A więc tak jak temat mówi od jakiegoś czasu spotykałem się z pewną dziewczyną lecz miała chłopaka i to był mój taki dalszy znajomy. Oczywiście nie wiedział o tym, że się spotykamy tylko wiedział, że pisałem z nią bo raz mi zabrał telefon i czytał eski. Z Jej kuzynką chodzę do szkoły tzn chodziłem bo teraz są wakacje i się znaliśmy dosyć dobrze i powiedziała mi, że ta właśnie jej kuzynka do niej przyjeżdża na noc więc żebym do nich wpadł ale nie mogłem tego dnia więc przyszedłem dzień później. Siedzimy sobie gadamy, robiliśmy obiad wspólnie^^ i zobaczyłem przez okno jak idzie ten jej chłopak i też mnie zauważył. Żeby nie robić przypału poszedłem na górę na peta i widziałem tylko przez balkon jak poszli gdzieś się przejść pogadać. Po 10 minutach słyszałem jak weszła do domu, weszła szybko po schodach i się zamknęła w pokoju innym. Nie chciała z nikim gadać itp itd. No to ok poszedłem do domu i jak wracałem zadzwoniła do mnie, że zapomniałem portfela to powiedziałem, że wpadnę wieczorem. Nie chciałem nawet pytać o te ich rozmowę ale Ona sama z siebie powiedziała, że już nie są razem, nie wnikałem bardziej i dopiero później jak poszedłem po ten portfel wszystko mi powiedziała jej kuzyna(koleżanka ze szkoły). głównym powodem właśnie byłem ja i nie wiedziałem czy iść dalej w zaparte czy sobie odpuścić. Dzień później była impreza którą mieliśmy w planach(wspólnie ja z nią) lecz powiedziała, że nie idzie bo nie ma kasy, nie ma jak się ubrać itp i, że idzie na domówkę.Ok, spoko przyjąłem to normalnie i tak ode mnie z osiedla jechali znajomi więc pojechałem z nimi i razem z nimi się bawiłem. Dzwoniłem do niej podczas imprezy bo miałem sprawę do niej ale też mówiła, że jest zajęta i, że nie może rozmawiać. Dzisiaj z nią pisałem i mi mówiła, że była na plaży itp i się Jej zapytałem czemu mnie o tym nie poinformowała(nie oczekiwałem na to nawet) i powiedziała, że zapomniała i, że jutro pójdziemy na spacer na plażę itp i pytała się o której mi pasuje itp itd. Powiedziałem, że nie wiem jeszcze, że napisze Jej rano no to ok.
To on ją rzucił. Nie schlebiam sobie bo nie mam do tego powodów
Ale dzięki za radę. A i żeby nie było to nie napinam przez kabel tak jak inne dzieci za słowo krytyki lub coś w tym stylu. Dzięki jeszcze raz ale też chciałbym usłyszeć innych opinię 
mi się już dzisiaj nie chce czytać
jutro maybe
semper fidelis
ty się o mnie nie martw, to że nie opisuję to nie znaczy że nie rucham. I to jeszcze pamiętaj że gol na wyjeździe jest liczony podwójnie hahaha. Poza tym od paru dni działam na forum m.in wywalając głupoty więc nie narzekać. pozdro
semper fidelis
Hmm, dziwna sprawa, śmierdzi ST z daleka
Niestety nie odbijałeś ich zbytnio. Nie wykluczone, że tak jak Sneakers napisał, ta domówka, czy wyjście na plaże to z nim była. A z drugiej strony nie uważasz, że trochę przesadzasz z nadmiernym kontrolowaniem jej? Musisz wiedzieć o każdym jej wyjściu, z kim, gdzie co i jak? Daj jej trochę wolności, bo to się szybko obróci przeciwko Tobie. Ja bym teraz na twoim miejscu poczekał chwile, delikatny chłodnik nie zaszkodzi, ale nie za długi.
Ten spacer i domówka była z jej kuzynka a ten jej były, mój znajomy siedział na placu(miejsce do picia na osiedlu) i chlał do rana. Teraz będzie 5 dzień z rzędu jak tam siedzi, nawet chyba do domu nie wrócił^^ Z tym chłodnikiem to właśnie to ostatnio robiłem ale wtedy od razu z pytaniami czemu się nei odzywałem co się stało itp a to chyba plus tak ?
Tak to plus nie dostępny itd...

Kolego nie nakręcaj sie za mocno bądź tym kolegą który był na początku przy niej
I nie sugeruj sie tym ze zerwała Dla Ciebie z nim...
I tak nawiasem mówiąc to tej koleżance znów nie mów nic i nie słuchaj jej w 100% bo znam takie zdziry które wszystkie robią tylko to żeby coś rozwalić...
Wielkie koleżanki które Ci pomogą chwalą jaki to ty nie jesteś nie wież w tą ILUZJE
Nie wiem jak ta koleżanka ale bądź czujny
Powodzenia
Możesz nie uczyć sie w szkole i nie czytać...
Ale jeżeli chcesz być kimś to czytaj i praktykuj:P