Spotykam się z laską od ok 3 tygodni sprawa jest jeszcze świeża. Po pierwszym spotkaniu była zafascynowana i pierwsza się odezwała. NA 2 spotkaniu doszły pocałunki wiec wszystko było ok. Kolejne spotkanie pani sobie odwołała. Na szczęście szybko znalazłem zajęcie zastępcze i wkręciłem się na imprezę o czym ją poinformowałem . Wyszło tak ze mnie przepraszała,kilka razy że sie tak zachowała. Zaproponowała spotkanie ja odmówiłem i zaproponowałem sam termin. Na spotkaniu znowu dziewczyna jest inna. Zafascynowana, sama szukała kontaktu fizycznego i sama mnie całowała. Spotkanie wyszło super. Zahaczyła mnie jeszcze tego samego dnia na gg i chciała rozmawiać bo jej było mało - ale ja celowo rozmowę uciąłem, zresztą rano do pracy. Umówiliśmy się na niedzielę z jej inicjatywy. Wysłałem jej esa w piątek na dobranoc tak aby sobie jeszcze o mnie pomyślała. Ale chyba mnie zlała bo nawet przez cały dzień się nie odzywała. Wiem ze to gierka z jej strony tylko jak sobie radzicie z takim zachowaniem? Wiem ze jak nie zadzwonię to nawet spotkanie może nie dojść do skutku. Ale cholera mam być twardy tak! Jak rozwiązujecie takie sytuacje ?
Z czym takim mozesz sobie poradzic jedynie stosujac jej bron...chlodnik...nie odzywasz sie dopuki ona tego nie zrobi. Nie widze innego rozwiazania.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
jak masz cale kurwa zycie uwazac,czy napisac czy nie,czy ona olewa czy nie,to zostaw ja,badz normalny,a nie ciagle myslisz czy gra w huja czy nie
traktuj jak zwykla,najzwyklejsza kolezanke,taka ktora Ci sie nie podoba,ale z kultury utrzymujesz z nia kontakt...no tak to wyglada
czyli chłodnik
i odpisuj tak urywając wypowiedzi.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
jak się z nią umówiłeś, to nie pisz, pogadasz jak się spotkacie, jak nie przyjdzie to zlewka
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Jeśli się nie odezwie to nie spotkam się z nią bo nie wiem gdzie miała być imprezka. To jej znajomi organizują wypad których jeszcze nie poznałem.
Prawdę mówiąc myślałem coś o zjebaniu jej za takie zachowanie bo to już 2 raz. Za pierwszym razem przepraszała ale 2 raz będzie ostatnim. Więc poczekam, aż pani się odezwie. Jak się odezwie to spotkam się z nią i ją opierdolę porządnie aczkolwiek kulturalnie.
A teraz chłodnik.
Do 3 razy sztuka?
.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Tak wiem spokój i opanowanie
Od jakiegoś czasu specjalizuje się we wkurzaniu ludzi moim spokojem. Mam z tego niezłą zabawę jak widzę ze mi ciśnienie nie podskoczyło, a rozmówcy mało zawory nie puszczą z jego nadmiaru.