Panowie, mieliście takie sytuacje, że w związku z waszym działaniem, do czego przecież potrzebna jest pewność siebie, a czasami na SHB do granic najwyższych, zaczęto o was mówić, że cwaniakujecie, macie rozdmuchane ego i wiecie, nawet jeżeli jest coś w tym, ale nie do tego stopnia, to i tak hejterzy wiedzą swoje i was obsmarują? Ja i tak w to wbijam, ale pytam z ciekawości?
Czy po prostu to jest nieodłączny element działania?
Jest cieniutka granica miedzy byciem pewnym siebie a cwaniakowaniem. Przedobrzyles, po prostu. Sa o tym blogi, poszukaj
ok,ale wg ciebie czym jest cwaniakowanie?
No czasami zdarza się tak nawet gdy nie przekroczymy granicy. Zawsze w takich sytuacjach odpowiadam tak :
Ona: "Jesteś bezczelny, chamski, cwaniakujesz"
Ja:"Wiem. Ale wiesz co jest w tym najlepsze? najlepsze w tym jest to że mi to nie przeszkadza. Czekam na kobietę która będzie w stanie to we mnie zmienić. Podejmiesz się?"
Mam coś podobnego. Zauważyłem że podobam sie kobietom w szkole które cały czas sie na mnie patrzą. Jest ich wiele. Kiedy o tym mówie lub coś wspominam, kumple zaczynają mnie ryć że jestem zbyt pewny siebie i cwaniakuje. Nie wiem o co im chodzi, ale ich po prostu pierdole. Myśle natomiast ze musisz na to uważać w obecności targetu, a tak to baw sie!
Slasher twoji kumple sa poprostu zazdrosni.