Miałem zamułę gdyż jak pisałem poprzednio trudno mi znaleźć coś co mnie bardzo zainteresuje. Chodzi tutaj o dziewczyny, kobiety (te bez trzeciej nogi). Nie wiedziałem już czego próbować. Próbowałem z tymi które stawiają większy opór ale i one w końcu ustępują. Znudzony poszedłem szukać czegoś co mi wyjaśni niektóre sprawy. Szukałem na naszym, waszym forum.
Wiedziałem, że niczego nie musze robić na siłę. Robię tylko to co mi odpowiada i co daje mi przyjemność.
Było różnie , przez ten czas wielu nowych rzeczy spróbowałem. Koleżanki z dawnych lat też znalazły miejsce dla siebie. Miło zobaczyć zaskoczenie na twarzy. Tym bardziej , że lubię jak to ja jestem zwycięzcą i po długich eskapadach, pełnych walki słownej, to ja nadal siedzę z uśmiechem na twarzy a ona z mina jakby nie wiedziała co się zdarzyło, że tak szybko się poddałam. Oczka się jej świecą i prosi o więcej.
Wracając do forum, znalazłem tam zabawne wypowiedzi ludzi nie potrafiących poderwać koleżanki, która jest w wieku około 16 lat. A znalazłem wpisy mówiące o młodszych. Pomyśl chłopie na co ci ona. Zrobi z ciebie frajera chodzącego po ulicy z głupim uśmiechem, który się cieszy bo mu sms-a wysłała. Nie trudno wymyślić kto skończy z głupią miną. Wniesie do twojego ,życia chaos o jakim fizykom się nie śniło.
Skończ wiec pytać o tego typu rzeczy i włącz myślenie. Pytają oni jeszcze co jak zrobić. Odpowiadacie. Ja odpowiem żeby próbowali wszystkiego, tylko tak stworzycie swój własny styl. Będziecie się czuli wtedy swobodnie, nie będziecie się spinać gdy ona nie postąpi tak jak to sobie wy zaplanowaliście.
Ja już próbowałem z NLS i NLP (nie mówię, ze posiadłem całą wiedzę) powiem, że działa i to świetnie ale bez pewności siebie to tylko dziewczynę (mówię o tych rozgarniętych) rozbawisz.
Doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie to jest to czego każdy potrzebuje. Gdy zdobędziesz choć trochę tego o czym napisałem będziesz spokojny o siebie. Ona nie jest osobą niezbędną w twoim życiu. Olejesz jej foch i odejdziesz z uśmiechem na twarzy ku zachodzącemu słońcu. Twój „koń” będzie jedynym twoim wiernym towarzyszem, wraz z potężnym Magnum 44 będziecie ustrzelać najdzikszą zwierzynę. Sześć strzałów i powoli bez pośpiechu załadujesz go na nowo. By znowu zwyciężyć trafiając tam gdzie zaplanowałeś.
Możesz być pewien, że będą się za tobą uganiać. Pozbądź się strachu. Ucz się.
Strach tylko sprawi, że nie zauważysz jak wiele wyjść jest z początkowo trudnej sytuacji.
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
DObre przemyslenia Viking
pon., 2011-05-23 20:49 — ChaninngDObre przemyslenia Viking pozdr;D OBy takich wiecej było ..