Witam,
krótko i konkretnie. Jak ośmielić nieśmiałego faceta zamiast czekać, aż sam zrobi pierwszy krok (może tego nigdy nie zrobić
). Są jakieś delikatne, niewidoczne sposoby, nie chcę się narzucać zbytnio. Jak dla mnie to odpowiednie miejsce, Wy faceci znacie siebie lepiej niż my kobiety... a może po prostu mam zbyt małe doświadczenie w tej kwestii
. Dodam, że kiedy On jest w moim towarzystwie czasami się peszy, uśmiecha delikatnie, być może po prostu tylko mnie lubi...
O. Dziewczyna na forum. Jak miło
Sprawdź jak reaguje na Twój dotyk. Złap go po przyjacielsku za ramię itp. Bądź zmysłowa, kokietuj. Cholera, myślałem, że Wy dziewczyny macie takie coś we krwi
! Nie chcę namawiać do złego, ale dobrym afrodyzjakiem jest alkohol i dzisiaj to nawet usłyszałem w radiu 
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
No mamy mamy, tylko gorzej jest kiedy facet jest nieśmiały, zresztą to dosyć delikatna sprawa... nie chciałabym go wystraszyć niechcący
po raz pierwszy od dłuższego czasu serducho mi mocniej zabiło, kiedy go poznałam, jednak On o tym oczywiście nie wie 
To musisz być ostrożna. Ja mam np. tak, że jestem zdobywcą i nie cieszę się z rzeczy, które przychodzą zbyt łatwo
W sensie, lubię sytuacje, gdzie to ja robie pierwszy krok, a potem jestem dumny ze swojej zdobyczy
Dawaj mu delikatne znaki i czekaj na rezultaty. Powodzenia.
Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.
a jezeli nie zmotywuja go takie lekkie gierki typu dotyk to musisz zadzialac ostrzej..jak wtedy sie wystraszy to osbie odpusc , jak nie bedzie chcial to zal go troche a nawet jak sie nie uda co masz do stracenia;] zal mi takich niekonkretnych kolesi ziom ale im wiecej takich cipek tym wiecej dziewczyn chodiz chetne podrywania i flirtu ;]
Daj mu buziaka jak Ci w czymś pomoże, albo jak będziecie siedzieć we dwoje to powiedz, że jesteś głodna i zjadłabyś coś, będziecie mieli okazję pogadać itd.
Jeżeli jesteś inteligentną dziewczyną to sobie poradzisz.
Pozdro
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Ja mam tak samo jak Pako jak sama przyjdzie to może odrazu odejść ;p mam znajomego ktory mimo 21 lat na karku nigdy nawet sie nie całowal xDDD serio mowie xDD też jest nieśmiały przy dziewczynach nie odzywa sie praktycznie wcale ;/ na takiego to nie ma rady ;/ kiedyś spotykał sie z jedną laską i to taką co to niby lubiła seks ale takl bardzo bał sie że pocałunek mu nie wyjdzie ze w koncu nic z tego nie było ;>
a jeśli ten Twoj jest tak samo nieśmiały to może wtedy najlepiej podbudować jego pewność siebie powiedz mu ze jeszcze przy żadnym facecie nie czułaś sie tak bezpiecznie itd itp i nakieruj temat na seks bo to zawsze działa ;D
musisz prosto z mostu, nie ma co robic podchodów...Korona ci z glowy nie spadnie ofen zagadując do faceta... CZemu laski są takie królewny? Swiat idzie do przodu pojawiły sie komputery, internet , amfetamina ...a dziewczyny dalej zachowują sie jak Neandertalki - jak jej nie porwiesz to sama sie nieodezwie.
Zdecydowanie dawaj mu jakieś oznaki oczywiście przez mowe ciała
i rozmowę dawaj mu oznaki ze się nim delikatnie interesujesz. Kiedyś też nie śmiały byłem ale powoli bije Skila i jest okej ;D
Pozdrawiam wszystkich ^ ^
Dziękuję Wam Panowie za odpowiedzi, ale... no właśnie ALE LIPA... facet ma kobitę
a ja wagonika nie mam zamiaru odczepiać
...szkoda nooo, nie jestem typem kochliwej idiotki, raczej rzadko dopada mnie strzała amora a tutaj taaaki zonk... no nic, trzeba zapomnieć chociaż odzywa się we mnie diabelska strona, która mi mówi żeby nie odpuszczać
nieeee świnią nie będę 
weź go na wino, złap za jaja i szczerze się uśmiechnij, ja po tym poznam swoją przyszłą żonę
Im dłużej ta cała subtelna gra trwa jest pełen odjazd! Także dziękuję, ale nie skorzystam z Twojego pomysłu
. Jak dla mnie za mało kreatywny
. Nie wmawiajcie mi, że faceci są tak prości
ponieważ w to nie uwierzę. Ten jest inny, masakra 100% mężczyzny w mężczyźnie! To straszliwie kręci ajajaj! Oczywiście zdążyłam już poznać Waszą męską naturę, wiem że różnimy się od siebie bardzo, no ale prrroooszę bez takich prymitywnych tekstów
. Ps. chyba jednak spróbuję dać mu delikatnie do zrozumienia to i owo
...nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć
kto powiedział, że pierwsza kobieta musi być tą ostatnią 
pogubiłem się, za dużo słów, ale życzę powodzenia
ulalalalaaa, czekam na to z utęsknieniem ;P
A Wy obszernie rozpisujecie się na forach jak tu poderwać kobietę... to WY tego nie potraficie????
W takim razie proszę bez tekstów w stylu: "to jesteś kobietą i tego nie potrafisz?!?!?!"
Osobiście nie lubię być podrywany. Jak mnie dziewczyna z grupy "niechący" złapała za rękę i położyła swoją na mojej to się poczułem dziwacznie. Jak mnie dziewczyna podrywa nie widzę w niej tego co bym widział gdy ja do niej zarywam. Ilekroć któraś mnie chciała wyrwać nigdy się nie dałem bo nie podobały mi się. Po jakimś czasie gdy już dawały sobie spokój zacząłem w nich widzieć to czego nie dostrzegałem gdy się o mnie starały. Wolę zdobywać niż być zdobywany
Ale jakbyś chciała faceta wyrwac to pamietaj "Przez żołądek do serca" naprawdę działa:D
Sic Luceat Lux
Co niektórzy z forum są tacy zdolni że i by hetero gościa poderwali ^^
Stąd mój post tutaj... nie chcę go podrywać, nigdy tego nie robię, mogę tylko "dać zielone" światło delikatnymi znakami. No cóż, strasznie sexy jest kiedy to mężczyzna zdobywa! Ale najgorsza jest chyba sytuacja kiedy On chciałby mnie zdobyć, ale ze strachu przed odrzuceniem nawet nie próbuje. No więc może są jakieś znaki??!?! Po czym mogę poznać, że mu się podobam? To nie typ cwaniaczka, który sypnie takim żenującym komplementem, że nogi się pode mną uginają
Racja, zgadzam się w 100%
wówczas na bank nie da rady... no, ale cóż... życie...
Wtulic sie w niego, przy okazji normalnej sprowadzonej na bardziej osobiste tory rozmowy. Tracic noskiem w szyje, zwierzyc sie "mimowlnie", ze przy nim sie czujesz "taka malutka". Kobiecie szczegulow nie musze tlumaczyc, to potrafi nawet dwunastolatka. Tàpniêcie w ukrytych pokladach u faceta niemal gwarantowane.
Babka, ktora nawet go "prowadzi", tego jednego mu napewno nie daje. Tego, zeby sie poczul silniejszy.
Decyzję podejmę właściwą - ODPUSZCZAM. Na to, żeby był sam się nie zanosi więc i tak nic z tego. 0% szans, trzeba na to realnie i trzeźwo spojrzeć! Dzięki Wam za wpisy!
Nie wiem czy warto? Takie wyczekiwanie może mnie wykończyć, tak się nie da żyć, trzeba to uciąć w zarodku, czym prędzej!
Natomiast mężczyźni chyba troszkę mniej... dodatkowo jacyś tacy mniej odważni w dzisiejszych czasach...
A moze nie o odwage tu chodzi ... jak napisalas ma laske, moze juz ja zdobyl/ona zdobyla jego i sa szczesliwi/ustawieni/przyzwyczajeni ( niepotrzebne skreslic )
nie znam ich wiec nic nie moge powiedziec o ich relacjach .. podobnie jak Twoich z nim/nimi ... ale uwazam ze powinno sie w jakims stopniu sprobowac i tyle
odpuszczenie bez niczego uwazam troche za brak jaj ... dlatego nie mow o odwadze facetow .. skoro jak widac i tobie jej brakuje
Oj nie podpuszczaj
...muszę obadać teren najpierw. Czyli że co, te wszystkie uśmiechy, zapach, dotyk - to działa na Was? Zawsze? Ok, a po czym poznać, że facet jest zainteresowany? Jeżeli odpowie uśmiechem? Jakim zachowaniem? Masakra to się raczej czuje, wydaje mi się że mu się podobam, czuję to po prostu ...ale wiecie jak jest, mogę się mylić 
ooo milo
no to zalezy;) jesli cos powaznego,to staraj sie go osmielic,dotyk,jakies smyranko po brzuchu,powiedz cos z podtekstem..powinno pomoc;)