Przeczytałem po dłuższym czasie lewą cześć i z jednej strony się mocno dowartościowałem, a z drugiej zdałem sobie sprawę z tego jaki byłem needy pizda.
Czy popełniając masę błędów przez dłuższy czas, da się coś zrobić z koleżanki, której się podobałem, ale spieprzyłem przez bycie cipą? Uchodze za pewnego siebie gościa, wiele lasek wiem że ma ochotę, ale tutaj przycipiłem na całego i ona to idealnie wyczuła.
Chodzi o to, czy nagle spotykajać daną osobę po jakims czasie i pokazując inne i dużo lepsze oblicze nie traci się autentyczności po byciu lamusem?
Ciężko odbudować się w oczach kobiety. Wszystko zależy od konkretnego przykładu, jednak wychodzenie z ramy przyjeciela/kolegi to gówniana robota... Powiem Ci to co wielu innych... Tego kwiatu jest pół światu...
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Ale to nie jest w ogóle koleżanka/przyjaciółka, ot znajoma jedna z wielu. W zasadzie chodzi mi o to czy laskom podoba się mocna zmiana na lepsze po byciu needy czy zwykle jest już pozamiatane. I zgadzam się z kolega u góry - nowe cele czekają
Nowe cele czekają ale wciąż pytasz o ten stary..
Wszystko jest do zrobienia... Możesz się zmienić, lasce, zmiany na lepsze też mogą się spodobać... Może jednak pamiętać to co było wczesniej. Wszystko zalezy od skali twojej przemiany..
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Zmieniaj się śmiało jeśli zmiany nie zadziałają na tą konkretną, to zadziałają na całą resztę innych dziewczyn:)
Ja z doświadczenia wiem, że działa świetnie
oby to byla prawdziwa zmiana, a nie iluzja i gra... musisz byc spojny i wiedziec tym razem czego chcesz.
Tak, skaut dobrze prawi o spójności. Jeśli Twoje zachowanie będzie odbiegało od tego, co masz w głowie możesz zostać uznany za dziwadło..a to burzy całą atrakcję. To, co robisz, mówisz..czymkolwiek by nie było- musi być Twoje i pochodzić z wnętrza Ciebie a nie być wykutą na blachę formułką z podrywaj.org. Jednak powiem z doświadczenia, że wprowadzenie tego w życie jest pracą dośc ciężką i potrzeba wiele Twojego skupienia i zaangażowania w pracę nad sobą. Dlatego czytaj artykuły o mowie ciała, NLP, eskalacji dotyku, perswazji...sam z tego korzystałem i jest mi o niebo lepiej z nowym podejściem do życia
Świat jest teraz dla mnie a nie ja dla świata.
Wierzę, że dasz radę i trzymam kciuki
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.