Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zlewanie próbą?

11 posts / 0 new
Ostatni
MrEazy94
Portret użytkownika MrEazy94
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: 0
Zlewanie próbą?

Witam wszystkich

Otóż mam duży problem z podobającą mi sie dziewczyną i nie wiem jak ku temu zaradzić.

A zaczeło się to na początku grudnia gdy zmieniłem szkołe z tehchnikum na liceum,
zmieniłem szkoły tak na samym początku grudnia i już w pierwszym dniu szkoły
wpadła mi w oko dziewczyna,z początku było mi wszystko jedno ale na dwa dni przed klasową
wigilią zaczeła sie na mnie patrzeć gdy tylko miała okazje i przez te jej spojrzenia
rozkochała mnie w sobie dodając to że wcześniej mi sie podobała.
Po tym wszystkim gdy nastała już 2 dni później wigilia klasowa wszyscy zaczeli składać
sobie życzenia i ta powiedziała mi oprócz życzeń podstawowych jak zdrowia itp. to
abym był bardziej otwarty na klase.Po wszystkim ona wracała z koleżanką z kolei ta
jej koleżanka podobała sie mojemu kumplowi więc poszliśmy za nimi,on zagadał do niej bo
znają się dość długo a ja do niej i tak poszła rozmowa czemu sie przeniosłem,
że jej koleżance podobał sie prezent jaki musiałem jej robić bo prezenty sobie robiliśmy.
I tak w boże narodzenie gdy dostałem komórke pod choinke, wziełem jej numer od kumpla
po czym napisałem mówiąc że dostałem ciąg numerów do ludzi z klasy i między innymi do niej
na co ta odpowiedziała że jej miło i zaczeliśmy pisać po czym zaproponowałem jej spotkanie
z czego z początku sie wykręcała mówiąc że niema czasu w tym tygodniu na co ja jej
odpowiedziałem żeby dała znać,nie było jej w domu i rozładowała jej się komórka po czym
gdy już sie w nim znalazła napisała do mnie "już naładowałam telefon,pisz w razie potrzeby".
Nie pamiętam co jej napisałem ale wiem że zwierzała mi sie troche bardziej niż inne
dziewczyny przeważnie np. gdy zapytałem ją co robi.Po jakimś czasie pisania dowiedziałem
sie od kumpla że organizuje sylwestra po czym ją zaprosiłem a ona odpowiedziała że musi się
zapytać o to matki i da znać.Nazajutrz dowiedziałem się że jej matka sie zastanowi po czym
po paru chwilach że imprezy niema co postanowiłem jej napisać na co ta odparła że matka i
tak jej nie pozwoliła i że zaprosił ją jej były chłopak co ja wziełem za jej grę i odpisałem
że to fajnie i żeby napisała jak już będzie miała czas na spotkanie.Mineły dwa dni i ta
jakoś 19:30 w sylwestra napisała mi "szczęśliwego nowego roku" na co ja odparłem
jej nawzajem i rozmowa poszła jakoś poprzez esy przy czym ta pytała mnie o rady na temat
jej ubioru na sylwestra ja jej odpowiadałem,posypałem troche komplementów i ta zapytała sie
czy moge jechać z nią a że ja jej napisałem że sylwestra spędze jednak u koleżanki to
niezbyt,po czym zapytała sie gdzie jestem to chociaż mi sie pokarze a ja napisałem
że nie moge zbytnio zwijać sie z imprezy na którą dopiero co przyszedłem.
Pisaliśmy tak i pisaliśmy pod wpływem i między innymi pisałem jej w tych esach że ją kocham.
Nazajutrz napisałem jej żeby nie brała pod uwage tego co mówiłem wczoraj na co ta
odpowiedziała że spoko i zapytala sie co ona mi pisała i znów zaczeliśmy pisać
poszliśmy w temat muzyki,marzeń,talentów,pisania tekstów co bardzo jej sie spodobało
i fajnie mi sie z nią pisało już czułem że mam chyba to w kieszeni że z nią będe.
Gdy nastał wieczór napisała mi żebym tylko nie brał pod uwage jak coś palnie bo jest
wkurzona na coś ja co ja odpowiedziałem "ok to nie będe truł ci dupy".
Nazajutrz znów napisałem jej tym razem że okazuje się że w ten czwartek jest wolne i
czy nie miała by wtedy czasu a ona na to że "nie mam ochoty z nikim pisać" na co ja
odpowiedziałem "ok".
Nazajutrz czyli właściwie dziś widzieliśmy sie w szkole i ta gdy mnie zobaczyła nie
zwróciła na mnie zbytnio uwagi a nawet odwróciła głowe gdy mnie zobaczyła w strone
komórki mimo iż spodziewałem się chociażby uśmiechu z jej strony,siedziała akurat
z koleżanką co nie dawało mi do niej zagadać ale tak naprawde jak sie później okazało
była to jedyna w tamtym dniu okazja gdyż koleżanka ta jest i zawsze można
było zagadać bo to w końcu ta co podobała sie kumplowi,zmarnowałem tą okazja a ta chrzątała
się wówczas między klasą a korytarzem.
Później spytałem kumpla czemu ona sie tak zachowuje a ten odpowiedział że
"chce zobaczyć czy ci zależy i jak nie zagadasz do niej to będzie cie miała tym bardziej
w dupie" i myśle że miał racje.Jestem troche zdołowany ale staram się to powstrzymać.

Przepraszam że zabrałem wam wiele cennego czasu ale to dla mnie ważne.

CZEKAM NA PORADY NA TĄ SYTUACJE

Pozdrawiam!

Day after day it reappears
Night after night my heartbeat shows the fear
Ghosts appear and fade away

kangu
Portret użytkownika kangu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-11-21
Punkty pomocy: 18

Moim zdaniem za bardzo jej pieskujesz i na dodatek powiedziałeś jej że ją kochasz w sytuacji nic nie zrobisz możesz tylko czekać jak ona pierwsza się odezwie i cie gdzieś zaprosi tylko pamietaj żeby odrazu sie nie zgadzać i poczytaj artykuły po lewej stronie.

„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter

MrEazy94
Portret użytkownika MrEazy94
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: 0

Zapomniałem dopisać że jednak nie pojechała na sylwka do chłopaka tylko odwiedziła brata i tam była na imprezie ale też sie spiła i pisała głupoty,nie wziełe tego pod uwagi i przeważnie twierdzi że "nie obraża sie o pierdoły"

Day after day it reappears
Night after night my heartbeat shows the fear
Ghosts appear and fade away

mati07120
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-11-15
Punkty pomocy: 0

moim zdaniem to powinieneś z nią porozmawiać za bardzo się narzucałeś i pisałeś pierwszy. Chodzisz z nią do klasy to gadaj, a nie pisz wcale bo ona zagrywa z tobą.

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Błąd nr 1 "wziełem jej numer od kumpla" - podchodzisz do Niej zagadujesz i bierzesz numer, nic trudnego.

Błąd nr 2 "zaczeliśmy pisać" - dzwonisz/gadasz w realu , nie piszesz bo to nie ma żadnej magii w sobie, nie mozesz Jej dotknąc, nie widzisz twarzy itp.

Błąd nr 3 "odpowiedziałem żeby dała znać" - masz być stanowczy, zaproponować 2-3 terminy któryś napewno Jej spasuje a jak nie tzn ze nie jest zainteresowana.

Błąd nr 4 "zwierzała mi sie troche" - początek do szufladki pod tytułem przyjaciółka z penisem.
"ona odpowiedziała że musi się zapytać o to matki i da znać <--- ile Ona ma lat, 15? , a moze to zwykły ST bo sama nie wiedziała co Ci odpowiedzieć.

Poważny błąd "pisałem jej w tych esach że ją kocham" <--- frajerskie zachowanie, game over. Tego się nie mówi, to się czuje.

"nie mam ochoty z nikim pisać" <--- mozna tłumaczyc jako koleś mam Cię dość xD.

Podsumowując wszystkie te małe błędy składają się powoli w całość i panna w koncu ma Cię dość. Co mozesz zrobić? Darować sobie i wziąć się do roboty, wychwyciłem te najważniejsze, a teraz czas zebyś to zmienił, inaczej masz lipe ^^.

kangu
Portret użytkownika kangu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-11-21
Punkty pomocy: 18

A Ty jej wierzysz w te iluzje?

„Dziewczyny dojrzewają szybciej od chłopców, bo chwasty rosną szybciej od dobrych upraw” Marcin Luter

Daniel18
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2009-04-02
Punkty pomocy: 22

Nawet nie chciało mi się czytać tego wywodu całego ale szczerze.To facet ty chyba w ogóle w normalnym świecie z nią nie rozmawiasz praktycznie...Tylko smski,smski,smski.No kurwa facet jak możesz poznać drugą osobę przez smsy?.Jesteś frajerem tyle w temacie.

Emate
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-12-25
Punkty pomocy: 0

Kurde no przeczytalem to....poszedłeś całkowicie złą drogą. Zrobiłeś z siebie totalnego frajera :/ a te smsy "kocham Cię" to żenada. A zamiast sie z nich tłumaczyć mogłeś żartobliwie pociągnąć, że np "jak siostre Wink "
Wydaje mi sie, że na dzień dobry powinieneś zapoznać się z artykułami po lewej stronie, a potem już doskonale będziesz wiedział co robić. Posłuchaj kolegów powyżej, zwłaszcza Dj1234 napisał Ci mądre rzeczy Tongue Przestań pisać smsy - to już tak na przyszłość bo tą panienkę niestety ale będziesz musiał teraz olać na czas nieokreślony - dopóki pierwsza sie nie odezwie. Olej ją, ale zrób to z głową. Rozmawiaj na przerwach i flirtuj z innymi koleżankami. Uśmiechaj się, czuj sie pewnie i doskonale tak jakby nigdy nic a sama do Ciebie przyjdzie Wink

MrEazy94
Portret użytkownika MrEazy94
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: Malbork

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: 0

@Emate o tym samym pomyślałem, za dużo jej pieskowałem.Poczekam aż sie odezwie a nawet jeśli to trudno stało sie,trzeba być chłodnym.To kumple z mojego środowiska mi wkręcili że trzeba sie otwierać co nieco i ja głupi ich posłuchałem.

Day after day it reappears
Night after night my heartbeat shows the fear
Ghosts appear and fade away

Emate
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2010-12-25
Punkty pomocy: 0

Nie myśl o niej, rób swoje -> podbijaj do innych Smile sprawy jakoś same się potoczą. Pamiętaj, jakby co że "inne też mają" Wink

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Najgorszy prezent pod choinkę... Telefon!!! Kurwa ludzie, kiedyś telefonów nie było, a ludzie się rozmnażali.
Kolego!
LEWA STRONA<<