciwko żebym dał ten numer(pretensje że daje komuś jej numer , sam tego nie lubię).Odpisała mi jakoś tak trochę tak z niechęcią "to daj...".Ok to ja mu wysłałem ten numer.Problem jest tego typu , że trochę mnie nurtuje to czego on od niej chciał i tu jest moje pytanie czy mam jej zapytać o co chodziło czy to przemilczeć .Nie wiem czy dobrze postąpiłem dając mu ten numer , powinienem chyba się tym nie przejmować i mieć na to wyjebane i robić swoje , ale jakoś nie daje mi to spokoju.

womanizer
Portret użytkownika womanizer
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Giżycko

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 1

Postąpiłeś dobrze . Nie przejmuj się tym i miej wyjebane. Laski nie lubią jak się jej sprawdza każdą rozmowę i sms. Je to wkurwia. Możesz podczas rozmowy jakiejś humorstycznej dyskretnie wyskoczyć o co chodziło z tym typem czemu aż tak potrzebował jej numeru . A jeśli powie że nieważne to nie badz nachalny ,tylko to olej.

*womanizer*

anonycoder
Portret użytkownika anonycoder
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-01-25
Punkty pomocy: 11

womanizer jak jest w związku to nie może mieć wyjebane. Ale zgodzę się ze laski nie lubią byś sprawdzane.

Adaś
nie przejmuj się tym tak, widać że jesteś zazdrosny, pohamuj to bo może być kiedyś niebezpiecznie.

Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1

womanizer
Portret użytkownika womanizer
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Giżycko

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 1

Albo mogłeś zanim ten koleś chciał jej numer ,spytać go po prostu w jakiej sprawie jej numer jest mu potrzebny Tongue .Ale na to już zapozno Laughing out loud

*womanizer*

Adaś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 0

Chodzi właśnie o to , że jestem z nią w związku,a jak sie je jo to zapytam mogę wyjść na zazdrośnika i się spalić.

womanizer
Portret użytkownika womanizer
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Giżycko

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 1

no to spytaj ją o to tak na loozie w trakcie humorzystej rozmowy jakby ci na odp wogle nie zależało

*womanizer*

Animalkfd
Portret użytkownika Animalkfd
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 20
Miejscowość: Namysłów/Wrocław

Dołączył: 2010-12-30
Punkty pomocy: 17

Dobrze Ci chłop mówi. Jesteście razem, jest wam dobrze, nie macie tajemnic to możesz się jej spytać co tam potrzebował Twój ziomek od niej. Rozmawiacie na luzny temat i tak z zaskoczenia " a słuchaj, tak sobie przypomniałem co "imie gościa" potrzebował od Ciebie ? Nie miałem czasu aby zapytać jego czy Ciebie wcześniej " Jakoś tak to rozegraj. Nie bądz nachalny.

Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"

Adaś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 0

Hej dowiedziałem się dzisiaj od innego ,że ten mój mój znajomy chciał od niej numer bo chciał ją zaprosić na jakiś bal (chyba studniówka).Nie wiem na 100% czy to prawda.
Wydaje mi się , że skoro jesteśmy w związku to powinna sie mnie zapytać co ja na to , ona widziała go tylko raz.Jak mam się zachować w takiej sytuacji???

M@rlboro
Portret użytkownika M@rlboro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: Planeta Ziemia

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: 105

jeżeli będzie chciała pójść na bal
nie powinnieneś jej zabraniać, ale powiedział bym, że nie podoba mi się to i jeżeli chce iść to niech idze.

Jak pójdzie to sam bym się później wybrał na jakieś przyjęcie z kimś albo na wilką imprę z kumplami

Tak, żeby wiedziała

.

anonycoder
Portret użytkownika anonycoder
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-01-25
Punkty pomocy: 11

jak mówi M@rlboro, jak pójdzie z nim to ty idź na imprezę z koleżanką Smile

Adaś tylko się nie pokłóć z nią o to!

Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1

Animalkfd
Portret użytkownika Animalkfd
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 20
Miejscowość: Namysłów/Wrocław

Dołączył: 2010-12-30
Punkty pomocy: 17

Zastosuj wtedy lustro, ona idzie na studniowke czy gdzies, to ty robisz to samo.. Tylko nie daj sie ponieść emocjom i nie rób jej jakichś awantur z tego powodu. Podejdz na luzie do tego.. Jeśli nie zna się z Twoim kumplem za dobrze to powinna mieć rozum i nie iść, no chyba ze na niego leci.

Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"

Adaś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 0

Dodam tutaj nowy wpis bo nie chce zakładać nowego tematu.Otóż
"dobre złego początki" tak można w skrócie nazwać mój tygodniowy związek.Spotykaliśmy się od sylwestra ,ale dopiero
od niedzieli byliśmy w oficjalnym związku ,zgodziła się na związek oparty na szacunku , zaufaniu i szczerości.Do poniedziałku wszystko było ok , napisała mi , że jestem kochany i dziękuje mi , że z nią jestem.Następne dni nie były już takie kolorowe odczułem wyraźny chłód z jej strony,już pierwsza nie pisała smsów .No i nadszedł feralny piątek ,był to dzień w którym mieliśmy jechać na wycieczkę na którą to ona mnie zaprosiła w niedzielę.Gdy tylko się spotkaliśmy od razu po jej gatce wiedziałem , że jest coś nie tak ,oznajmiła mi że wogule nie ma ochoty jechać na tą wycieczkę.Przez całą drogę w autobusie to ja nadawałem ton całej rozmowie ,a ona odpowiadała tylko frazesami jakby wogle nie miała ochoty ze mną gadać,olałem to i jak zawsze zacząłem jej dokuczać zaczęła się trochę śmiać i strzelać delikatne fochy.Nawet dobrze się bawiłem zacząłem się droczyć z jej najlepszą koleżanka było trochę śmiechu .W pewnym momencie ta koleżanka wspomniała o jakimś typie i tak przy mnie zapytała mojej dziewczyny czy ja wiem o nim,a ta odpowiedziała z uśmiechem ,że nie ,kurwa kompletnie zbiło mnie to z tropu nie wiedziałem co powiedzieć i przemilczałem to , pomyślałem nawet ,że ta cała wycieczka to jakiś test był huj cie wie.Gdy dojechaliśmy na miejsce wolała towarzystwo swojej najlepszej koleżanki niż moje i kompletnie mnie olała nawet nie spojrzała na mnie .To ja też ja olałem i zagadywałem do jej innych koleżanek ,przez tą całą jebaną wycieczkę to one były dla mnie milsze niż ona kurwa ja mać.Gdy mieliśmy przerwę powiedziałem jej ,że musimy porozmawiać ona odparła z wyrzutem tak , kompletnie nie chciała ze mną gadać , złapałem ją za rękę i wziąłem na bok .Spytałem czy ma mi coś do powiedzenia i co się dzieje ,odparła ze nic,to ja na to czy na pewno i wtedy powiedziała ,że nie dzisiaj , w swoim czasie,to ja na to czy pamięta ,że powiedziała ze jest mi wstanie dać związek na trzech zasadach co wyżej i czy te słowa nie były w jej wykonaniu puste, odparła że pamięta i były szczere(okłamała mnie w żywe oczy całe jej zachowanie zaprzeczyło temu)ale ok powiedziałem ze jej ufam.Wkurwiłem się niesamowicie i popełniłem chyba największy błąd tego dnia gdy podeszliśmy do jej znajomych zaczęła rozmawiać ze swoim kolegą na temat jego ubrania,a ona miała na sobie taki przypałowy golf (z którego nabijałem się w autobusie) i powiedziałem dla żartów do tego typa "spójrz jaki twarzowy golf , a że twarz taka a nie inna..." koleś się tylko zaśmiał ,a ona strzeliła focha giganta i poszła bez słowa.Wiem przegiąłem , ale byłem na nią taki zły , okazałem słabość jak ostatnia szmata.Przestało mi przez jej zachowanie wogóle zależeć i szukałem tylko jakiejś okazji żeby zagadać do innej.Po tym co jej powiedziałem było jeszcze gorzej traktowała mnie jak powietrze chyba nawet płakała .W drodze powrotnej zapytałem jej czy się na mnie jeszcze gniewa , że mnie zna i wie jaki jestem ,że lubię czasem jej dokuczać i zachowuje się niekiedy chamsko , ale już taki jestem.Odparła ,że boli ją cały dzień głowa, przytuliła się do mnie i usneła.Gdy się żegnaliśmy powiedziałem jej ,że się trochę między nami pochrzaniło i czemu nie jest w stanie porozmawiać odpowiedział , że dzisiaj nie da rady i dała mi całusa i odeszła.Jak myślicie te całe jej dziwne zachowanie to była jej jakaś gierka , chciała mnie sprawdzić?Teraz chyba i tak jest po zawodach nie dość ,że się zeszmaciłem i poniosłem sromotną porażkę to chyba ta myśl ,że mnie robi w huja i się spotyka z innym chociaż jesteśmy w związku odpycha mnie od niej.Co o tym myślicie?

M@rlboro
Portret użytkownika M@rlboro
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: Planeta Ziemia

Dołączył: 2011-01-30
Punkty pomocy: 105

Jest to prawdopodobne, może kocha kogoś innego a Ty jesteś bo jesteś... Możliwe też, że zaczeła się u niej ciota, różnie wtedy bywają z panienkami.

.

anonycoder
Portret użytkownika anonycoder
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-01-25
Punkty pomocy: 11

Adaś
Ona cie ewidentnie w ciula robi, olewa a ty latasz i się starasz, nie tędy droga, zniszczysz się przy niej.
Sex był między wami? Mi się wydaje że ona nie ma odwagi powiedzieć ze nie chce z tobą być. Jak tak się stanie odejdź jak na faceta przystało. Bez rozmowy, bez pretensji, TYLKO powiedz OK zegnaj!
Było minęło, nie bądź pizda i zarywaj inne. Mi wczoraj kolega się żalił ze po pół roku zerwała z nim dziewczyna, był załamany, ja mu mówię ja w zeszłym tygodniu zerwałem z dziewczyną po przeszło 3 latach niecałe 4 w sumie. Nie cierpię bo zaliczyłem już inna Smile a ona niestety cierpi(ona nie wiedziała czego chce )

Sorki że napisałem ci tu moją historyjkę ale porównaj to.

Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1

Adaś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 0

Powiem , że nigdy się tak wcześniej nie zachowywała , zawsze była dla mnie miła , seksu nie było,coś mi się właśnie wydaje
, że ładuje mnie w bambuko,ale bym kurwa wcześniej wogóle nie pomyślał , że się tak w stosunku do mnie zachowa ty był grom z jasnego nieba .Wydaje mi się,że ma innego i nawet nie miała odwagi mi to powiedzieć w oczy tylko waliła ściemę , że nie dzisiaj,jak kurwa nie dzisiaj jestesmy w związku , a tam ma przede mną jakieś tajemnice coś jest tu nie halo.Postanowiłem , że się nie odezwę pierwszy , zobaczymy co zrobi , nie lubię nie wyjaśnionych sytuacji jeśli chce to zakończyć to ok .Jak według was powinienem postąpić odezwać się do niej i powiedzieć , że to koniec czy czekać na nią aż ona pierwsza się odezwie chociaż po jej zachowaniu wątpię , że to zrobi?

Animalkfd
Portret użytkownika Animalkfd
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 20
Miejscowość: Namysłów/Wrocław

Dołączył: 2010-12-30
Punkty pomocy: 17

Delikatny chłodnik 2 dni. Po czym możesz do niej zadzwonić i powiedzieć ze musicie pogadać poważnie "Bądź o tej i o tej tam i tam" Jak Cie bedzie zlewać i nie będzie chciała przyjść to trudno, załatwisz to przez telefon, mówiąc "Słuchaj, nie potrafisz mi dać związku opartego na szacunku, ponieważ traktujesz mnie jak zwykłego przydupasa, nie potrafisz mi dać związku opartego na zaufaniu, bo od jakiegoś czasu masz jakieś tajemnice przede mną i nie wychodzisz z żadną inicjatywą aby mi o tym powiedzieć, zawsze ja muszę pytać, co sie dzieje, o co Ci chodzi, wybacz ale ja nie chcę być z kobietą która tak postępuje, dlatego musimy się rozstać, żegnaj" Konczysz pierwszy rozmowę, niech myśli w samotności co Cie zabolało.

Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"

anonycoder
Portret użytkownika anonycoder
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-01-25
Punkty pomocy: 11

Animalkfd przez telefon sie nie załatwia takich spraw! Tym bardziej się nic nie wyjaśnia i tłumaczy.

Adaś - jeśli wytrzymasz parę dni i dasz jej żeby se przemyślała ok, ale czy ty to wytrzymasz? Ja bym chciał wiedzieć na czym stoję i waliłbym prosto z mostu albo wóz albo przewóz.

Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1

Adaś
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-02-16
Punkty pomocy: 0

To co byś proponował anonycoder wysłać jej jak się nie odezwie smsa(wiem ,że to nie poważne ale jak się zachowuje jak mała dziewczynka to na nic innego nie zasługuje), że to już koniec.Od początku naszej znajomości miałem odczucie ,że to nie to , ma beznadziejny charakter jest pesymistką ,potrafi przez cały tydzień być w złym humorze (na wycieczce powiedziała ,że cały tydzień jest beznadziejny i tylko jej koleżanka z nią wytrzymuje) nigdy nie słyszałem żeby powiedziała coś śmiesznego , śmiała się tylko jak ja opowiedziałem coś śmiesznego , na początku naszej znajomości zarzuciła mi ,że za mało mówię o sobie .I w tym momencie popełniłem chyba pierwszy ale istotny błąd bardziej się na nią otworzyłem ,a ona się zamknęła zbyt dużo mówiłem o tym co myślę o niej , byłem zbyt szczery(w kółko pytała co o niej myślę).Nie wiem czemu , ale jakoś się tym zbytnio nie przejmuję ,że to może być już koniec , planuje pojechać dzisiaj na disko i się zabawić,wychaczyć coś nowego i zrobić delikatną robotę.Trochę szkoda bo jeszcze ze 2 spotkania i bym ją wykotłował .