Witam zerwałem z panną z która byłem od pól roku niby nie dużo a jednak strasznie daje mi się we znaki ;/ dodam ze to ja z nią zerwałem i jestem sam sobie winny... ( ale panna nie dała mi za dużego wyboru) stawiała mnie przed rożnymi shit testami, spotykalismy sie tylko wtedy kiedy ja wychodziłem z inicjatywą , zdarzyło sie nawet ze z 2 razy mnie wystawiła mimo ze wczesniej sama proponowała spotkanie. Wiem pewnie powiecie jakie to straszne....
Ale naprawdę może coś doradzicie co mam zrobić wszystko mi się z z nią kojarzy nawet teraz kiedy to pisze myślę o niej czy ona tak samo to przezywa itp... Moze znacie jakiś dobry sposób aby jak najszybciej zapomnieć o byłej, bo nie chce raczej do niej wracać i żeby nasz związek wyglądał tak jak przez ostatni miesiąc. Wiem ze jest takie powiedzenie czym się zatrułeś tym się lecz jednak w moim przypadku nie zda to egzaminu bo nie potrafię spojrzeć na inna dziewczyne tak przynajmniej mi sie wydaje ;/// ehhh
Musisz zerzac 12 dziewczyn i przejdzie.
Pokasuj numery, zdjecia i wszystko co Ci o niej przypomina!
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
Wiem ze jest takie powiedzenie czym się zatrułeś tym się lecz jednak w moim przypadku nie zda to egzaminu bo nie potrafię spojrzeć na inna dziewczyne tak przynajmniej mi sie wydaje ;/// ehhh
Wydaje ci się!!!
dziś piątek więc bierz kumpli i na balety ruszaj pare browarków na rozluźnienie i baw się wyrywaj i korzystaj z zycia.
Siedzenie w domu nic ci nei pomoże a wręćz szkodzi!!
Stary o czym Ty mówisz? Pare miesięcy? Byłem z panna 4 lata i z nia zerwałem. Słuchaj chlopaków bo bedziesz jak roslinka w doniczce.. ona od czasu do czasu sie odezwie (podleje Cie), a pozniej znowu bedziesz usychał i tak w kółko.
Najpierw nie bedziesz mogł sobie dać rady, pozniej zaczniesz zauwazac inne, a jak sie przełamiesz, to zaczniesz z nimi flirtować. Tylko jeden warunek, korzystaj z tego co jest zawarte na stronie. Tu jest całe remedium na to, co sobie sam zrobiles...
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Dzięki Chłopaki na pewno pójdę za rada iii dzisiaj gdzieś wyskoczę na jakieś baletki, a od jutra zabieram sie do lektury, jeszcze miesiąc wakacji wiec może coś zdziałam jeszcze.. Oczywiscie do byłej nie wrócę ;|
a po co ci jej fotki na kompie, po co ci jej numer, nie chcesz być jej przyjacielem, znajomym, lepiej skasować niż się męczyć, chyba że ktoś ma takie jaja że go to w ogóle nie rusza.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki