Witam.
Niedawno rozmawiałem z kumpelą o pewnym związku. Mianowicie wpadła mi w oko pewna babka, miła, sexy i w ogóle ułożona, więc rozpocząłem akcje. Na początku postanowiłem wybadać teren, więc zapytałem wyżej wymienioną kumpele o dane o obiekcie.
Niestety.... sexy czarnula była zajęta... i o zgrozo przez strasznego sukinkota!!! Typa, który obiecuję, że przyjedzie, ale jednak postanawia mieć to w dupie i wali na impre z kumplami, gdzie dziewczyna z nadzieją czeka na jego przyjazd, bądź zabrania typesce wychodzenia z domu(WTF!?!). A ta dalej z nim jest i tłumaczy "on jeszcze się zmieni..." sama wie, że cierpi i myśli żeby go rzucić to jednak tak bardzo wlepia w niego gały, że woli cierpieć i być z nim
Jak on to zrobił, że owinął ją tak wokół palca to ja nie wiem. Może to, aż taka silna miłość. Niby typ długi okres czasu strasznie się za nią uganiał, więc za to nabił tyle punktów sobie, żeby zrobić z babki sex-niewolnika... Bo o co innego może mu teraz chodzić.. Zastanawiam się tylko, czy jest szansa, aby zdobyć taką typeske. Niby nie ma rzeczy nie możliwych, ale jak zdobyć kogoś, kto nie dopuszcza nawet myśli do tego, że ktoś tak ostro w chuja wali i nie chce go zostawić!
No cóż nie mam tutaj żadnych moralnych wyrzutów z rozwalania takiego związku, bo nawet lepiej by było dla dziewczyny (nie mówię, że jestem św. Dawid poskromiciel uciśnionych szparek, ale źle by nie miała ;p). Tylko, czy aby to jest możliwe?
Owszem, jest mozliwe odbicie jej - schemat jest taki sam - musisz być lepszy, po prostu. Przygotuj się także na długi okres takiego podrywu"".
Uważaj, by nie wpasć w ramę kolegi, po prostu wejdź do jej zycia i pomalutku dawaj jej przynęte, by chciała więcej. Daj jej dużo wrażeń, daj jej emocje.
Widzisz, ona na tym etapie jest zapatrzona w niego jak w obrazek, ale bądx taki, jakiego pragną kobiety - wszystko jest mozliwe, a czy to będzie wykonalne dla Ciebie zależy właśnie od Ciebie samego - czy naprawde wierzysz, że "ona jest warta tak samo Ciebie, jak Ty jej".
Nie angażuj się do momentu, gdy sytuacja będzie czysta - czyli jakies pół roku.
Czy jest warta? Hm. Takich babek, które tak mi zachodzą w pamięć jest strasznie mało w naszej małej mieścinie, więc tak. ;p A po za tym trochę jak wyzwanie to postrzegam.
Pół roku?! cholernie długo.. No, ale w między czasie to nie wyłącza mnie, żeby zaprzestać obcowania z kobietami. Czyli cały czas będę mógł spokojnie zdobywać nowe doświadczenia.
Ponoć się kiedyś nawet kilka razy rozchodzili, ale ta i tak momentalnie do niego wracała.
Ehhh... właśnie to zapatrzenie jak w obrazek.
Babka wie, ale woli cierpieć. To tak jak narkomanowi powiedzieć, że mu szkodzi stuff i żeby rzucił to ch*jstwo. I z tym może być lekki problem... Chociaż może spróbuje być tym lepszym "stuffem", że babka się przerzuci na mnie. ;]
"Podstawą szczęścia jest wolność, a podstawą wolności odwaga" - Tukidydes
"Jak on to zrobił, że owinął ją tak wokół palca to ja nie wiem." - czytuje podrywaj.org
semper fidelis
Dokładnie! A jak będziesz miał szczęście to sam ci poradzi jak się go niszczy
Taaa... jakoś nie widzę tu porad typu - "Olewaj panne, a jak Cię wkurwi to ją w pizde."
"Podstawą szczęścia jest wolność, a podstawą wolności odwaga" - Tukidydes
widać że koleś zna się na rzeczy a ty bez doświadczenia stracisz tylko czas,nerwy i zdrowie
spróbować możesz ale jak potraktujesz to na razie jako sport
nie wkręcaj się tylko
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki