Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zepsłuem, poprawiłem i co dalej?

6 posts / 0 new
Ostatni
Daboo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-04-05
Punkty pomocy: 0
Zepsłuem, poprawiłem i co dalej?

Witam. Z góry przepraszam za ścianę tekstu, ale chcę dokładnie wyjaśnić sytuację.

Od niedawna uderzam do koleżanki ze studiów. Niestety zacząłem zanim odkryłem tą stronę i popełniłem parę błędów.

Generalnie przez mniej więcej tydzień zapraszałem tą dziewczynę na wspólne wyjście. Robiłem tak 4-5 razy w tym raz smsem. Za każdym razem efekt był ten sam: 'Dziś nie mogę'. Potem jeszcze jak idiota czekałem na nią po zajęciach, a ona oczywiście mnie olała i poszła gdzieś z koleżanką. Myślałem, że już po ptakach.

Jednak tydzien temu odkryłem tą strone i po przeczytaniu wielu artykułów i postów postanowiłem znów zadziałać. Mianowicie zastosowałem jej lekki chłodnik. Kiedy dzwoniłem (musimy prawie codziennie rozmawiać przez telefon, bo od niedawna razem pracujemy dorywczo) mówiłem stanowczym, niskim tonem i trzymałem się tematów związanych z naszym zajęciem. Na koniec krótkie cześć i tyle. W pracy i szkole całus w policzek na dzień dobry i do widzenia (z lekkim kinem, nic szczególnego w tym momencie to już odruch) i rownież rozmowę ograniczałem do naszych wspólnych zajęć. Ogólnie chciałem jej dać do zrozumienia, że mi już mało zależy (oczywiście tak nie jest).

 No i ku mojemu zdziwieniu podziałało. Po czterech dniach chłodzenia (w piątek) przy rozmowie przez telefon, wita mnie ciepły, miły głos. Taki jak przed moim nieudanym podrywem. W pracy rozmowa zeszła na luźniejsze tematy. Ja między innymi powiedziałem o nowo poznanej fajnej dziewczynie, na co zareagowała uśmiechem, ale była raczej niepocieszona. Potem zaproponowałem, że podrzucę ją do domu. W samochodzie fajnie się rozmawiało, gadka szła jak nigdy. Parę dowcipów, uśmiechów, ogólnie git. Pytała co robię wieczorem, a ja na to że mam plany ze znajomymi. Gdy dojechaliśmy do jej domu, nie bardzo chciała wysiadać tak jakby na 'coś' czekała. Ja jednak twardo buziak w policzek i kino przy tym. Teraz myślę, że może trzeba było w usta, ale chciałem trzymać się planu. W
końcu dalej się uczę. Życzyliśmy sobie wesołych świąt i pojechałem do domu.

Teraz mam plan żeby przy następnej okazji (prawdopodobnie jutro) po prostu przejść do rzeczy i ją pocałować jak trzeba. I tu mam pytanie. Czy jeszcze trochę pochłodzic, bo dość szybko się ponownie zainteresowała i wydaje mi się to nieco dziwne? Czy poprostu pocałunek w usta? I jeszcze
jedno. Chciałbym ją gdzieś zabrać, bo spotkania w pracy i szkole to nie to o co mi chodzi. Jednak waham się czy warto zapraszać teraz czy trochę poczekać. Może macie jakieś inne pomysły jak dalej działać?

Na koniec chcę tylko powiedzieć że strona jest genialna. Naprawdę wiele można się dowiedzieć.

MuayThai89
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bd

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 1

broń Boże nie umawiaj się!!!! nic z tych rzeczy, masz tego plusa że się tak czy siak widujecie, więc któregoś dnia pod koniec rozmowy pocałuj ją nawet brutalnie po czym dalej bądź chłodny przez dobry tydzień.powinno być ok

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

wlasnie - pamietaj, ze pocalunek ma byc dla niej nagroda

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jak pisze Cogito... teraz zaintrygowales ja swoja postawa, ze zmieniles sposob dzialania i juz tak ci nie zalezy. Nie wie co sie dzieje i to ja kreci. Jak teraz ja zaatakujesz to okazesz sie taki jak poprzednio. Czar prysnie

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Daboo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-04-05
Punkty pomocy: 0

Dzięki za rady. Jak się z nią spotkam jutro albo pojutrze to zobaczę jak się będzie zachowywać wobec mnie. W końcu miała święta żeby o tym pomyśleć Smile. Pewnie zaczekam z tym całowaniem aż "zasłuży" Tongue. A jak coś schrzanię to trudno, będzie nowe doświadczenie.