Witam jestem nowy na wstępie witam wszystkich użytkowników tego portalu.
Chcę powiedzieć że jest tu wiele cennych informacji i dużo się uczę , korzystam też z książki " Adam Lange - Tajemnice uwodzenia" .
Przejdźmy jednak do rzeczy...
Poznałem bardzo interesującą dziewczynę świetnie się nam rozmawia , może to dziwne co powiem , ale ma coś w sobie co mnie przyciąga...
Poznałem ją przez internet a dokładniej portal randkowy w przyszłym roku planujemy spotkanie i muszę się wam przyznać że to ona pierwsza wyszła z tą propozycją ,i że na początku znajomości z własnej woli podała adres e-mail , który jest prawdziwy bo wysłała mi parę swoich zdjęć nawet takie z przyjaciółkami i jedno z rodzicami...
Zależy mi na znajomości z nią
Świetnie się z nią dogaduje...
I TERAZ PANOWIE pytanie do was jak poprowadzić dalej tą znajomość,by później nie zostać tylko jej przyjacielem czyli ogólnie nie zepsuć wszystkiego.
Yyyy w przyszłym rokuu??
No tak co w tym złego ??? .
Nie ma jej w Polsce teraz a ja nie dostane teraz wolnego i dlatego
Żartujesz? Jeszcze powiedz, że się w niej zakochałeś.
Przestań o niej myśleć, i zacznij działać z tymi kobietami, które masz w zasięgu ręki i z którymi będziesz mógł się widzieć częściej, bo ta Twoja sytuacja jest bez sensu.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Brak możliwości stosowania kina = brak możliwości ruchania
Gwarantuje, że nie pociągasz jej fizycznie. Tyle w temacie.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
co ty nie zakochałem się w niej hehe
Co ma być to będzie
.. I nigdy nie wiadomo czy pociągam ją fizycznie czy nie to się dopiero okaże
.
No chyba że nią jesteś w co wątpię ...
Nigdy nie wiadomo czy się w ogóle spotkacie. To się dopiero okaże.
Zapewne ona myśli że jesteś nieźle zdesperowany skoro chcesz czekać na spotkanie rok...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
no nie rok
w styczniu wraca do PL i jadę do Szczyrku gdyby to było takie proste to spotkałbym się z nią już teraz tak jak i ona...
YYY ja prosiłem o konkretne rady..
Ja nie pomoge, nie znam sie na podrywie przez internet
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Może powiedz, jakich Ty rad oczekujesz? Zdążyłeś zapewne wyidealizować w głowie kobietę, którą w życiu nie widziałeś na żywo. Tak na prawdę jej nie znasz. Być może jeśli już dojdzie do tego spotkania (o ile dojdzie) okaże się, że nie podobasz się jej na tyle, żeby coś z tego było (tak samo z Tobą może być)
Mimo ,że Cię nie znam wiem gdzie pewnie leży problem. Nie masz kontaktu z żadnymi kobietami i Twoje życie towarzyskie jeśli nie leży i kwiczy, to ostro kuleje. I co zamierzasz? Do stycznia zaszyć się w domu bardzo ładnie wyczekując przybycia Twojej pani?
Moja rada brzmi następująco. Nie musisz urywać z nią kontaktu. Pisz sobie z nią, tylko traktuj tą znajomość z dużym dystansem. Między czasie rusz tyłek, i idź poznać kobiety w świecie realnym. Bez żadnych cholernych wymówek i płaczu, że się boisz/nie potrafisz.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
splawik123 i tu masz dużo racji że kuleje moje życie towarzyskie wszystko było dobrze dopóki nie wylądowałem na bezrobociu...
Póki była robota czułem się lepiej miałem kontakt z wiarą i w ogóle.
Musze coś z tym zrobić bo bardzo lubiłem podrywać dziewczyny i super mi się z nimi gada , ale brak pracy jakoś dobija.
To rusz swój tyłek i zrób coś ze swoim życiem.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....