Witam wszystkich,
dzisiaj postanowiłem w końcu napisać swojego pierwszego bloga tutaj. Jakiś miesiąc temu trafiłem na tą stronę przez przypadek, wczesniej przez 2 miesiace uczylem sie z innego serwisu, ale tutaj zrobiłem większe postępy niż przez te 2 miesiace. Ale zacznijmy od początku, wszedłem na strone i rzuciłem się na artykuły po lewej. Przyznam szczerze, że o wiekszości rzeczy słyszałem po raz pierwszy. I powoli zaczynałem wdrażać to w życie trenując na koleżankach, których miałem sporo mimo że byłem frajerem w podrywaniu to w ogólnym sposobie życia aż tak bardzo nie dało się tego odczuć. Po kolei nauczyłem się mowy ciała, stałem się dużo pewniejszy siebie, powoli czułem swoją władzę. Z czasem nauczyłem się negować, żartować sobie z koleżanek. Mimo że na początku i nadal mam troche problemy z podchodzeniem do dziewczyn(chociaz juz mniejsze ale zawsze mialem wymowke ze nie jest wystarczajaco ladna) to zagadywałem na ulicy pytając ktora jest godzina itp. Nieduzo tego bylo. Ale od pewnego czuje straszny wzrost "formy" w podrywaniu. Teraz gdy tylko kolega zapozna mnei z jakas kolezanka lub zagadam nieraz do jakiejs to po prostu wiem co powiedziec i jestem pewien ze to ja kreci. I to jest jedno z najwaznieszych rzeczy ktore mozna zyskac na tej stronie. Swiadomosc tego ze podczas rozmowy mowisz i robisz takie rzeczy ktore ja kreca. Natomiast drugim efektem nauk Gracjana i forumowiczów jest moje myslenie. To chyba we mnie zmienilo sie najbardziej.
Czesto zdarza mi sie sytuacja ze rozmawiamy z kolegami z grupka jakis dziewczyn, kolezanek. I podczas takich rozmow uswiadomilem sobie z jakimi ja excuserami sie prowadzam! Teraz w mgnieniu oka umiem rozpoznac excusa i reakcje dziewczyn. Takze dwoch moich najlepszych kumpli o ktorych zawsze myslalem ze maja lekkosc do poznawania i podrywania dziewczyn stali sie dla mnie zwyklymi frajerami bo mimo tego ze maja dziewczyny to lataja za nimi jak jakies pieski i tylko Bogu moga dziekowac ze trafili na takie dziewczyny, ktore sa nimi zafascynowane. Dzieki tej stronie takze zmienila sie moja opinia na temat innego z kumpli ktorego zawsze uwazalem za nieudacznika w sprawach z dziewczynami a mimo wszystko po paru rozmowach uznalem ze ma on najmniej excusów w głowie. Ten wpis powienien dodac otuchy tym ktorzy dopiero zaczynaja tak jak ja 3-4 miesiace temu, poniewaz te umiejetnosci ktore wyzej opisalem sa naprawde godne poswiecenia troche czasu na czytanie tej strony.
Mimo ze nadal mam lekkie opory przed dziewczynami, mimo ze nadal nie poderwalem zadnej dziewczyny i mimo ze jeszcze robie sporo bledów to czuje energie do dalszej, wzmożonej pracy nad sobą a malymi i duzymi krokami dojde do upragnionego celu!
Leć nad wyścigiem, a inni niech wdychają swój kurz!
Odpowiedzi
Po przeczytaniu początku
czw., 2010-05-06 08:28 — AndriyPo przeczytaniu początku myślałem, że jesteś kolejnym kolesiem, który myśli, że naukę podrywania można w 100% przeczytać (według mnie to 10% teorii i 90% praktyki połączonej z myśleniem). Cieszy jednak, że nie zachłysnąłeś się tym, jaki to Ty teraz mądry jesteś, tylko starasz się wykorzystać wiedzę w terenie. Szczerze życzę powodzenia!
więc cieszymy się twoim
pt., 2010-05-07 10:46 — Malboswięc cieszymy się twoim szczęściem ;)
coraz więcej ludzi się
pt., 2010-05-07 12:56 — Farbacoraz więcej ludzi się zmienia
to dobrze 

najlepszą nowiną jak dla mnie to był jednak sposób myślenia, często wielu o tym zapomina