Rozpoczynając lekki wstęp apropo przeszłości. W Gimnazjum poznałem super dziewczynę najładniejsza jaka do tej pory widziałem jako jedyna ma hb10 u mnie. Kidyś bylem nudnym, nieśmiałym i pesymistycznie nastawionym gościem, nie poderwałem jej a rozmowy prowadziliśmy głownie przez fona i gg bo nie bylem na tyle pewny siebie żeby do niej zagadać. Było to 6 lat temu.... Przez ostatni rok poczyniłem dzięki tej stronie duże postępy, teraz jestem dużo bardziej śmiały, szczery, optymistycznie nastawiony uśmiechnięty i nadal mam swoje poczucie humoru. Wiec otóż dziś napisała owa do mnie rozmawialiśmy chwile na gg trochę ogólnikowych pytań praca,szkołą, samopoczucie, później poszło na tematy z przeszłością i powiedziała mi ze wolała tego starego Kamila , ze teraz się zrobiłem ja każdy facet.. cwaniakowaty...Ja w swoim odczuciu nie jestem cwaniakowaty a powiedziała mi to już 2 dziewczyna... takie zachowywanie przedstawia cwaniakowanie a jakie gościa który jest atrakcyjny dla kobiety ? Czy zmiana przez podrywaj.org na pewno jest słuszna? Czy bycie optymista i bycie szczerym czasem rzucanie nega le tez malutkich komplementów jest cwaniakowaniem ?
Daruj sobie kolego tę pannę. Po tylu latach to Ty już masz tyle gówna o niej w głowie, że to się poprostu nigdy nie uda.
Wprowadzaj w swoje życie takie zmiany jakie sam uważasz za słuszne. To co gdzieś tam piszą w internecie może byc dla Ciebie dobre lub nie. Nie przyjmuj sztywno czyichś wzorców.
"Wiec otóż dziś napisała [...]i powiedziała mi [...] ze teraz się zrobiłem ja każdy facet.. cwaniakowaty"
"Ja w swoim odczuciu nie jestem cwaniakowaty a powiedziała mi to już 2 dziewczyna"
Nie powiedziała Ci lecz napisała. Używając tych samych słów w realu i na gg nie osiągniesz tego samego. Powiesz w realu dziewczynie "bardzo jesteś brzydka" i dodasz do tego banana od ucha do ucha + stonowany śmiech to ją rozbawi. Napisz to na gg to zobaczysz efekty. Nawet jak dodasz do tego 50 emotikon to wzbudzisz w niej inne emocje niż w realu.
Nie słuchaj się jej, woli mieć Cię za pieska, jak to było kiedyś, ty wolałbyś aby twój niewolnik poprostu od Ciebie odszedł? Granica jest krótka, między badboy'em a niceguy, to było by zbyt proste gdybyśmy musieli być na 100% Złym Tomim.