Witam was na moim blogu. Można powiedzieć, że jestem nowym użytkownikiem, chociaż znam tą stronę kilka miesięcy, jedyne co robię to czytam, w ogóle nie praktykuję :/ w dodatku jestem mało towarzyski siedzę w domu, ćwiczę na siłowni od czasu do czasu, no i trenuję w klubie karate 2 dni w tygodniu. Koleżanek mam bardzo mało, teraz ostatnio zaczynam mówić cześć koleżankom z dawnych klas ale to żaden sukces dla was to nic a dla mnie coś chociaż nic wielkiego. Z kobietami rzadko rozmawiam, w dodatku kontakt wzrokowy jak już utrzymuję powoli odwracam wzrok i udaję że nie patrzałem się na tą dziewczynę do 3 sek wytrzymuje, wiem że dla niektórych to może wydawać się śmieszne no ale taka prawda.
Dużo dziewczyn w szkole mi się podoba mówiłem sobie podejdę w następnym tygodniu podejdę i zagadam do takiej jednej najbardziej interesującej dla mnie HB 7 chociaż są ładniejsze lecz niektóre z nich mają chłopaka a niektóre takie zimne suki no i od razu myślę że by mnie wyśmiały albo obgadały, gdzieś w moim wieku i tak co tydzień, już kilka miesięcy aż do teraz, okazji aby podejśc do tej HB 7 było kilka z 4-5 takich pewnych gdzie stała sama, na początku roku chciałem utrzymać z nią kontakt wzrokowy, ale z bliska nie patrzała się na mnie, z daleka zauwazyłem kilka sytuacji w których się patrzała lecz nie mam pewności do tej pory czy na mnie czy za mnie i wtedy było właśnie dużo tych okazji kiedy stała sama, stała sama przy szkole i patrzała się przed siebie, a jak weszłem do szkoły ona też weszła, ja szedłem z kumplami, no nie wiem czy czekała żebym podszedł, trochę tak to odebrałem ale ja potrafię też wyolbrzymiać sytuacje. Czytam i czytam tą lewą stronę, czytam też forum, lecz ostatnio chyba 3 dni nie zaglądałem na tą stronę czytałem też na innych forach, chyba wszystko poradniki jakie tylko są przeczytałem no ale nic nie praktykowałem, siedzę w domu tylko i czytam albo ćwiczę albo odrabiam lekcje, nie jestem towarzyski chociaż chciał bym być, jak wyjdę na miasto to co teraz pociemku nie dostrzegę panienki żadnej chociaż wiem że mógł bym do baru isc, no ale jestem nieśmiały to też mój problem i mało pewny siebie, czytałem lekcje lecz teraz się wszytko zlewa, jak pomyślę jak zagadam do dziewczyny to myślę cześć i jak dalej myślę tracę pewność siebie i jestem niemal pewny że się nie uda;/
wiem że na spontana trzeba wszystko robić, w dodatku jak rozmawiałem z jedną HB 8, zagadała sama bo się pytałą każdego chłopaka o to czy nie przyjdzie na impreze do szkoly bo mało osób, ja mówiłem że nie mam czasu, ze 2 razy się zająkłem i mówiłem troche cicho, chyba nie usłyszała jak się zająkłem raz, kontakt wzrokowy był i powoli mówiłem z lekkim uśmiechem, tylko jeszcze nie zbyt precyzyjnie zdania forumułowałem i się jąkałem to pewnie wynik tego że mało rozmawiam z kobietami, potem podeszła drugi raz, w tym samym czasie 5 min odstępu czasowego może, pokazuje palcem na każdego kto przyjdzie i mówi na mnie że ja przyjdę, a ja mówię że nie, a ona mówi nie rób mi tego, mówię a o której to jest, podała godzinę a ja mówię że nie mogę, mogłem w sumie nie pytać o tą godzinę tak mi się wydaje ale nie mam pewności, no na koniec rozmowy powiedziala wal się i tyle, później troche się patrzała ja też się patrzałem na nią a teraz unikam kontaktu sam nie wiem czemu, ostatnio w tym tygodniu jakos spadek optymizmu mi spadł, bo wcześniej chciałem spróbować a teraz od poniedziałku było coraz gorzej, aż do tej chwili, myślę sobie pora coś zmienić pora stać się kimś, no mam nadzieje że tym razem nie zawiodę siebie chociaż słabo wierzę w siebie, z nauczycielkami nawet słaby kontakt wzrokowy utrzymuje jak mówią bo myślę sobie że im się to nie podoba czy coś, wiem że dla niektórych to wydaje się śmieszne no ale poraz drugi piszę, że piszę prawdę, i prawdziwy mój problem, chcę się zmienić lecz nie wiem od czego mam zacząć, mało asertywny jestem w dodatku i mało rozmowny, a z kobietami to całkiem nie mam pojecia o czym gadac chociaż czytałem multum tych tematów, wiem że mają być jakieś historie ciekawe ukazujące mnie w świetle spontanicznego no ale nic nie potrafię wymyślić.
Jak tu zacząć, zacząć od wychodzenia z domu wychodzić z kumplami na miasto, z kumplami nie wyobrażam sobie podrywania a samemu tym bardziej, ponieważ samemu mało pewny siebie jestem, jak utrzymywać kontakt wzrokowy z dziewczyną jak spojrzę się pierwszy na nią i ona się spojrzy uśmiechnąć się i patrzeć dopóki nie spuści wzroku, i utrzymywać kontakt wzrokowy z babcią przechodząc koło niej?
durne pytania zadaje, durny problem mam, nie miałem nigdy dziewczyny ani przyjaciółki.
W dodatku jak wyjdę na miasto aby podrywać, chociaz mógł bym nawet ćwiczyć, chodzą przeważnie same 19+ młodsze rzadko się zdarzają a jak już to w towarzystwie jakiś adoratorów, kumpli ich.
Do tej pory szanowałem kobiety nie obrażałem i w ogóle nie wdawałem się w rozmowę, ostatnio zacząłem trochę w żartach obrażać z klasy dziewczyny (same B4,B8) trochę z nimi częściej rozmawiam lecz to najwyżej 2 zdania dziennie, w sumie to tak jak bym ćwiczył na siłowni wyciskał 100 kg a w seri ćwiczył na 15-20 kg raz w tygodniu, czasem wyciskał 70 kg (które dał bym radę na serie) ale zrobił jedno powtórzenie
. Troche słabe porównanie no ale tak widzę swój problem, tak więc od czego tu zacząć? nie pytam co wy byście zrobili bo wy wiecie jak się zachować i robicie na spontana wszystko no i macie obycie jakieś a ja nie mam żadnego zastosuję drugie porównanie to tak jak wy byście ćwiczyli na sztuki walki od dziecka a ja bym dopiero co odkrył co to jest i chciał się zapisać lecz bał się rekacji otoczenia i trenujących tam. heh.
Od czego zacząć?
Szacun dla tych co doczytali do końca, trochę się rozpisałem, uszczególniłem ten blog, dzieki za wszystkie odpowiedzi, muszę się zmienić i wierze w to !
Odpowiedzi
Wzruszyłem się, serio:) Co
czw., 2010-11-18 18:54 — Ian WatkinsWzruszyłem się, serio:) Co dla mnie jest normą, dla Ciebie jest mega wyzwaniem. Więc kolego, zacznij od ustalenia swoich wartości, ustal dlaczego Ty jesteś wartościowy, co Cię różni od innych gości. Potem zapierdalaj na miasto i kontakt wzrokowy, uśmiechaj się do ekspedientek w sklepie, przechodniów, taksówkarzy, do lustra, do babci karmiącej wrony itp itd. Zobacz, jak ludzie pozytywnie odbiorą Twój uśmiech (oprócz tych którzy uznają Cię za wariata). Potem praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Im więcej sparzeń zaliczysz, tym więcej blizn będziesz miał. Każda blizna nauczy Cię czegoś, a jak już nauczysz się podstaw, zrobisz tatuaż na bliznach jakiś ładny i będziesz opowiadał o nim lasce. Mam nadzieję, że rozumeisz metafore. Nie pisze się weszłem, tylko wszedłem i nie patrzałem, tylko patrzyłem. powo
Kurna !!!! Chłopie jesteś
czw., 2010-11-18 19:11 — IluzionKurna !!!!
Chłopie jesteś FACETEM !!!!
Zacznij trenować podchodzić bez tego się nie obejdzie !!!!!
też taki byłem ale ja w to wkładam dużo wysiłku do TERAZ i jeszcze dalej !....
przemyśl to sobie ! co tak naprawdę chcesz !!!! chcesz być bucem , cichą rzeką ??
napewno NIE !
Wiec ?? Zacznij się szkolić na mieście a nie czytać.....
PAMIĘTAJ NIEMA PRZEGRANYCH !! JEST +5 DO DOŚWIADCZENIA
Ja zaczynałem dość kiepsko !!! ale z czasem idzie coraz lepiej i jestem z siebie dumny
gdy możesz i chcesz 
Twój czas też przyjdzie tylko włóż w to trochę wyśilku !!!
i nie przejmuj się kobietami , które chcą Ci zaszkodzić olej ich
Trenuj na każdym kroku
mam nadzieje że to co napisałem nie pójdzie na marne
Pozdrawiam Iluzion
Uświadom sobie jedną, bardzo
czw., 2010-11-18 19:16 — splawik123Uświadom sobie jedną, bardzo istotną rzecz: Nie jesteś tym, co myślisz.
Ty myślisz ,że jesteś i to sprowadza na Ciebie problemy. Druga sprawa rozmawiaj nie tylko z kobietami, ale ze wszystkimi , dosłownie wszystkimi ludźmi.
Jesteś facetem , i to co teraz powiem zapewniam Cię, że jest prawdą - w momencie kiedy idziesz ulicą, w szkole, i gdziekolwiek indziej kobiety Cię obserwują, i już teraz wiele, naprawdę wiele zadaje sobie pytanie :
"kurwa, czemu ten facet mnie nie zauważył i nie zagadał?"
One po prostu czekają, jak je zaczepi i zawróci im w głowie jakiś wartościowy facet, taki jak Ty. Myślisz czemu codziennie przed głupim wyjściem z domu stoją mnóstwo czasu przed lustrem? Zastanów się.
Ja , jak i inni użytkownicy tego forum nie przeżyjemy za Ciebie Twojego życia. Ty je przeżyjesz i to od Ciebie zależy jaki barwny będzie ten scenariusz.
.
czw., 2010-11-18 21:06 — polan.
Ciekawy komentarz. CO TO
czw., 2010-11-18 21:55 — JasinCiekawy komentarz.
CO TO KURWA JEST?
jest taka fajna metoda wzięta
czw., 2010-11-18 21:49 — Jasinjest taka fajna metoda wzięta z NLP. Zadaj sobie pytanie dlaczego nie podchodzę do kobiet/dziewczyn, a potem udziel jak najwięcej odpowiedzi na to pytanie. Nie ma złych odpowiedzi. Wypisz w oddzielnym punkcie wszystko co wparuje ci do głowy. Jak skończysz, to do każdego punktu zadaj kolejne "dlaczego", i kolejne i kolejne, aż na całej liście zostanie tylko kilka podobnych odpowiedzi.
Co to ci da? - diagnozę. Widzisz nieśmiałość jest objawem choroby, a nie samy problemem. Dzięki temu ćwiczeniu dowiesz się wielu rzeczy o sobie, i będziesz mógł skutecznie zająć się sprawami które cię hamują.
Ostrzegam, że będzie nawet trudniej, ale skuteczniej.
POWODZENIA
Sadze, ze powinienes najpierw
czw., 2010-11-18 23:26 — LunejSadze, ze powinienes najpierw zbudowac jaka taka pewnosc siebie, wyjdz na ulice staraj sie utrzymywac kontakt wzrokowy z ludzmi, tylko sie w nich nie wgapiaj, usmiechaj sie do ludzi, podchodz do ladnych dziewczyn i pytaj o godzine, pozniej o droge gdzies itp, musisz ciagle isc o kroczek dalej, caly czas jakis progres. A i poczytaj o afirmacjach, podobno pomagają.
Czytajac Twoj blog jest
czw., 2010-11-18 23:45 — BeesCzytajac Twoj blog jest odczuwalne miedzyinnymi to ze bardzo przejmujesz sie tym co inni o Tobie pomysla.Duzo masz do zrobienia z soba, ale nie patrz na to jako na calosc, tylko rozbij ten caly syf jakim masz nafaszerowana glowe i podziel na czesci i staraj sie naprawiac to po kolei lewel za lewelem jak w grze
Przeczytaj koniecznie to:
http://chomikuj.pl/kriss7/NLS+it...
Ranko to jest mistrz, napewno z tej lekcji (teoretycznej) wiele wyniesiesz.
Mi jest takze daleko do poziomu wielu ludzi z tej strony heh
Dasz rade! Ewentualnie Mawashi geri...
Przypominasz mi mnie samego
czw., 2010-11-18 23:47 — BastekPrzypominasz mi mnie samego kiedyś tam... Nie było jeszcze wtedy podrywaj org...
Tylko że ja wtedy zaakceptowałem siebie. Przyjąłem zmiany. Osiągnięć nie miałem ale coś we mnie drzemało.
Kiedy trafiłem na te Stronę dostałem narzędzia. I jeszcze zanim skończyłem czytać pierwszy artykuł postanowiłem być jak czołg na szachownicy.
Wierze, że w tobie też coś drzemie..
Rozwiązanie może nie
pt., 2010-11-19 18:59 — Fiedia506Rozwiązanie może nie proste...
Ale może i banalne... Sam Ćwiczę itd...
Pomyśl Sobie ile poświęcasz czasu siłowni karate itd...
na pewno tego potrzebujesz???
Wolałbym poświęcać siłowni itd... połowę czasu mniej a ruszyć tyłek z domu i zająć się Sobą... Mieć kogoś kto Cie doceni... Mieć Lasencje wyrywać bawić się życiem działając nad swoim wyglądem nad Ciałem nic nie zdziałasz jak psychikę masz słabą dla kobiet lepiej to trenuj większe wyzwanie niż na siłce podnieść 200...
Wierze w Ciebie Kolego... Podobnie miałem,Ale wyszedłem Powoli z tego... Pozdrawiam
dzięki za odpowiedzi
sob., 2010-11-20 18:12 — podryw123dzięki za odpowiedzi